Kolejny pijany z partnerką (ZDJĘCIA)

Noc z soboty na niedzielę była niepokojąca na ostrowskich ulicach. Zaledwie półtorej godziny po groźnym zdarzeniu przy dawnej przepompowni, policja zatrzymała kolejnego pijanego kierowcę. Tym razem skończyło się „tylko” na kontroli. Ale czy naprawdę musimy czekać, aż znów dojdzie do tragedii?

Około godziny 2.30 patrol policji zatrzymał Volkswagena Golfa na ulicy Ledóchowskiego, w rejonie Sanepidu. Za kierownicą siedział mężczyzna w wieku około 35–40 lat. Alkomat nie pozostawił złudzeń – 1,2 promila alkoholu w organizmie. Człowiek w takim stanie nie powinien nawet myśleć o prowadzeniu samochodu.

Co najbardziej szokuje? Nie jechał sam.  Nikt nie zaprotestował. Nikt nie zabrał kluczyków. Nikt nie pomyślał, że za chwilę może dojść do dramatu. Brak reakcji, brak wyobraźni, brak odpowiedzialności – a wystarczył moment, by ta historia skończyła się tak samo, jak wiele innych tragicznych wypadków.

Ta noc i wcześniejsze zdarzenia pokazują brutalną prawdę: najbardziej pijani kierowcy wyjeżdżają na ulice w weekendy, prosto z imprez. Po alkoholu, po kłótniach, po „jeszcze jednym drinku”. Z przeświadczeniem, że „jakoś się uda” i że „przecież nie wpadną”.

Może więc zamiast kolejnych akcji typu „Trzeźwy wtorek” czy „Bezpieczna środa”, warto postawić na coś, co naprawdę ma sens? „Trzeźwy powrót z imprezy” – bo to właśnie wtedy ryzyko jest największe. To wtedy na drogach pojawiają się ci, którzy nie powinni nawet zbliżać się do kierownicy.

Tym razem się udało. Nikt nie zginął. Ale pytanie brzmi: jak długo jeszcze będziemy mieli tyle „szczęścia”?

W poprzedni weekend faktycznie przeprowadzano akcję sprawdzania trzeźwości przy lokalach rozrywkowych. Choć w tym przypadku zdaje się, że kontrola mogłaby być za lokalem, a nie przed nim.

CZYTAJ  Bliźniaczki z Gogglebox w Ostrowie!
42 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Reniu
1 miesiąc temu

Imię i nazwisko skur ….a

Tak To Wygląda
1 miesiąc temu

Małe kary

Max
1 miesiąc temu

Zamiast urwis w aucie powinni naklejać takim potencjalny zabójca w aucie. Nic sie nie zmieni dopóki nasza mentalność sie nie zmieni. Takie ciche przyzwolenie ciągnie się przez pokolenia w rodzinach, zawsze znajdzie sie jakiś wujek w rodzinie który jechał po pijaku i jest duzo śmiechu jak sie to opowiada przy szarlotce.

Ernest H.
odpowiada  Max
1 miesiąc temu

Wyjaśnij sens pierwszego zdania twojego wpisu. O co chodzi z tym urwisem?

Sprawdź
odpowiada  Ernest H.
1 miesiąc temu

Golf ma naklejkę na tylnej szybie, w prawym dolnym rogu ,, urwisy w aucie ” czy jakoś tak. Patrz zdjęcie wyżej.

Ostatnio edytowany 1 miesiąc temu by Sprawdź
Zulusek tez
odpowiada  Ernest H.
1 miesiąc temu

Lubi się bawić urwisem

Ostrowski Spleen
odpowiada  Max
1 miesiąc temu

urwisy też lubią posiedzieć przy żubrze

Determin
1 miesiąc temu

Nie rozumiem stwierdzania by kontrola była za lokalem a nie przed nim…

Niech widzą wszyscy że koniec pobłażania… może nawet tego wieczora inny balujących odpuścił i zostawił wóz na parkingi i zadzwonił na ubera …

Kasia
1 miesiąc temu

Powinni robic zdjecia tych pijackich pyskòw.

przedstaw się
1 miesiąc temu

A czy pewien prokuratorek jeszcze jeździ na gazie?

Kościuszki
1 miesiąc temu

Następny pajac po dwunastce hi hi

Zbigi
1 miesiąc temu

W Audi to zazwyczaj stare kawalery w pożyczonych ulepach pełnoletnich klasy zerowej pożyczone od rodziców sieroty mamlasy bez pomysłu na życie

Ha Ha Ha !!!
1 miesiąc temu

Cztery zera na masce a piąte w środku.

Determin
odpowiada  Ha Ha Ha !!!
1 miesiąc temu

Ale zera nie wydmuchał… szkoda

Roksana
1 miesiąc temu

Dziwie się tym kobietom że siedzą z alkoholikami i myślą że coś się zmieni. Ale widocznie im to nie przeszkadza…

Do Roksana
odpowiada  Roksana
1 miesiąc temu

„Myślą ” to chyba za mocne słowo…

Obiektywnie
odpowiada  Roksana
1 miesiąc temu

Widocznie im to nie przeszkadza. Przykre, ale szkoda najbardziej dzieci.

Zulus
odpowiada  Obiektywnie
1 miesiąc temu

Więżą w przemiane misiu

42
0
Napisz co o tym sądziszx