Beata Klimek oficjalnie nie zapowiedziała jeszcze startu w najbliższych wyborach. Zrobił to już jej konkurent, ale wiadomo, że obecną prezydent szykuje się do startu, bo zarejestrowano już komitet z jej nazwiskiem.
Tym razem nie pod nazwą „Przyjazny Ostrów”, a komitet Beaty Klimek „Z SERCEM DO MIESZKAŃCÓW”.
Nieoficjalnie wiadomo, że listy zasilą radni Milena Kowalska oraz Mariusz Leki, wcześniej startowało z list Koalicji Obywatelskiej.
Przed godziną 8 rano służby ratunkowe zostały poinformowane o zdarzeniu na terenie jednej z firm w miejscowości Strzegowa. Okazało się, że maszyna wciągnęła rękę pracownika.
Poszkodowany został młody mężczyzna, który pracował przy produkcji kartonów. Do karetki szedł o własnych siłach, a ręka wyglądała na połamaną.
Telewizja Polsat nagłośniła nowe relacje w sprawie zgonu 25-letniej Pauliny Antczak z Koźminka k. Kalisz. W 2015 roku znaleziono jej ciało w jednym z mieszkań we Wrocławiu, gdzie studiowała. Rodzice wskazują na poszlaki, z których może wynikać, że to jej chłopak mógł mieć związek z utratą życia studentki.
W dotychczasowych publikacjach podnoszono szereg wątpliwości co do postępowania wrocławskiej prokuratury. Zdeterminowani rodzice 25-letniej Pauliny wszczęli własne dochodzenie i doprowadzili do ekshumacji ciała. Biegli stwierdzili, że została otruta. Według dziennikarzy Polsatu były chłopak Pauliny Dawid Z. zniknął.
Paulina od kilku lat studiowała we Wrocławiu anglistykę. Rodzice kupili jej kawalerkę w starym budownictwie. Zamieszkała w niej z 29-letnim Dawidem Z.
Po około trzech latach związku między Pauliną a Dawidem coś zaczyna się psuć. Coraz częściej dochodzi do kłótni. Paulina zaczyna wspominać o rozstaniu. Czara goryczy przelewa się jesienią 2014 roku. Dawid ogłasza wówczas wszystkim, że przyłapał Paulinę leżącą nago w łóżku z innym mężczyzną. Rozsyła SMS-y takiej treści:
„Nakryłem Paulinę i Jacka w łóżku, jak wróciłem z pracy. Paulina jest kompletnie pijana, nie da się z nią porozumieć.”
„Zostanę do rana, żeby sobie krzywdy nie zrobiła, a rano idę do pracy i wtedy zadzwonię.”
23 września 2014 roku po zawirowaniach z Dawidem Paulina wróciła do swojego mieszkania. Wieczorem planowała odbyć z nim ostateczną rozmowę. Następnego dnia Dawid odnalazł jej ciało. Zadzwonił po pogotowie.
Wśród wątpliwości pojawiają się zasinienia mogące wskazywać, że została pobita. Na prawym ramieniu było wkłucie po kroplówce. Opakowanie po leku było na szafce, ale śledczy go nie zabezpieczyli. Rodzice pozyskali wiedzę, że zbyt szybko podana substancja może doprowadzić do obrzęku organów i nagłej śmierci.
– Prokurator na protokole napisał: upojenie alkoholowe, śmierć we śnie… Miała spożywać ocet w celu schudnięcia. Dawid Z. wysłał SMS do ojca o treści „Odezwij się do mnie, Paulina nie żyje”. Wątpliwości dotyczą godziny wysłania SMS, a oficjalną godziną odkrycia ciała (około dwóch godzin różnicy). Czyli, że najpierw powiadomił ojca, a dwie godziny później zgłosił na pogotowie.
W czerwcu 2015 roku śledztwo w sprawie śmierci Pauliny umorzono. Rodzice nie pogodzili się jednak z tym rozstrzygnięciem. Skierowali do sądu prywatny akt oskarżenia. Po kilkuletnim procesie, z braku dowodów, Dawid Z. został jednak uniewinniony. – informuje Polsat.
Rodzice Pauliny odwołali się od postanowienia sądu. Udało im się też doprowadzić do ekshumacji szczątków ich córki. Znaleźli biegłych, którzy na ich koszt dokonali ponownej sekcji zwłok. Wykonali też badania toksykologiczne. Ich wynik rzucił na sprawę zupełnie nowe światło.
– Z opinii wynika, że miała w sobie bardzo duże stężenie Amiodaronu. Dopuszczalna dawka jest 1000-krotnie przekroczona. Po 8 latach od śmierci… Ile było w momencie śmierci – nie wiadomo – poinformował telewizję Polsat Kazimierz Antczak, ojciec nieżyjącej Pauliny.
Amiodaron to jest lek stosowany na arytmię serca. Paulina nigdy na serce nie chorowała i nie przyjmowała takich leków.
W maju 2023 roku Sąd Okręgowy we Wrocławiu uchylił wyrok uniewinniający Dawida Z. Kilka miesięcy później rozpoczął się jego ponowny proces. Mężczyzna nie pojawił się jednak na żadnej rozprawie. Ani sąd, ani prokuratura nie wiedzą, gdzie w tej chwili przebywa.
Będą piekli chruściki i uczyli się włoskiego! Zapraszamy ostrowian na Ferie dla seniorów. To wspólna inicjatywa Miasta Ostrowa Wielkopolskiego oraz organizacji pozarządowych, które nieodpłatnie zaproponowały aktywności dla seniorów.
– Ferie zimowe to czas na aktywności nie tylko dla najmłodszych, ale również dla tych nieco starszych mieszkańców. W Ostrowie Wielkopolskim zapraszamy seniorów na warsztaty, szkolenia i wycieczki po mieście! To szansa na rozwijanie pasji, dzielenie się doświadczeniem i nawiązanie nowych znajomości – podkreśla Beata Klimek, prezydent Ostrowa Wielkopolskiego i dodaje – Drogie Babcie i Drodzy Dziadkowie, jeśli opiekujecie się wnukami – zabierzcie je sobą!
Na seniorów będą czekać różnorodne warsztaty, m.in. tworzenie kartek świątecznych, pieczenie chruścików czy szkolenie z pierwszej pomocy przedmedycznej.
– Ferie dla seniorów to wspólny projekt Miasta Ostrowa Wielkopolskiego oraz organizacji pozarządowych. Dziękuję ostrowskim organizacjom za ich cenny wkład i zaangażowanie w tę inicjatywę, dzięki której możemy oferować starszym mieszkańcom wyjątkowe i bezpłatne atrakcje – zaznacza Sebastian Górski, zastępca prezydent Ostrowa Wielkopolskiego.
FERIE DLA SENIORÓW
12.02.2024 r., godz. 11.00 Warsztaty – tworzenie kartek świątecznych; Gościniec Zębcowski, ul. Krańcowa 85/Przyjazny Zębców
13.02.2024 r., godz. 11.00 Warsztaty – pieczenie chruścików; Gościniec Zębcowski, ul. Krańcowa 85/Przyjazny Zębców
14.02.2024 r., godz. 11.00 Wycieczka po Ostrowie Wielkopolskim (wnuki mile widziane); zbiórka: PTTK, ul. Raszkowska 23/PTTK
15.02.2024 r., godz. 11.00 Wycieczka po Ostrowie Wielkopolskim (wnuki mile widziane); zbiórka: PTTK, ul. Raszkowska 23/PTTK
16.02.2024 r., godz. 11.00 Szkolenie z pierwszej pomocy przedmedycznej; CAL, al. Powstańców Wielkopolskich 14/Szukamy i Ratujemy
20.02.2024 r., godz. 10.00 „Italiano Amore Mio – Włoski Moja Miłość!” – próbna lekcja języka włoskiego z Karoliną Lis-Miszkowicz, Społeczna Akademia Nauk; ul. Wrocławska 93a, sala B Ostrowski Uniwersytet Trzeciego Wieku
20.02.2024 r., godz. 11.00 Zajęcia ruchowe, Piaski-Szczygliczka; zbiórka: Restauracja Plażowa/Ostrowski Uniwersytet Trzeciego Wieku
21.02.2024 r., godz. 11.00 wystawa fotografii Konrada Moszyńskiego i Remigiusza Jurka „Nieoczywiste_zobacz więcej”; zwiedzanie Klubu;Klub Stara Przepompownia, ul. Raszkowska 78/ Stowarzyszenie Z Inicjatywą
21.10.2024 r. godz. 13.30 „Klasyka w dostępny sposób” – koncert fortepianowy Łukasza Kryjoma; Forum Synagoga, ul. Raszkowska 21/Towarzystwo im. Fryderyka Chopina Koło w Ostrowie Wielkopolskim
22.02.2024 r., godz. 10.00 Warsztaty artystyczne i plastyczne, spotkanie przy kawie (obowiązują zapisy); Siedziba Stowarzyszenia, ul. Gimnazjalna 1/Stowarzyszenie Konferencji św. Wincentego A Paulo
22.02.2022 r., godz. 14.00 Nauka gry w brydża; Mediateka, ul. Kolejowa 24b/Stowarzyszenie Inżynierów i Techników Komunikacji RP / Mediateka
61-latka padła ofiarą oszusta, podającego się za pracownika banku i za policjanta. Pokrzywdzona straciła blisko 30 tysięcy złotych. Dzięki zgłoszeniu świadka i interwencji policji, kobieta nie straciła wszystkich oszczędności. Postępowanie w tej sprawie prowadzą policjanci z pleszewskiej komendy.
2 lutego br. po godz. 18.00 do pleszewskiej komendy wpłynęło zgłoszenie od mieszkanki gminy Pleszew, dotyczące tego, że starsza kobieta wpłaca do bankomatu pieniądze i jest mocno zdenerwowana. Policjanci, którzy pojechali we wskazane miejsce, zastali starszą kobietę, która liczyła pieniądze.
Wyjaśniła ona policjantom, że na jej telefon zadzwonił mężczyzna, podający się za pracownika banku z działu zabezpieczeń i poinformował, że pieniądze na jej koncie są zagrożone, ponieważ nieznana osoba chciała wziąć kredyt na jej nazwisko. Polecił kobiecie wziąć pożyczkę w wysokości 50 tysięcy złotych na zabezpieczenie jej konta. Po chwili, ponownie zadzwonił telefon. Na wyświetlaczu pojawił się numer Policji. 61- latka usłyszała mężczyznę, który przedstawił się jako funkcjonariusz Komendy Wojewódzkiej Policji w Poznaniu. Powiedział, że nadzoruje całą sprawę i potwierdził, że kobieta ma wziąć kredyt, a następnie przelać pieniądze na konto policji za pomocą kodów BLIK. Tam jej pieniądze miały być bezpieczne.
Kobieta przelała pieniądze w kwocie blisko 30 tysięcy złotych. Dzięki zgłoszeniu przez mieszkankę gminy Pleszew, która była świadkiem, jak kobieta wpłaca pieniądze do bankomatu i szybkiej interwencji policjantów, 61-latka nie straciła całej gotówki.
Postępowanie w tej sprawie prowadzą policjanci z pleszewskiej komendy.
Rolnicy z powiatu ostrowskiego przyłączają się do ogólnopolskiego strajku, który w piątek odbędzie się w całej Polsce. Jako strategiczny punkt wybrano rondo Strugi – wjazd na S11 – obwodnica Ostrowa Wielkopolskiego.
Tym razem to nie Agrounia, której lider dostał się do rządu Koalicji Obywatelskiej i słuch o nim zaginął, ale Rolnicza Solidarność koordynuje akcję. Protestujący są przeciwni importowi produktów rolnych z Ukrainy.
W każdym powiecie będzie zablokowane jedno strategiczne miejsce. Policja jest poinformowana i przygotuje objazdy.
Osobówki mają być puszczane co pół godziny starą DK11 przez Przygodzice, a dla ciężarówek ma być objazd.
Wczoraj wieczorem opisaliśmy sytuację mieszkańców gminy Ostrów Wielkopolski, którzy chcąc liczyć na dotację do OZE, musieli spędzić całą noc w gminnym Ośrodku Kultury w Wysocku Wielkim.
Ku zaskoczeniu wszystkich w środku nocy, około godziny 2.30 pojawił się darczyńca, który rozdał 300 pączków. Ze zdjęć wynika, że był nim Piotr Walkowski jr.
Jeden pączek ma około 400 kalorii, co z pewnością wzmocniło morale czekających mieszkańców.
Mieszkańcy kolejnej wsi będą czuwać całą noc. Dzięki temu mogą zyskać wiele tysięcy złotych.
W Wysocku Wielkim uruchomiono komitet kolejkowy. Ustalono, że o godzinie 23, 3 i 6 rano będzie sprawdzana obecność. Jeśli kogoś nie będzie dwukrotnie podczas odczytywania, wypadnie z kolejki. Jest to o tyle zaskakujące, że wystarczy się zameldować o 23 i przyjść dopiero nad ranem na godzinę 6.
O godzinie 19.30 było zapisanych ponad 230 osób. Włodarze gminy wiejskiej Ostrów Wielkopolski przewidują maksymalnie 500 chętnych.
Mieszkańcy mogą zdobyć wysokie dofinansowanie do instalacji OZE realizowanych przez społeczności energetyczne w zakresie:
Po godzinie 17 na skrzyżowanie ulic Żółkiewskiego oraz Prądzyńskiego w Ostrowie Wielkopolskim doszło do kolizji dwóch pojazdów. Bus należący do firmy kurierskiej oraz osobówki audi.
Kierowca busa miał wymusić pierwszeństwo i spowodować kolizję z audi. Osobówka wjechała do ogródka pobliskiej posesji, wcześniej taranując betonowe ogrodzenie.
Aż trudno w to uwierzyć, ale to 14-latek skutecznie uciekł czterem radiowozom. Młodzieniec kierował skodą superb i przez kilkanaście kilometrów odpierał próby zatrzymania.
Od pleszewskich policjantów skuteczniejsza była matka nastolatka, która przyprowadziła go na komendę po publikacjach medialnych.
Pościg prowadzono za samochodem marki Skoda. Kierujący nie reagował na sygnały świetlne i dźwiękowe, podawane przez policjantów. Pościg prowadzony był drogą krajową nr 12, ulicami gminy Pleszew oraz ulicami miasta. Kierowca przekraczał dozwoloną prędkość, nie stosował się do znaków drogowych m.in do znaku „stop”. Omijał wysepki z lewej strony i wyprzedzał w miejscach niedozwolonych.
Skodą kierował 14-letni mieszkaniec gminy Pleszew. 3 lutego przed godziną 15.00 do pleszewskiej komendy stawiła się z nim jego matka. Chłopak został przesłuchany w obecności matki. Przyznał się do kierowania skodą. Sprawa trafi do sądu dla nieletnich – potwierdza M. Kołaska z pleszewskiej policji.
O godzinie 14 na ulicy Bema doszło do wypadku z udziałem samochodu osobowego citroen oraz skutera BRANSON HL50QT-15A. Jedna osoba została poszkodowana.
Młoda kobieta wyjeżdżała ze stacji paliw i nie zauważyła mężczyzny jadącego skuterem. 24-letni mężczyzna doznał poważnego urazu nogi – złamanie otwarte. Pozostałe obrażenia zostaną stwierdzone w szpitalu.
Ostrowscy policjanci zatrzymali mężczyznę w związku z posiadaniem narkotyków. Kryminalni w trakcie działań przejęli blisko 1,5 kilograma amfetaminy, ponad 0,5 kilograma marihuany i 300 gramów MDMA. Zatrzymany w tej sprawie mężczyzna usłyszał już zarzuty. Na wniosek policjantów i prokuratora sąd podjął decyzję o jego tymczasowym aresztowaniu na okres 3 miesięcy. Za przestępstwo o które jest podejrzany 29-latek grozi kara nawet do 10 lat więzienia.
30 stycznia br. policjanci z Wydziału Kryminalnego zatrzymali 29-letniego mężczyznę. Z ich informacji wynikało, że może on posiadać znaczne ilości narkotyków. Policjanci dotarli do miejsca, w którym mężczyzna posiadał narkotyki. Na widok policjantów, 29-latek rzucił w ich kierunku pakunek zawinięty w czarną folię i podjął próbę ucieczki. Mężczyzna został zatrzymany. Okazało się, że miał przy sobie amfetaminę. Funkcjonariusze w trakcie przeszukania pomieszczeń ujawnili kolejne narkotyki, marihuanę i MDMA. Łącznie policjanci zabezpieczyli blisko 2,5 kilograma 0środków odurzających i substancji psychotropowych.
Funkcjonariusze zabezpieczyli również u 29-latka kilka tysięcy złotych na poczet przyszłych kar i grzywien.
Mężczyzna usłyszał już zarzuty popełnienia przestępstw narkotykowych. Na wniosek policjantów i prokuratora sąd tymczasowo aresztował go na okres trzech miesięcy. Za posiadanie znacznej ilości narkotyków może trafić do więzienia nawet na 10 lat.
Aż 8 godzin spędził w wodzie Jacek Dryjański z pleszewskich morsów, a wyczynu dokonał przy Gminnym Ośrodku Kultury w Przygodzicach. Akcja miała charakter charytatywny.
W Polsce zainicjowano charytatywny challenge pod hasztagiem #504km. Ideą jest zebranie 504 tysięcy złotych na hospicjum dla nieuleczalnie chorych dzieci u podnóża Bieszczad.
Jacek Dryjański, jak twierdzi, jest strasznym nygusem, dlatego zamiast przebiec 504 metry, postanowił wysiedzieć w wodzie 504 minuty z czterema przerwami po 30 minut każda. Swój wyczyn zakończył sukcesem o godzinie 19.
Ponad 300 osób zgromadziło się w auli Uniwersytetu Kaliskiego by spotkać się z byłą marszałek sejmu Elżbietą Witek z Prawa i Sprawiedliwości. Wśród zgromadzonych byli ostrowianie i mieszkańcy powiatu ostrowskiego.
Jedna z głównych postaci Prawa i Sprawiedliwości Elżbieta Witek zapewniała, że działacze tej partii organizują objazd, „bo jesteśmy jak w latach `70 Radio Wolna Europa i mówimy prawdę”.
– Od listopada minął miesiąc czasu i widzimy demolowanie Państwa. W tej chwili istnieje tylko jeden przekaz. Przekaz władzy. Pod koniec kampanii przeciwnicy polityczni zaczęli się pojawiać w białych koszulach i mieli przypięte czerwone serduszka. To miała być uśmiechnięta Polska, a co zastaliśmy? Te serduszka to są zgniłe, robaczywe serduszka. W czasie kampanii założyli maski, pod przykrywką gestów potrafili wielu Polaków oszukać. Przychodzą ludzie, bo coś im zabrano. Mają jeden przekaz i nie wiedzą jak wygląda prawda. – rozpoczęła Elżbieta Witek.
– Czy pamiętacie państwo tą deklarację: jak tylko przejmę władzę, następnego dnia wszystko się zmieni. 100 dni i 100 postulatów. Z tej setki szukamy co zostało spełnione. Pamiętacie ich obietnice? Za PiS-u podniesiono kwotę wolną od podatku do 30 tysięcy złotych. Oni obiecywali podniesienie kwoty do 60 tysięcy. Nawet o tym nie mówią. Kredyt 2% na mieszkanie. Młoda małżeństwa ruszyły na zakup. Oni obiecywali 0%. Nie dość, że nie mamy 0% to mamy -0. Ludzie, którzy podpisali umowy z deweloperami, musieli wpłacać wielotysięczne zadatki. Bank powiedział, że nie ma gwarancji Państwa i kredytu nie dostaniecie. Młodzi ludzie nie wiedzieli, że nie płacą podatku. Nie interesowali się tym. Przeciwnicy zaproponowali studentom akademik za złotówkę. Ktoś słyszał o takim? No nie. Benzyna miała być po ile? Miała być po 5,13. Teraz dochodzi do 7 zł. Aaa to miała być przenośnia… Nauczyciele mieli dostać nie mniej niż 1500 zł do podstawy? Dostali to? Figę z makiem dostali. Rolnicy dostali na granicy? Nie dostali. – wyliczała Elżbieta Witek.
– Polska powinna być krainą mlekiem i miodem płynącą. Mamy morze, jeziora, lasy, złoża, uzdolnionych ludzi. Jeśli rodzice i nauczyciele potrafią znaleźć i rozwinąć talent u młodego człowieka, wówczas wszyscy się o niego zabijają. Ale mamy fatalne położenie geopolityczne. Po jednej stronie Rosja, po drugiej Niemcy, a po środku Tusk.
Często słyszymy: dlaczego nie potraficie dotrzeć do młodych ludzi. Te roczniki, które teraz poszły po raz pierwszy do wyborów, przez lata naszych rządów nie interesowały się rządzeniem. Muszą się przekonać na własnej skórze jak tamci rządzą, inaczej ich nie przekonamy. Młodzi ludzie teraz siedzą w smartfonach na portalach społecznościowych, a nie spotykają się na żywo.
W dalszej części wymieniała szereg inwestycji strategicznych, które są niekorzystnie odbierane przez Niemcy czy Francję.
– Jak można 15-letniej dziewczynce pozwolić kupić pigułkę dzień po, bez badania i konsultacji lekarskiej? Nad tym obecnie pracuje rząd. – mówiła zaniepokojona Witek.
Ja uczyłem 27 lat w szkole. Jak słyszę te pomysły, to powiem wam jedno. Nie można się zgadzać, żeby podcinać skrzydła naszym dzieciom. Oni chcą wypuszczać ze szkół ćwierć analfabetów. Dzieci, które się nauczą „na szparagi”, „na truskawki”, „opieki nad starszymi ludźmi”. Widziałam wiele bilbordów o pracy w Niemczech za 2 tysiące euro. Tak to się zaczyna.
– Oni zgodzili się na nielegalnych imigrantów. Będą ich setki tysięcy. Ta władza realizuje to czego oczekuje od nich Berlin i Bruksela.
Wśród pytań od publiczności pojawiła się kwestia nielegalnych migrantów. – Jak już państwo powrócicie do władzy, to co zrobicie z tymi ludźmi? Bo ja mam pomysł, żeby ich zapakować do wagonów i wywieźć. – Dokładnie tak – odpowiedziała Elżbieta Witek. Australia nie ma tego problemu, bo jest wyspą i wysyłają takich ludzi na jedną z wysp. Trzeba ich deportować tam skąd przyjechali.
Jedna z kobiet pochwaliła rząd PiS-u za działania na rzecz osób niepełnosprawnych i ich bliskich. Elżbieta Witek wyraziła marzenie by ta wypowiedź została wyemitowana na antenie TVN-u.
Radny z Ostrowa Wlkp. Lech Witoń chciał dowiedzieć się kiedy PiS uruchomi młodzieżówki partii. W odpowiedzi usłyszał, że takie już funkcjonują.
Wiosenna aura jest daleko od wymarzonego ideału morsów, ktorzy poprawiają swoją odporność i samopoczucie. Na szczęście w zakamarkach zbiornika pozostały resztki lodu, a woda utrzymuje 6 stopni.
W nadchodzącym tygodniu termometry w ciągu dnia będą oscylować w granicach 10 kresek. Tylko w czwartek możliwy jest nocny przymrozek.
Powracamy do pieska, który wpadł we wnyki koło wsi Chynowa. Sierro – bo tak go nazwano – jest już po amputacji przedniej kończyny. Dochodzi do siebie pod fachowym okiem weterynarza i miłośników zwierząt.
Na szczęście dopisuje mu apetyt i przyjmuje środki przeciwbólowe.
– Chłopak jeszcze pomrukuje i nie daje się dotykać, ale myślimy że z dnia na dzień poczuje, że może zaufać pracownikowi, ale jak widać poczuł się na tyle bezpiecznie już na szpitaliku że odpoczywa i śpi ułożony na boku – relacjonują przedstawiciele schroniska dla bezdomnych zwierząt.
Ustaliliśmy, że sierro przez około 2 tygodnie chodził z uszkodzoną łapką, ale nie dawał się schwytać.
Zamek w Gołuchowie ponownie musi zamknąć drzwi przed zwiedzającymi. Powodem jest przyjęcie kolejnej ekipy filmowej, która będzie wykonywać zdjęcia do ekranizacji „tajemniczej opowieści” braci Grimm.
Filmowcy upodobali sobie gołuchowski zamek, ponieważ wygląda jak żywcem wyjęty z bajki.
Bajkowe otoczenie, cudne wnętrza i zjawiskowy dziedziniec działają na wrażliwość i wyobraźnię. – informuje zamek w Gołuchowie.
Turyści na szczęście wraz z nadejściem wiosny będą mogli zobaczyć kultowy obiekt. Będzie tym bardziej zachwycać, ponieważ piękne zielone tereny będą budzić się do życia po zimowej przerwie.
Niedawno kręcono tu współczesną wersję Akademii Pana Kleksa. Pierwotna telewizyjna wersja bajki również została tu nagrana aż 42 lata temu.
Na terenie jednej z firm w powiecie pleszewskim doszło do wycieku oleju napędowego. Substancja spłynęła do pobliskiego stawu. Do akcji ruszyli m.in. ostrowscy strażacy.
Służby otrzymały zgłoszenie w sobotnie popołudnie. Po dojeździe do Suchorzewa potwierdzono wyciek ropy na terenie jednej z firm transportowych. Dzięki szybkiej akcji, uniemożliwiono przedostanie się zanieczyszczenia do kolejnych cieków.
Po godzinie 14.00 do Suchorzewa zadysponowano Specjalistyczną Grupę Ratownictwa Chemiczno-Ekologicznego Państwowej Straży Pożarnej z Ostrowa Wielkopolskiego. Łącznie w akcji interweniowało 7 zastępów.
Działania zakończyły się po około trzech godzinach.