OSTROW24.tv - Ostrów Wielkopolski
Podziwiał elewację. Efekt? Uszkodzone 2 auta i potrącona kobieta

Podziwiał elewację. Efekt? Uszkodzone 2 auta i potrącona kobieta

Chwilę przed godziną 11 doszło do zderzenia dwóch aut osobowych oraz potrącenia pieszej na przejściu. Wypadek miał miejsce na ulicy Krotoszyńskiej w Ostrowie Wielkopolskim przy skrzyżowaniu z ulicą Mielczarskiego.

Ostrowianin jadąc renault najpierw zatrzymał się w korku, ponieważ przed nim zatrzymał się autobus na przystanku. Kiedy autobus ruszył i kolejne auta, mężczyzna postanowił rzucić okiem na ładnie remontowaną elewację budynku, w którym sprzedawano lody „u Lusi”. Chwilowy podziw zamienił się w problem, bowiem przez nieuwagę uderzył w tył toyoty yaris, a ta uderzyła w pieszą, która przechodziła po pasach.

Do szpitala zabrano zarówno kierującą toyotą oraz pieszą.

Masz newsa? Poinformuj nas! Prześlij zdjęcie lub wideo. Twórz portal ostrow24.tv
CZYTAJ  Spłonął wypasiony Mercedes. Na miejscu pojawiły się inne supersamochody (ZDJĘCIA)
7 komentarzy
Da ryja
2 lat temu

A co ta kobieta robiła na pasach

Poka elewacje
2 lat temu

Zdjęcie elewacji poproszę
To najważniejsza rzecz w tej historii
Jej brak rozbija wątek

Janek
odpowiada  Poka elewacje
2 lat temu

Hahahah. Dobre. Najważniejsze pominęli 🙃

Od psiarni to jak najdalej...
2 lat temu

Kiedyś przed laty jako pieszy idąc chodnikiem, widziałem podobny przypadek. Stały auta w korku na światłach na sygnalizacji świetlnej i co jakiś czas podjeżdżały do przodu i znów się zatrzymywały i w pewnym momencie jeden koleś zatrzymał się i nie wyluzował biegu. Jak puścił momentalnie sprzęgło będąc pewnie pewnym że ma na luzie, to auto tak szarpło do przodu że wyskoczyło jak z katapulty i uderzyło w auto przed nim. Kierowca poszkodowany nie wiem czy udawał czy nie, ale się zwijał z bólu na siedzeniu pasażera i trzymał się za kark. Ja szybko odszedłem z miejsca zdarzenia, choć byłem prawie że naocznym świadkiem tego zdarzenia. No nie da się ukryć, że kątem oka widziałem czyja jest wina , ale myślę sobie lepiej się nie zatrzymuję, bo jeszcze by mnie psiarnia wzięła jako świadka i bym musiał latać na komendę zeznania składać a może i zaś w sądzie w charakterze świadka. Tak bym nic z tego zysku pewnie nie miał , to olałem temat. Z resztą nie chciało mi się stać i czekać na kogokolwiek bo się spieszyłem. Dodam jeszcze że było to lato i był upał a jak wiadomo w taką pogodę ciężko jest myśleć logicznie. Nie dziwię się kierowcy że zdarzyło mu się zapomnieć wyluzować bieg.

mary dół
odpowiada  Od psiarni to jak najdalej...
2 lat temu

… i co w związku z tym ?

Bronuar Komunowicz
2 lat temu

A ta w Toyocie to siedziała bez pasów z zębami na kierownicy że coś się jej stało?

Przed
odpowiada  Bronuar Komunowicz
2 lat temu

Nie, pojechała do piciu jak większość żeby większe ubezpieczenie dostać

7
0
Napisz co o tym sądziszx
×