Zatrzaśnięty kot potrzebował pomocy. Akcja służb (ZDJĘCIA)

Dzisiaj w Ostrowie Wielkopolskim rozegrały się sceny niczym z filmowego thrillera. Zaniepokojona mieszkanka miasta zaalarmowała dyżurnego Straży Miejskiej, informując o kocie uwięzionym na zewnątrz uchylonego okna na trzecim piętrze budynku. Zwierzę znajdowało się w dramatycznej sytuacji — zaklinowane między ramą okienną a ościeżnicą, nie miało możliwości samodzielnego oswobodzenia się z pułapki.

Na miejsce natychmiast skierowano patrol Straży Miejskiej, który potwierdził zgłoszenie. Kot, najprawdopodobniej podczas nieobecności właścicieli, próbował wydostać się przez uchylone okno, co skończyło się dla niego bardzo niebezpiecznie. Sytuacja była poważna, a każda minuta mogła decydować o jego życiu i zdrowiu.

Ze względu na brak dostępu do mieszkania, dyżurny straży miejskiej wezwał na miejsce wsparcie z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej. Strażacy przybyli na miejsce z drabiną koszową i szybko przystąpili do działania. Dzięki ich profesjonalizmowi i sprawności działania, akcja ratunkowa przebiegła sprawnie, a uwięziony kot został bezpiecznie wydobyty.

Po uwolnieniu zwierzę zostało zabezpieczone w transporterze i przetransportowane do schroniska dla zwierząt, gdzie trafiło pod opiekę weterynarzy. Tam zostanie poddane obserwacji i będzie czekać na powrót swoich opiekunów.

Straż Miejska Ostrowa Wielkopolskiego dziękuje strażakom z KP PSP za nieocenioną pomoc w tej nietypowej, ale bardzo ważnej akcji. Dzięki szybkiej i skoordynowanej interwencji służb, udało się uratować życie kolejnego małego mieszkańca naszego miasta.

CZYTAJ  Pierwsza praca, krótko prawko i... fajrancik (ZDJĘCIA)
17 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Chować gaśnice bo idiota jedzie
9 miesięcy temu

Ciekawe ile ta impreza kosztowała?

mieszczanin
9 miesięcy temu

brawo dla strażaków, dobrze, że kiciuś żyje

tyle w temacie
9 miesięcy temu

Dobrze i wielkie brawa, dla kogoś , kto pomógł kotkowi , super dziękujemy. Ten kto nie kocha zwierzątek lub nie wychowywał się od małego dziecka ze zwierzeciem w domu , zawsze o takim wypadku będzie mówił negatywnie , NIE ROZUMIE ZE ZWIERZE , NIGDY SAMO SIE NIE OBRONI , ŻE TRZEBA ZWIERZECIU POMÓC JESLI ZAISTANIAŁA TAKA POTRZEBA.

17
0
Napisz co o tym sądziszx