OSTROW24.tv - Ostrów Wielkopolski
POLICJA WKROCZYŁA NA MECZ PRZYJAŹNI! RACE

POLICJA WKROCZYŁA NA MECZ PRZYJAŹNI! RACE

Miał być piłkarski festyn, mecz przyjaźni i rodzinny piknik przy komplecie publiczności. I faktycznie – pierwsza połowa wyglądała jak z folderu promocyjnego IV ligi. Kibice Ostrovii 1909 i sympatycy Lecha stworzyli świetną atmosferę, a doping momentami przerastał czwartoligowe standardy.

Niestety, po przerwie wszystko wymknęło się spod kontroli.

Już od początku spotkania zaskakiwała bardzo duża obecność policji – zarówno na stadionie Za Parowozownią, jak i w jego otoczeniu. Trudno było nie odnieść wrażenia, że sama obecność mundurowych dodatkowo podgrzewa atmosferę na trybunach. Z sektorów regularnie niosły się mocne, niewybredne przyśpiewki w ich stronę.

Prawdziwy zwrot nastąpił w drugiej połowie.

Kibice Ostrovii odpalili race, tworząc efektowną, ale zgodnie z przepisami niedozwoloną oprawę. Choć race nie zostały rzucone na boisko, a dym szybko rozwiał wiatr, to wystarczyło, by natychmiast zareagowała policja.

W okolicach 55. minuty sędzia był zmuszony przerwać mecz na kilka minut. Na trybunach zrobiło się nerwowo, a sytuację dodatkowo zaogniło przemieszczanie się części kibiców Wiary Lecha. W jednej chwili z piłkarskiego święta zrobiło się niepotrzebne zamieszanie, które sprawiło, że część rodzin z dziećmi opuściła swoje miejsca.

Wielu kibiców nie kryło zdziwienia całą sytuacją – zwłaszcza że mowa o meczu zaprzyjaźnionych środowisk, które na co dzień wspierają się, a nie rywalizują w atmosferze wrogości.

Organizatorzy spotkania podkreślają, że nie wnioskowali o obecność policji na stadionie. Obiekt był zabezpieczany przez ochronę.

Przypomnijmy, że w przypadku imprezy niemasowej stadion ma status terenu prywatnego, a policja może interweniować jedynie w ściśle określonych sytuacjach, takich jak zagrożenie życia, podejrzenie przestępstwa czy poważne naruszenia porządku. Funkcjonariusze najwyraźniej uznali, że odpalone race stanowią wystarczającą przesłankę do działania.

Nie brakuje jednak głosów, że gdyby nie tak silna obecność policji od początku spotkania, mecz mógłby przebiec w znacznie spokojniejszej atmosferze – bez przerw i niepotrzebnych napięć.

CZYTAJ  Tłumy pożegnały Jakuba. W ostatniej drodze towarzyszyli mu motocykliści

Na szczęście po kilku minutach przerwy piłka wróciła do gry, a na boisku emocji nie brakowało.

Ostrowia 1909 sięgnęła po bardzo ważne trzy punkty po golu Jakuba Kramarczyka w 60. minucie. Gospodarze mieli jeszcze kilka znakomitych sytuacji, by podwyższyć wynik, ale zabrakło skuteczności. Ostatecznie skończyło się na skromnym, ale niezwykle cennym zwycięstwie 1:0.

Drużyna prowadzona przez trenera Józefa Klepaka wygląda coraz dojrzalej i pokazuje, że potrafi grać nie tylko efektownie, ale i skutecznie. Dzięki wygranej Ostrovia awansowała na 12. miejsce w tabeli Artbud IV ligi i zrobiła duży krok w stronę utrzymania.

Przed zespołem jeszcze dwa spotkania – wyjazd z Polonią Golina i domowe starcie z Kanią Gostyń. Oby w kolejnych meczach mówiło się już wyłącznie o futbolu.

Masz newsa? Poinformuj nas! Prześlij zdjęcie lub wideo. Twórz portal ostrow24.tv
0 komentarzy
0
Napisz co o tym sądziszx