OSTROW24.tv - Ostrów Wielkopolski
Gigantyczny latający radar krążył nad naszymi głowami!

Gigantyczny latający radar krążył nad naszymi głowami!

Mieszkańcy Południowej Wielkopolski z niepokojem spoglądali dzisiaj w niebo oraz na popularne aplikacje do śledzenia lotów. W czwartek od samego rana nad naszym regionem krążyła tajemnicza maszyna z charakterystycznym, wielkim talerzem na kadłubie. Co to za szpiegowska technologia i czy mamy się czego obawiać?

Każdy, kto otworzył dziś rano aplikację Flightradar24, mógł przecierać oczy ze zdumienia. Pod sygnałem NATO01 na wysokości aż 10 kilometrów (33 025 stóp) kreślił powtarzalne, ogromne pętle wojenny gigant. Maszyna pędziła z prędkością niemal 760 km/h, a jej trasa spinała w jeden ciasny pierścień Ostrów Wielkopolski, Kalisz, Pleszew, Jarocin i Krotoszyn.

To nie był zwykły przelot z punktu A do punktu B. To prawdziwe wojskowe stanowisko dowodzenia!

Oko Sojuszu widzi wszystko

Tajemniczy samolot to Boeing E-3A Sentry, powszechnie znany jako AWACS. Ta usiana kosmiczną technologią maszyna na co dzień stacjonuje w niemieckiej bazie NATO Air Base Geilenkirchen. Zamiast tradycyjnego uzbrojenia dźwiga nad kadłubem potężny, obracający się co 10 sekund radar o średnicy ponad 9 metrów.

Dlaczego krąży akurat nad nami? Choć samolot wycina pętle bezpośrednio nad Ostrowem, naukowcy i wojskowi uspokajają: to nie Ostrów jest obiektem obserwacji.

Z wysokości 10 kilometrów podniebny kolos potrafi przeskanować obszar o powierzchni ponad 312 tysięcy kilometrów kwadratowych — czyli obszar równy całej Polsce! Jego radary widzą nisko lecące cele z odległości 400 km, a obiekty na wyższych pułapach śledzą nawet z 520 kilometrów.

W praktyce oznacza to, że krążąc spokojnie nad południową Wielkopolską, załoga AWACS-a widzi niemal każdy ruch w przestrzeni powietrznej setki kilometrów od naszych granic, w tym potencjalne zagrożenia, drony czy rosyjskie pociski.

Latająca baza i 15 osób na pokładzie

Maszyna, stworzona na bazie pasażerskiego Boeinga 707, potrafi utrzymać się w powietrzu bez przerwy przez ponad 10 godzin (a dzięki tankowaniu w locie — jeszcze dłużej). W środku pracuje 3-osobowa załoga lotnicza oraz około 12 wysoko wykwalifikowanych operatorów systemów wojskowych, którzy w czasie rzeczywistym przekazują obraz sytuacji do myśliwców i sztabów NATO.

CZYTAJ  63. Bieg Republiki Ostrowskiej już 25 października. Nowa trasa i wyjątkowy medal

Przedstawiciele Sojuszu nie podają dokładnego celu dzisiejszego lotu nad Ostrowem. Może to być element operacji Eastern Sentry, patrolowanie wschodniej flanki, bieżący nadzór lub po prostu rutynowe ćwiczenia. Jedno jest pewne: charakterystyczne pętle nad naszymi domami to dowód na to, że podniebne tarcze chroniące niebo pracują na pełnych obrotach.

Po około trzech godzinach samolot poleciał dalej.

Masz newsa? Poinformuj nas! Prześlij zdjęcie lub wideo. Twórz portal ostrow24.tv
0 komentarzy
0
Napisz co o tym sądziszx
×