Kiedy życie zmienia się w jednej sekundzie… Potrzebna pomoc dla 19-latka

Są takie dni, które na zawsze zapisują się w pamięci. Dni, które dzielą życie na przed i po. Dla rodziny Eryka Smardza takim dniem był 16 listopada 2025 roku. Data, której nigdy nie zapomną — bo to właśnie wtedy świat, który znali, runął jak domek z kart.

Tego dnia, na wjeździe do Mikstatu, wydarzyła się tragedia. Eryk, pełen energii, planów i młodzieńczej beztroski, został potrącony przez samochód. Sekunda, która zaważyła na wszystkim. Gdy dotarła do rodziców informacja o wypadku, czas jakby przestał płynąć. Pozostały tylko strach, bezradność i modlitwa o cud.

Eryk został przewieziony do szpitala, gdzie rozpoczęła się dramatyczna walka o jego życie. Seria badań potwierdziła najgorsze obawy – doszło do poważnego urazu czaszkowo-mózgowego. Jego prawa ręka była zmiażdżona w wyniku skomplikowanego złamania, wymagającego natychmiastowej operacji. Chłopak trafił na Oddział Anestezjologii i Intensywnej Terapii, wprowadzony w śpiączkę farmakologiczną, otoczony sprzętem medycznym, rurkami i aparaturą podtrzymującą życie.

Rodzice wspominają ten moment jako najciemniejszą godzinę ich życia. Stali bezradni przy łóżku swojego syna, patrząc na kogoś, kto jeszcze niedawno śmiał się, planował przyszłość, miał marzenia. Teraz leżał nieruchomo, bez kontaktu, skazany na łaskę lekarzy i własnej siły organizmu.

Kiedy pierwsza operacja zakończyła się sukcesem, pojawiła się iskierka nadziei. Lekarze zaczęli próbować wybudzać Eryka, ale proces ten okazał się niezwykle trudny. W wyniku urazu głowy chłopak doznał niedowładu lewostronnego — to znak, że jego droga do powrotu do zdrowia będzie długa, bolesna i wymagająca ogromnych nakładów finansowych oraz specjalistycznej opieki.

Eryk ma dopiero kilkanaście lat. Całe jego życie miało dopiero się zacząć. Jednak aby dostał szansę na odzyskanie sprawności, potrzebna jest intensywna rehabilitacja neurologiczna, terapia ręki, a także kosztowna opieka medyczna, przekraczająca możliwości jego rodziny.

Dziś rodzice Eryka proszą o pomoc — z sercami pełnymi lęku, nadziei i miłości. Bo choć ich syn jest już pełnoletni, teraz potrzebuje wsparcia bardziej niż kiedykolwiek wcześniej. Każdy dzień zwłoki to zagrożenie utraty szansy na powrót do normalnego życia. A każda złotówka może przybliżyć go do momentu, w którym znów samodzielnie stanie na nogi.

„Prosimy, pomóżcie nam zawalczyć o przyszłość naszego syna!” — mówią jego rodzice, stojąc przy szpitalnym łóżku, trzymając go za rękę, wciąż wierząc, że ich Eryk wróci.

Dziś to my możemy pomóc im uwierzyć, że walka ma sens. Że dobro powraca. Że razem można podnieść z ziemi nawet najbardziej poranioną nadzieję.

Adres zbiórki:

https://www.siepomaga.pl/eryk-smardz

Śledź nas w Google News!

Zawsze na bieżąco z najnowszymi artykułami i informacjami.

Obserwuj nas w Google News
35 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Andrzej
1 miesiąc temu

Publikacja komendy policji:

Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że pod nadjeżdżający pojazd marki Mercedes, którym kierował 67-letni mieszkaniec gminy Mikstat, wtargnął 19-letni pieszy, mieszkaniec gm. Odolanów. W wyniku zdarzenia młody mężczyzna doznał obrażeń ciała i został przetransportowany do szpitala w Kaliszu, gdzie udzielono mu specjalistycznej pomocy medycznej.

Hubert z Wenecji
odpowiada  Andrzej
1 miesiąc temu

Co tam robił z Odolanów. Pewnie penero.

Kto wie
odpowiada  Andrzej
1 miesiąc temu

Hmm … Właśnie … Jak to było

o tak
1 miesiąc temu

Został potrącony czy rzucił się pod auto po napisaniu wiadomości ze odbiera sobie życie?

Zakol
1 miesiąc temu

Wszedł pod koła to ma za swoje niech leży kto normalny idzie ulicą w nocy przecież jest pobocze

Aaaa
1 miesiąc temu

No i w tym wypadku sens zbiórki jest jasny.

Ale tak na boku sobie myślę … To winowajca tego zdarzenia powinien zostać pociągnięty do pokrycia jakiejś części kosztów

MM (ale inny)
odpowiada  Aaaa
1 miesiąc temu

OK, ale z tym wstrzymajmy się do chwili, aż wyzdrowieje.

Taka prawda
1 miesiąc temu

Ani słowa kto był winny tego wypadku czy kierowca co go potrącił czy on sam bo chodził bez żadnego odblasku po drodze w nocy zresztą każdy przytomnie reagujący człowiek jak widzi pojazd i jego światła w nocy to zejdzie z drogi na pobocze a nie czeka na potrącenie

Arek
odpowiada  Taka prawda
1 miesiąc temu

” Przytomny czlowiek „słowo klucz w Twoim komentarzu

Osyro
1 miesiąc temu

Tego co go potrącił ścigać. Niech płaci na leczenie chłopaka.

Kate
odpowiada  Osyro
1 miesiąc temu

Nie wiemy jak to będzie wyglądać w tym przypadku skoro wpadł pod auto a nie został potrącony. Tym bardziej, że wskakiwał tego dnia pod inne pojazdy.

atek
odpowiada  Kate
1 miesiąc temu

wiesz że takie insynuacje są karalne?

o tak
odpowiada  atek
1 miesiąc temu

ale to nie insynuacje tylko fakt

Kate
odpowiada  atek
1 miesiąc temu

czy ja napisałam, że coś insynuuje?

Joint
1 miesiąc temu

Pewnie nachlany i naćpany szedł a teraz płacz i zgrzytanie zębów. Ciekawe gdzie byli rodzice przy wychowywaniu jego jak uciekał w używki i lubił ostro się zabawić hultaj.

O5026🩼Gim
1 miesiąc temu

Jo też chce zbiórkę bo syn boi się pracy i do jadłodajni łażę. Audi w spadku. Na bene nie ma.

Tylko legia
1 miesiąc temu

A ubezpieczenie sprawcy nie pokryje leczenia??? Przeciez chyba auto miala OC

Krzysztof!!!!!
odpowiada  Tylko legia
1 miesiąc temu

Ziobro założył fundusz pomocy ofiarom wypadków drogowych. Ale po rozdawał kumplom na kampanie wyborcze i inne tam takie rzeczy.

o tak
odpowiada  Tylko legia
1 miesiąc temu

Sprawcą był on sam…

Roman
odpowiada  Tylko legia
1 miesiąc temu

Ten chłopak był sprawcą

Pau
1 miesiąc temu

Trzeba się było nie rzucać

Zosia
odpowiada  Pau
1 miesiąc temu

tobie juz podziekujemy.

35
0
Napisz co o tym sądziszx