Kierowca z pizzerii nie chciał by pizza ostygła. Wpadł w barierki

Są zawody, w których pracownicy czują, że trzeba zadbać o zadowolenie klienta np. tego głodnego. W tym celu mogą nieświadomie „nie dostosować prędkości do warunków panujących na drodze”.

O konieczności zachowania większej uwagi podczas przymrozków przekonał się kierowca jednej z pizzerii w Ostrowie Wielkopolskim. Jadąc ulicą Wysocką autem marki SMART wpadł w poślizg, a następnie uderzył w barierki na chodniku. W aucie naderwało się koło oraz została uszkodzona karoseria z przodu i boku.

Klienci czekający na pizze musieli uzbroić się w chwilowo większą cierpliwość. Na miejscu pojawiła się policja oraz zastęp straży pożarnej. Do usunięcia została plama oleju.

CZYTAJ  Pech nie opuszcza Sebastiana Szostaka. Groźny wypadek
20 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Nick
4 lat temu

Smarty maja bardzo mocna rame, to nie to samo co te wszystkie ligiery z plastiku

Maciej
4 lat temu

Kierowca tego auta jezdzil po centrum wielokrotnie jak popi***olony to raZ, a dwa smarty łatwo wpadają w trudny do opanowania poslizg

Marian
4 lat temu

Czyżby letnie

....
4 lat temu

Nie raz widziałem jak to autko zapieprzalo. Śnieg czy nie śnieg. I Stało się

ovia
4 lat temu

WIDAC JAKIE SA TE SMARTY JAK PUDELKA WYTRZYMALE

Szczery
4 lat temu

Prawda jest taka że to już nie chodzi o to co chciał zrobić kierowca tylko czego wymaga klient od lokalu a dalej pracodawca od pracownika. Miałem okazję jeździć zima z dostawami jedzenia i presja jak i stan techniczny samochodów pozostawia wiele do życzenia

Red
4 lat temu

Kierowca do zwolnienia , kto temu osłowi daj prawko?!

Żółw najszybszy w mieście
4 lat temu

Szefa nie interesuje nic poza zadowoleniem klienta. Pracownik ma sprostać zarówno oczekiwaniom klienta jak i szefa. Za kupę pieniędzy bo przecież najniższa krajowa idzie w górę.

on
4 lat temu

haha, to ta co pod prąd jeździ, karma wróciła

Kłyk styk
4 lat temu

Franek Maik ????

20
0
Napisz co o tym sądziszx