Nie udało się uratować młodego mężczyzny

Około godziny 1:00 w nocy służby ratunkowe zostały wezwane do nagłego zdarzenia medycznego w jednym z domów w miejscowości Czechel, w powiecie pleszewskim, tuż przy granicy z powiatem ostrowskim. Na miejsce zadysponowano zastęp straży pożarnej z Pleszewa, zespół ratownictwa medycznego oraz zastęp Ochotniczej Straży Pożarnej z Sobótki.

Po dotarciu na miejsce ratownicy przez pewien czas prowadzili czynności ratujące życie. Niestety, mimo podjętej akcji, nie udało się przywrócić funkcji życiowych poszkodowanemu mężczyźnie. Zmarł na miejscu. Nieoficjalnie wiadomo, że przed utratą przytomności 32-letni mężczyzna miał dostać ataku drgawek.

Każda minuta ma znaczenie – jak rozpocząć reanimację?

W takich sytuacjach kluczowy jest czas. To świadkowie zdarzenia często mają największy wpływ na przeżycie poszkodowanego, zanim na miejsce dotrą służby ratunkowe. Warto pamiętać, że lepsza jest niedoskonała pomoc niż jej brak.

1. Sprawdź bezpieczeństwo i reakcję poszkodowanego
Upewnij się, że miejsce jest bezpieczne. Delikatnie potrząśnij poszkodowanym i głośno zapytaj, czy Cię słyszy.

2. Wezwij pomoc
Jeśli osoba nie reaguje, zadzwoń pod numer alarmowy 112 lub poproś kogoś z otoczenia o wezwanie pogotowia.

3. Sprawdź oddech
Udrożnij drogi oddechowe (odchyl głowę do tyłu, unieś brodę) i przez maksymalnie 10 sekund sprawdź, czy poszkodowany oddycha.

4. Rozpocznij resuscytację krążeniowo-oddechową (RKO)
Jeśli brak prawidłowego oddechu (1 lub żaden w ciągu 10 sekund)

  • Uklęknij obok klatki piersiowej poszkodowanego.

  • Ułóż jedną dłoń na środku klatki piersiowej, drugą połóż na niej.

  • Wykonuj 30 uciśnięć klatki piersiowej z częstotliwością 100–120 na minutę (na głębokość ok. 5–6 cm).

  • Jeśli potrafisz i nie boisz się, wykonaj 2 oddechy ratownicze (wdech do ust poszkodowanego przy zatkanym nosie).

  • Jeśli nie chcesz lub nie potrafisz wykonywać oddechów – uciskaj klatkę piersiową bez przerwy.

5. Kontynuuj do przyjazdu służb
Nie przerywaj reanimacji do czasu przyjazdu ratowników lub do momentu, gdy poszkodowany zacznie oddychać.

Tragiczne zdarzenie w Czechelu pokazuje, jak kruche jest ludzkie życie i jak ogromne znaczenie ma szybka reakcja świadków. Znajomość podstaw pierwszej pomocy może uratować czyjeś życie – być może kiedyś życie kogoś bliskiego.

1 Komentarz
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Rafał mówi że planeta zimna
9 minut temu

Tak pokazuje nam to jak będzie następowało wyłączenie. Napewno był niezaszczepiony i to jest przyczyna – SZCZEPCIE SIĘ LEMINGI.wojtek nie pozdrawiam cię poszczepiencu

1
0
Napisz co o tym sądziszx

Wykryliśmy blokadę reklam

Portal Ostrow24.tv jest bezpłatny dzięki reklamom. Prosimy o wsparcie lokalnego dziennikarstwa poprzez wyłączenie AdBlocka.

1 Kliknij ikonę AdBlock / uBlock w rogu przeglądarki lub Kliknij prawym przyciskiem myszy.
2 Wybierz „Wyłącz na tej stronie”.
3 Odśwież stronę przyciskiem poniżej.