Będą protestować przeciwko przymusowi testowania dla niezaszczepionych

Rząd Prawa i Sprawiedliwości wycofał się z ustawy „lex Hoc” i złożył do procedowania kolejny projekt ustawy mający zmuszać osoby do wykonywania testów na obecność koronawirusa SARS-CoV-2. W przeciwnym razie będą narażeni na zapłatę odszkodowania osobie, która się zarazi. Protest przeciwko temu projektowi już jutro, we wtorek o godzinie 17.

Według tej ustawy nie będą miały znaczenia status ozdrowieńca czy fakt zaszczepienia się. Wszystko będzie zależało od pracodawcy. Jeśli ten się zdecyduje, będzie mógł wymagać by pracownicy wykonywali raz w tygodniu test. Te będą bezpłatne, ale koszt będę ponosić wszyscy podatnicy. Brak negatywnego wyniku wiązać się ma z odpowiedzialnością odszkodowawczą.

Projekt ustawy nazwano „drukiem 1981”. Projekt ustawy zakłada, że pracownik, który nie poddał się testowi diagnostycznemu, nadal będzie świadczył u pracodawcy pracę na dotychczasowych zasadach (nie będzie z tego względu delegowany do wykonywania pracy poza stałe miejsce pracy bądź wykonywania pracy innego rodzaju), jednak w przewidzianych w projekcie ustawy sytuacjach będzie mógł zostać zobowiązany do zapłaty świadczenia odszkodowawczego z tytułu zakażenia wirusem SARS­‑CoV­‑2.

Czy da się udowodnić, że zostaliśmy zakażeni przez osobę bez negatywnego testu? Sprawa jest wątpliwa, ponieważ każdy z nas ma kontakt z osobami poza pracą, chodzi do sklepów, firm usługowych i w każdym miejscu może dojść do zakażenia dowolnym wirusem, a zwłaszcza SARS-CoV-2. Kilka lat temu mieliśmy ognisko zakażeń żółtaczką. Pierwsze potwierdzone zakażenie wykryto w jednej z firm oferujących żywność. Na facebooku kilka osób zaczęło podawać nazwę firmy w kontekście źródła zakażeń. Przedsiębiorstwo pozwało te osoby (osoby odpowiedziały na wiadomość prywatną od policjanta, który poprosił je o podanie danych do wezwania). Sąd przyznał, że brak jest możliwości udowodnienia, że zakażenie osoby „Y” miało związek z firmą „A”. Odwracając ten przykład trudno będzie udowodnić w sądzie, że zakaził nas pracownik, a nie ktoś inny.

CZYTAJ  Niepełnosprawny 13-latek wyciągnięty z zimnej wody

Izolacja pracownika bez testu
W proponowanych przepisach nowej ustawy znalazł się także zapis, który ma dać możliwość uzyskania skierowania od odbycia izolacji od lekarza podstawowej opieki zdrowotnej na podstawie badania, kiedy lekarz uzna że istnieje podejrzenie że pacjent jest zakażony.

Testy w szkołach i urzędach
W art. 9 projektu z kolei zapisano możliwość nałożenia przez Prezesa Rady Ministrów, ministra, kierownika urzędu administracji publicznej, kierującego jednostką organizacyjną realizującą zadania publiczne oraz organ prowadzący szkołę lub placówkę w okresie obowiązywania stanu zagrożenia epidemicznego albo stanu epidemii, ogłoszonego z powodu COVID­‑19, na jednostki podległe lub nadzorowane oraz szkoły lub placówki, obowiązku żądania przez te jednostki od pracownika podania informacji o posiadaniu negatywnego wyniku testu diagnostycznego w kierunku SARS­‑CoV­‑2.

Kiedy wejdą w życie nowe przepisy?
Projekt przewiduje, że ustawa wejdzie w życie z dniem następującym po dniu ogłoszenia z uwagi na jej szczególny charakter i konieczność pilnego zastosowania projektowanych w niej przepisów. Zgodnie z informacjami dostępnymi na stronie sejmowej, projekt został skierowany do pierwszego czytania w komisji zdrowia.

Na jutro zaplanowano protest przeciwko tej formie ustawy. Osoby chcące wyrazić sprzeciw mogą przyjść o godzinie 17 przed ostrowski Ratusz.

64 komentarzy
Najnowsze
Najstarsze Najczęściej głosowano
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
O! Kolejni
10 miesięcy temu

O! Marek się bardzo zdenerował. Przeszkadzają mu śmierci nieszczepów.

Do marek M
10 miesięcy temu

W przypadku osobnika o nicku O! Kolejni można śmiało stwierdzić przypadek beznadziejny. Ten gość od kilku tygodni wypisuje w każdym artykule o tematyce covidowej do kilkunastu „wypowiedzi”, bo nie są to jego słowa tylko ściągnięte wpisy z innych artykułów. Żadnego swojego zdania. Po prostu najlepiej nie reagować bo nic to nie da.

Alibaba
10 miesięcy temu

Tak tak rozpieprzyliście sobie organizmy. To Was najwięcej boli,wcisneli wam bajeczke o złotym środku.Ale trzeba być naiwnym

Gość
10 miesięcy temu

Oj gdyby premierem był Donek to by się działo …

marekM
10 miesięcy temu

do „O! Kolejni!” Kiedy ty zmienisz kanał , albo robotę??. Czy ktoś cie tu jeszcze czyta??? Pan Jan Pospieszalski właśnie mówił , że tacy trole jak ty są właśnie opłacani przez rząd i w różnych mediach właśnie non stop walą takie wpisy. Na gloria.tv też jest taki gościu identycznie pisze jak ty , to może jesteście tymi samymi osobami . Albo masz brata bliźniaka. Dobrze że jest pandemia, bo tak masz pracę , a tak byś musiał zapierdzielać do PUP!!!

Do Tomek
10 miesięcy temu

Możesz koleś się pluć, a i tak prawda jest taka że ustawa to bubel i nie przejdzie, a szczepionki guzik dają i są lipne. Żeby było inaczej to by do niej tak nie namawiano i nie skłócano by ludzi. A ci najbardziej tępi są najbardziej zagorzali bo nie mogą przeżyć że dali się zrobić w konia. Trudno, miałeś wybór. A teraz pozostało czekać na kolejną dawkę wzorem Izraela który jako pierwszy się zaszczepił i dalej musi to robić. W Anglii już oficjalnie są znoszone obostrzenia i opublikowano raport który mówi że szczepionki na covid bezpowrotnie pozbawiają organizm przeciwciał i destabilizują układ immunologiczny człowieka. Tak że, Panie kolego, miłej zabawy!!! 😁🙉✌️

Donald duck
10 miesięcy temu

Cieszę się że nie mieszkam w tym chorym kraju.

O! Kolejni!
10 miesięcy temu

Pracująca na oddziale intensywnej terapii doktor Samantha Batt-Rawden opowiedziała „Guardianowi” o swoich rozmowach z chorymi na COVID-19 – w większości niezaszczepionymi. – Namawiam każdego, by się zaszczepił – apeluje nauczyciel Abderrahmane Fadil, który otarł się o śmierć z powodu zakażenia.

Samantha Batt-Rawden powiedziała, że w ostatnich tygodniach na oddziale tylko jeden pacjent był zaszczepiony dwiema dawkami preparatu przeciw COVID-19. Pozostali ciężko chorzy świadomie zdecydowali, by się nie szczepić.

Lekarka wprost mówi, że pacjenci żałują swojej decyzji.

– Kiedy podłącza się ich do respiratora, dociera do nich, że popełnili największy błąd w życiu – stwierdziła.

Jej zdaniem antyszczepionkowa postawa mija po wizycie na oddziale intensywnej terapii.

Jedną z takich osób jest nauczyciel Abderrahmane Fadil, który, jak czytamy, był bliski śmierci.

Chcę się zaszczepić, jak tylko wyjdę ze szpitala. Namawiam każdego, by się zaszczepił. Jestem gotów udać do piekła, żeby dostać ten zastrzyk, zamiast czekać, aż choroba pochłonie naszych bliskich – powiedział.

W „Guardianie” podany jest też przykład 51-letniego Glenna Barratta, który zmarł na COVID-19 w szpitalu w Grimsby. Jak relacjonują personel i rodzina, w swoich ostatnich słowach żałował, że się nie zaszczepił.

Carla Hodges opowiada, że jej ojczym, 58-letni Leslie Lawrenson również nie wierzył w szczepionki. Mężczyzna zmarł 2 lipca na COVID-19. Po jego śmierci matka Carli zdecydowała się zapisać na szczepienie, choć wcześniej także była zażartym antyszczepionkowcem.

Dr Batt-Rawden opowiada, że niezaszczepieni pacjenci powoływali się na informacje wyczytane w mediach społecznościowych.

Jednocześnie podkreśliła, że lekarze nie przestaną zachęcać do szczepień, by jak najmniej pacjentów trafiało w stanie ciężkim do szpitali po zakażeniu koronawirusem.

M43
10 miesięcy temu

Mają (jeszcze) prawo do demonstrowania.

O! Kolejni!
10 miesięcy temu

Grecja: Zmarł założyciel partii przeciwnej obowiązkowi szczepień. Miał COVID
71-letni Giorgos Trangas, komentator polityczny i założyciel partii Wolni Ludzie, przeciwnej obowiązkowi szczepień na COVID-19 i obostrzeniom wprowadzanym w Grecji, zmarł w szpitalu w Atenach z powodu niewydolności oddechowej spowodowanej komplikacjami po COVID.

Trangas nie był zaszczepiony przeciw COVID-19. Zmarł w szpitalu w Atenach, do którego trafił 4 grudnia z powodu kłopotów z oddychaniem.

Jego śmierć – jak pisze AP – zwróciła uwagę na dużą liczbę seniorów w Grecji, którzy nadal nie zaszczepili się na COVID-19. Kraj zmaga się obecnie z falą zakażeń koronawirusem i zgonów chorych na COVID-19. To trzecia poważna fala epidemii w Grecji.
W Grecji nie zaszczepiło się przeciw COVID-19 ok. 25 proc. dorosłych mieszkańców kraju.

Lekarz leczący Trangasa, Christos Zoupas, twierdził, że prosił go, aby zaszczepił się przeciw COVID-19.
– Sądzę, że myślał, iż po prostu to przetrwa, tak jakby to było zachorowanie na grypę – mówił Zoupas na antenie greckiej telewizji ERT. – Próbowałem go przekonać, żeby się zaszczepił, do ostatniej chwili – dodał.

64
0
Napisz co o tym sądziszx