Innpro ROW Rybnik po raz drugi w tym sezonie pokonał Moonfin Magnus Ostrów. W meczu 13. kolejki Metalkas 2. Ekstraligi gospodarze zwyciężyli 51:39 i dzięki temu pozostają w grze o fazę play-off. Ostrowianie nie byli w stanie nawiązać wyrównanej walki, a losy spotkania rozstrzygnęły się jeszcze przed biegami nominowanymi.
Walka o awans do fazy play-off Metalkas 2. Ekstraligi wkracza w decydującą fazę. W sobotę ważnego zwycięstwa nie zdołała odnieść Dakar Development Stal Rzeszów, która niespodziewanie zremisowała na własnym torze z Polonią Piła 45:45. Taki wynik był bardzo dobrą wiadomością dla Innpro ROW-u Rybnik.
Przed niedzielnym spotkaniem z Moonfin Magnus Ostrów Rybniczanie tracili do Stali cztery punkty i potrzebowali zwycięstwa, aby zachować realne szanse na miejsce w czołowej czwórce.
Defekt Sitka na początek
Gospodarze od początku przejęli inicjatywę. Ostrowianie już w pierwszym biegu mieli sporo pecha. Paweł Sitek zanotował defekt na starcie, co bez problemów wykorzystali zawodnicy ROW-u, wygrywając inauguracyjną gonitwę 4:2.
W kolejnym wyścigu goście odpowiedzieli i doprowadzili do remisu. Frederik Jakobsen oraz Jonas Seifert-Salk przywieźli podwójne zwycięstwo, ale Rybniczanie szybko odzyskali kontrolę nad spotkaniem.
W trzecim biegu Patryk Wojdyło i Jakub Żurek zwyciężyli podwójnie, dzięki czemu ROW wyszedł na prowadzenie 14:10.
ROW zaczął odjeżdżać
Po drugiej serii startów przewaga gospodarzy była już wyraźna. Kluczowy okazał się siódmy bieg. Po raz kolejny świetnie spisał się Patryk Wojdyło, który wspólnie z Nicolaiem Klindtem sięgnął po podwójne zwycięstwo.
ROW prowadził już 25:17 i z każdą kolejną gonitwą coraz bardziej kontrolował przebieg spotkania.
Po stronie Moonfin Magnus problemem była między innymi słabsza dyspozycja Jakuba Krawczyka. W swoich trzech pierwszych startach zawodnik Ostrowa nie zdołał zdobyć ani jednego punktu.
Trzecia seria nie przyniosła większych zmian w sytuacji na torze. Najpierw Ostrowianie wygrali bieg 4:2, ale chwilę później gospodarze odpowiedzieli dokładnie takim samym rezultatem. Po dziesięciu wyścigach ROW nadal miał bezpieczną przewagę.
Dziesięć punktów różnicy i było po meczu
Na początku czwartej serii Rybniczanie po raz pierwszy odskoczyli na dziesięć punktów. Po biegu jedenastym na tablicy wyników widniało 38:28.
Chwilę później gospodarze zadali kolejny cios. Jakub Jamróg i Kacper Tkocz wygrali podwójnie, powiększając przewagę ROW-u do czternastu punktów. Było już 43:29 i stało się jasne, że Ostrowianie będą mieli ogromne problemy z odwróceniem losów spotkania.
Przed biegami nominowanymi gospodarze prowadzili 46:32, zapewniając sobie zwycięstwo w całym meczu.
Ostrowianie tylko zmniejszyli rozmiary porażki
W dwóch ostatnich gonitwach Rybniczanie mogli już spokojnie kontrolować wynik. Jesper Knudsen był jedynym seniorem gospodarzy, który pojawił się na torze w obu ostatnich biegach.
Moonfin Magnus zdołał nieco poprawić swój dorobek, ale nie miało to już wpływu na losy spotkania. Ostatecznie Innpro ROW Rybnik zwyciężył 51:39, odnosząc drugie zwycięstwo nad Ostrowem w tym sezonie.
Na zakończenie zawodów Gleb Czugunow musiał uznać wyższość miejscowych juniorów.
ROW nadal w walce o play-offy
Wygrana ma dla Rybniczan ogromne znaczenie w kontekście walki o fazę play-off. ROW nadal zajmuje piąte miejsce w tabeli, ale do Hunters PSŻ Poznań oraz Dakar Development Stali Rzeszów traci już tylko jeden punkt.
O losach rywalizacji mogą więc zdecydować ostatnie spotkania rundy zasadniczej. Rybniczan czeka wyjazdowy mecz w Krośnie. PSŻ Poznań pojedzie do Piły, natomiast Stal Rzeszów zmierzy się na wyjeździe z bydgoską Polonią.
Końcówka sezonu zapowiada się niezwykle emocjonująco, a Innpro ROW wciąż ma realną szansę na znalezienie się w czołowej czwórce i udział w fazie play-off.
Innpro ROW Rybnik – Moonfin Magnus Ostrów 51:39





![PAROVIA CUP 2026 za nami! Młodzi piłkarze walczyli o zwycięstwo [ZDJĘCIA] FB_IMG_1786249392617](https://www.ostrow24.tv/wp-content/uploads/2026/08/FB_IMG_1786249392617-300x215.jpg)