OSTROW24.tv - Ostrów Wielkopolski
Dyrektor szkoły spowodował wypadek

Dyrektor szkoły spowodował wypadek

Na trasie Franklinów-Szczury doszło we wtorek do groźnie wyglądającego wypadku. Zderzyły się dwa samochody osobowe, ale na szczęście obaj kierowcy wyszli bez obrażeń. Jak się okazało, kierowca Citroena Xsara Picasso chciał skręcić w lewo na parking leśny. Nie zauważył w lusterku wyprzedzającego go Opla Astrę. Ten ostatni po uderzeniu w lewy narożnik Citroena, poleciał do rowu, gdzie zatrzymał się na dachu. Kierowcy udało się wyjść przez otwarte okno. Sprawcą okazał się dyrektor jednej z ostrowskich szkół. Był trzeźwy.

+

Masz newsa? Poinformuj nas! Prześlij zdjęcie lub wideo. Twórz portal ostrow24.tv
CZYTAJ  Krewki młody mężczyzna uderzał po twarzy
10 komentarzy
Henryk
10 lat temu

Na skręcającym i na wyprzedzającym ciąży obowiązek zachowania w takim przypadku szczególnej ostrożności.Jeśli choć jeden z nich zachowałby taką właśnie ostrożność,prawdopodobnie do kolizji by nie doszło.Przed zmianą toru jazdy kierujący ma obowiązek odpowiednio wcześnie zasygnalizować kierunkowskazem ten ZAMIAR [właśnie zamiar,bo fakt skrętu widać i bez kierunkowskazu,tyle,że za póżno].Jednak samo włączenie kierunkowskazu nie uprawnia do wykonania skrętu!Kierujący musi jeszcze upewnić się,czy wykonując ten manewr nie spowoduje zagrożenia dla innych uczestników ruchu-a więc spojrzeć w lusterko wsteczne.Jeśli jest w tym momencie jest wyprzedzany-nie ma prawa rozpocząć skrętu! Natomiast kierujący pojazdem dojeżdżającym z tyłu do pojazdu w którym włączony jest kierunkowskaz NIE MA PRAWA przystąpić do jego wyprzedzania z tej strony,z której kierunkowskaz jest włączony[musi więc zwolnić,czasem nawet zatrzymać się,lub też wyprzedzić lub ominąć skręcający pojazd z drugiej strony jeśli są ku temu warunki[np.jeśli w pojeżdzie jadącym przed nami jest włączony kierunkowskaz w lewo-możemy ominąć go lub wyprzedzić z prawej strony;robimy to wszystko przy zachowaniu zwiększonej ostrożności].Pamiętać trzeba,że nie wolno wyprzedzać lub omijać pojazdu skręcającego w prawo,jeżeli ten manewr zmusiłby nas do zjechania na część jezdni przeznaczoną do ruchu w przeciwnym kierunku[na jezdni o jednym tylko pasie w każdym kierunku[np. w Ostrowie jadąc ul Konopnickiej od Raszkowskiej do Alei w skrzyżowaniu z ul.60-Pułku Piechoty].Wtedy trzeba po prostu poczekać aż pojazd skręcający przed nami zwolni nasz pas ruchu.Ot i wszystko! Jestem zdania,że do tej kolizji przyczynili się obydwaj kierujący. Aby zaistniał wypadek najczęściej potrzeba DWÓCH IDIOTÓW[np. kierowca i pieszy].Jeśli choć jeden z nich zachowa zdrowy rozsądek-wypadku z reguły da się uniknąć.No i ta PRĘDKOŚĆ!!!

Taksówkarz
odpowiada  Henryk
10 lat temu

Ja kierunkowskazów w ogóle nie używam, bo co to kogo obchodzi gdzie ja chcę jechać.

Pijący ostrożny
10 lat temu

Jeżeli to jest ten dyrektor o którym myślę, to ten jest abstynentem, ale co z tego.

ciekawski
10 lat temu

a kto był sprawcą? Ten który wyprzedza skręcający pojazd czy ten który skręcił będąc wyprzedzanym?

a
odpowiada  ostrow
10 lat temu

sprawca jest ten który jako drugi rozpoczął manewr.

???
odpowiada  ostrow
10 lat temu

A czy przypadkiem w takim miejscu nie ma linii podwójnej ciągłej, z miejscem wyznaczonym do skrętu na parking?

a
odpowiada  ???
10 lat temu

tam chyba nie ma podwójnej linii, ale nie jestem pewien.

Jerzy
odpowiada  ostrow
10 lat temu

przy jakiej prędkości się skręca na drogę gruntową poza terenem zabudowanym? zapewne wyprzedzający widział że samochód przed nim zwalnia szykując się do manewru więc zgodnie z przepisami powinien zachować szczególną ostrożność czego nie uczynił! zmieniający kierunek jazdy od momentu puszczenia kierunkowskazu nie musi się upewniać czy jest wyprzedzany. Tak mówią przepisy a konkretnie coś z art. bodajże 24.. Jest jednak coś takiego jak zasada ograniczonego zaufania dlatego warto się rozejrzeć

z
10 lat temu

Karol M. ma Citroena Xsara Picasso

10
0
Napisz co o tym sądziszx
×