OSTROW24.tv - Ostrów Wielkopolski
Nie żyje. Była reanimacja przed marketem Lidl (ZDJĘCIA)

Nie żyje. Była reanimacja przed marketem Lidl (ZDJĘCIA)

Poniedziałkowy poranek na parkingu przy markecie Lidl przy ulicy Wrocławskiej w Ostrowie Wielkopolskim zamienił się w scenę dramatycznej walki o ludzkie życie.

Przy zaparkowanym samochodzie marki Opel Mokka nagle zasłabł mężczyzna. Świadkowie natychmiast wezwali pomoc. Na miejsce błyskawicznie dotarł zespół ratownictwa medycznego, który przez kilkadziesiąt minut prowadził reanimację.

Każda minuta była na wagę złota. Ratownicy robili wszystko, co w ich mocy, by przywrócić mężczyźnie funkcje życiowe. Do akcji zadysponowano również straż pożarną, a swoje czynności na miejscu prowadzili policjanci.

Niestety, mimo ogromnego wysiłku służb, życia 63-letniego mężczyzny nie udało się uratować.

Na miejsce przybyła pogrążona w rozpaczy rodzina zmarłego. Bliscy, wstrząśnięci nagłym odejściem ukochanej osoby, musieli zmierzyć się z trudnymi formalnościami. Powiadomiono zakład pogrzebowy, który przetransportował ciało.

To tragiczne zdarzenie przypomina, jak kruche jest ludzkie życie i jak niespodziewanie może dojść do dramatu. Jeszcze chwilę wcześniej mężczyzna znajdował się przy swoim samochodzie. Kilkadziesiąt minut później jego bliscy musieli pogodzić się z bolesną stratą.

Rodzinie i najbliższym składamy szczere wyrazy współczucia.

Masz newsa? Poinformuj nas! Prześlij zdjęcie lub wideo. Twórz portal ostrow24.tv
CZYTAJ  Żużlowa Ostrovia walczyła do końca, ale znów bez punktów. Czwarta porażka z rzędu
1 Komentarz
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Kto ma rozum niech myśli
21 minut temu

Kolejna nagła śmierć w miejscu publicznym w Ostrowie co parę dni

zabci
24 minut temu

byłam tam widziałam reanimację współczucia dla rodziny

Beethoven
27 minut temu

Jeszcze dwa lata i odebrał by pierwszą emeryturę. Znajomy też długo nie pożył na emeryturze, ale on czesto piwo pił i papierosy palił. W końcu dostał raka krtani i zmarł w szpitalu. Ostatnie chwile jego były takie że leżał w szpitalu i czekał na śmierć. Pewnie jeszcze miał cichą nadzieję, że z tego wyjdzie, no ale los miał inny plan.

Asia
28 minut temu

Widziałam reanimację. Akurat odwozilismy dziecko do przedszkola i przejeżdżaliśmy obok. Wyrazy współczucia dla rodziny tego pana.

dj gondek
47 minut temu

Ludzie padają jak muchy. Ale na szczęście to ze starości.

Andrzej
odpowiada  dj gondek
23 minut temu

Nie koniecznie, młodzi też, różne są przyczyny zgonów.

1
0
Napisz co o tym sądziszx