Rozpylił gaz pieprzowy w szkole (ZDJĘCIA)

Chwilę przed południem w jednej ze szkół doszło do niebezpiecznego incydentu. W trakcie zajęć w jednej z sal lekcyjnych uczniowie oraz nauczycielka zaczęli odczuwać drażniące działanie nieznanej substancji w powietrzu. Ewakuowali się z Zespołu Szkół Ponadpodstawowych Centrum Kształcenia Ustawicznego w Przygodzicach.

Nauczycielka natychmiast zareagowała i wraz z 23 uczniami opuściła salę lekcyjną. O zdarzeniu powiadomiono służby ratunkowe.

Na miejsce zadysponowano karetkę pogotowia ratunkowego, straż pożarną oraz policję. Trzy osoby skarżyły się na dolegliwości związane z oddychaniem. Po wyjściu na świeże powietrze objawy jednak ustąpiły i nie było konieczności hospitalizacji.

Jak wstępnie ustalono, najprawdopodobniej jeden z uczniów rozpylił w klasie gaz pieprzowy. Według nieoficjalnych informacji miał to zrobić 17-letni uczeń. Okoliczności zdarzenia wyjaśnia obecnie policja.

Gaz pieprzowy zawiera kapsaicynę – substancję wywołującą silne podrażnienie oczu, skóry oraz dróg oddechowych. W zamkniętych pomieszczeniach jego użycie może być szczególnie niebezpieczne, ponieważ powoduje intensywne pieczenie oczu, kaszel, duszności oraz trudności w oddychaniu.

Specjaliści podkreślają, że w przypadku osób cierpiących na choroby układu oddechowego, zwłaszcza astmę, kontakt z tego typu substancją może wywołać poważniejszą reakcję, w tym napad duszności wymagający pomocy medycznej. Dlatego w takich sytuacjach konieczne jest szybkie przewietrzenie pomieszczeń i zapewnienie dostępu do świeżego powietrza.

Sprawą zajmuje się policja, która będzie ustalać dokładny przebieg zdarzenia oraz okoliczności użycia gazu na terenie szkoły.

CZYTAJ  W Dniu Kobiet było pite. Kierowcy wpadli
2 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Przedstaw się*
2 godzin temu

za moich czasów w szkole średniej kilka razy do roku gaz ktoś rozpylił, nawet raz ktoś racę dymną odpalił, że świata w szkole nie było widać, ani razu nikomu nie przyszło do głowy, aby wzywać służby ratunkowe… a teraz? pokolenie miękiszonów i panikarzy… Kiedyś nauczyciele wiedzieli co robić…

Pol
3 godzin temu

No to sobie chłop napykał problemów. Beztresowe wychowanie, ma 17 lat, to za rok do pracy i odrobić koszty przybyłych służb z nawiązką. Przecież ja ani ty nie będziesz pracował i płacił podatków na głópie żarty smarkacza. Jak solidnie zapłaci to zapamięta na całe życie. A tak nawiasem mówiąc, to rodzice oblali egzamin z wychowania już prawie dorosłego faceta.

2
0
Napisz co o tym sądziszx