Około godziny 14:00 doszło do bardzo poważnego wypadku na obwodnicy Ostrowa Wielkopolskiego, w ciągu drogi ekspresowej S11. Do zdarzenia doszło na wysokości Wysocka Wielkiego.
Jak wynika ze wstępnych ustaleń, na pasie awaryjnym stała Dacia Duster na tablicach rejestracyjnych rozpoczynających się od wyróżnika POT. W pojeździe znajdowały się trzy osoby – dwie kobiety oraz mężczyzna w wieku około 60–80 lat.
W stojący samochód uderzył kierowca pojazdu kurierskiego jadącego drogą S11. Siła uderzenia skoncentrowała się w tylnym narożniku Dacii. W wyniku zdarzenia najpoważniej poszkodowany został mężczyzna podróżujący Dacią. Po wypadku nie wykazywał funkcji życiowych. Na miejscu prowadzona była jego reanimacja.
Do akcji skierowano liczne służby ratunkowe. Na obwodnicy wylądował śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Drogą techniczną dojechały również dwa zespoły ratownictwa medycznego. Na miejscu pracowali także strażacy oraz policjanci zabezpieczający teren zdarzenia i ustalający jego okoliczności.
Świadkowie zdarzenia zwracają uwagę na zachowanie związane z obsługą przesyłek kurierskich już po wypadku. Według ich relacji kierowca uczestniczący w zdarzeniu miał koncentrować się na przeładunku paczek do innego pojazdu tej samej firmy. Pojawiły się również informacje, że po lądowaniu śmigłowca LPR kierowca kolejnego samochodu kurierskiego próbował przejechać w pobliżu maszyny, jednak został w porę zatrzymany przez służby ratunkowe.
Okoliczności zdarzenia będą szczegółowo wyjaśniane przez policję. Na czas działań ratowniczych i pracy służb występowały poważne utrudnienia w ruchu na obwodnicy Ostrowa Wielkopolskiego.
Przy tej okazji warto przypomnieć, że po zatrzymaniu auta i ustawieniu trójkąta 100 metrów przed nim, należy wyjść poza barierę energochłonną, właśnie żeby nie być poszkodowanym w podobnym wypadku.
Po publikacji artykułu otrzymaliśmy stanowisko firmy kurierskiej, które prezentujemy poniżej. Należy jednocześnie zaznaczyć, że redakcja posiada dokumentację fotograficzną oraz relację świadka zdarzenia, które przedstawiają przebieg sytuacji w odmienny sposób.
W nawiązaniu do opublikowanego przez Państwa redakcję artykułu na temat dzisiejszego wypadku, chcemy poinformować, że jesteśmy świadomi sytuacji. Obecnie dokładamy starań, aby wspólnie z przewoźnikiem, dla którego pracuje kurier, wyjaśnić okoliczności zdarzenia. Jeśli będzie tego wymagała sytuacja, to oczywiście policja może liczyć na współpracę z naszej strony. Jednocześnie chcemy podkreślić, że bezpieczeństwo drogowe traktujemy w naszej firmie bardzo poważnie. Z zebranych przez nas dotąd informacji wynika, że kurier był trzeźwy oraz posiadał wszystkie ważne uprawnienia do prowadzenia pojazdów.
Pragniemy również sprostować, że zarówno kurier uczestniczący w wypadku, jak i inny kurier oraz dwóch przewoźników pojawiło się na miejscu i udzielali pierwszej pomocy do czasu przyjazdu służb ratunkowych. Wspomniane w artykule przepakowanie przesyłek z uszkodzonego przejazdu nastąpiło dopiero po zakończeniu czynności ratunkowych i po otrzymaniu zgody obecnych na miejscu służb.
Na poniższym zdjęciu widać, że nie ma żadnych służb, a przeładunek już trwa




















