OSTROW24.tv - Ostrów Wielkopolski
Wypadek karetki z osobówką. Osoba zakleszczona (aktualizacja)

Wypadek karetki z osobówką. Osoba zakleszczona (aktualizacja)

W niedzielę po południu doszło do wypadku karetki i samochodu osobowego. Zdarzenie miało miejsce na skrzyżowaniu ulicy Dekarskiej ze Staroprzygodzką w Ostrowie Wielkopolskim. Karetka uderzyła w bok samochodu osobowego. Kierowca osobówki był zakleszczony. 

+

Według najnowszych ustaleń  kierowca osobówki skręcał z ulicy Staroprzygodzkiej w lewo. W tym czasie był wyprzedzany przez ambulans. Ta była całkiem nowa. Od miesiąca stacjonowała w Przygodzicach.

Kierowca samochodu osobowego zmarł już po przetransportowaniu śmigłowcem do kaliskiego szpitala.

Masz newsa? Poinformuj nas! Prześlij zdjęcie lub wideo. Twórz portal ostrow24.tv
CZYTAJ  1,7 mln zł dla ostrowskiego sportu. Wiemy, kto dostał pieniądze
79 komentarzy
K
7 lat temu

Jak się nie patrzy w lusterka to tak się kończy niestety. Wina skrecajacego i nawet jak by wyprzedzal zamiast karetki osobowy to i tak była by wina skrecajacego A wyprzedzający dostaje mandat za wyprzedzanie na skrzyżowaniu !!! Nie piszcie głupot jak nie znacie przepisów

gato
odpowiada  K
7 lat temu

Szanowny Panie na skrzyżowaniu jest zakaz wyprzedzania, nie mam pojęcia jak można wypisywać takie bzdury!

Kk
7 lat temu

Gdzie jest ten filmik

Zebcowianin
7 lat temu

Dla pełnego obrazu sytuacji proszę zauważyć, że pomiędzy ulicami Dekarską a Grawerską płynie rów i jest tam „dolina”. Ulica Staroprzygodzka najpierw opada a za rowem się wznosi. Kierowca Opla był na lekkim podjeździe w górę. W tym miejsce w lusterku wstecznym nie widać całej Staroprzygodzkiej a tylko kilknaście metrów za samochodem. Dlatego też jest tam podwójna ciągła. Kierowca Opla mógł spojrzeć w lusterko wsteczne i mógł nie widzieć żadnego pojazdu, tym bardziej szybko się zbliżającego (bo ten w momencie spojrzenia w lusterko był jeszcze „na górce”, poza zasięgiem widoczności w lusterkach)

Irek
odpowiada  Zebcowianin
7 lat temu

Nie przesadzajmy – musiałby mieć źle ustawione lusterka. Też tam jeżdżę. Prędzej „uśpił” go fakt, że tam same skrzyżowania i podwójna ciągła. Kierowca musi patrzeć głównie do przodu i w ulicę którą skręca. Tam jest przejście i łatwiej nadziać się na pieszego, niż na wariata (nie mam na myśli karetki) z tyłu. Może kiedy spojrzał, karetka była na tyle daleko, że nie zauważył sygnałów świetlnych i nie słyszał dźwiękowych.

79
0
Napisz co o tym sądziszx
×