Strażak ochotnik podpalał pod Ostrowem. Sąd wymierzył mu karę

Zapadł nieprawomocny wyrok w głośnej sprawie strażaka ochotnika z okolic Ostrowa Wlkp., oskarżonego o serię podpaleń na terenie powiatu ostrowskiego. Sąd uznał około 34-letniego mężczyznę winnym zarzucanych mu czynów i wymierzył mu karę 2 lat i 8 miesięcy pozbawienia wolności. Dodatkowo przez najbliższe 5 lat nie będzie mógł pełnić służby strażackiej. Został także zobowiązany do zapłaty niemal 100 tysięcy złotych nawiązki na rzecz poszkodowanych. Wyrok nie jest prawomocny.

Jak ustalono w toku postępowania, w wyniku działań oskarżonego spłonęło łącznie 2610 balotów słomy oraz dwa budynki gospodarcze, w których była ona składowana. Straty były ogromne, a pożary wywoływały duże zagrożenie dla okolicznych zabudowań i mieszkańców.

Do sprawy wracaliśmy już w kwietniu 2021 roku. Wówczas informowaliśmy, że strażak ochotnik spod Ostrowa odpowiada przed sądem za serię pożarów, które – według śledczych – miał celowo wzniecać. Początkowo przyznawał się do winy, jednak gdy poznał rozmiar oszacowanych szkód, zmienił linię obrony i zaczął zaprzeczać zarzutom. Prokuratura zarzucała mu spowodowanie pięciu pożarów, a straty oszacowano na ponad milion złotych. Za takie przestępstwa groziło mu nawet do 10 lat więzienia.

W trakcie procesu istotnym wątkiem były wyceny zniszczonych obiektów. Sąd zdecydował o powołaniu nowego biegłego, który miał uwzględnić fakt, że spalone budynki były stare i w znacznym stopniu wyeksploatowane. Pierwotny biegły wyceniał koszty prac potrzebnych do przywrócenia obiektów do stanu pierwotnego, co – zdaniem obrony – zawyżało rzeczywistą wartość strat.

Jednym ze spalonych obiektów była dawna chlewnia w Górznie. Choć budynek był stary i podniszczony, biegły oszacował jego wartość na około 900 tysięcy złotych. Tę wycenę konsekwentnie kwestionował obrońca oskarżonego.

Do jednego z największych pożarów doszło w czerwcu 2020 roku. Wówczas ogień pojawił się na terenie dawnego PGR w Górznie. We wtorkowy wieczór płomienie objęły długi budynek, w którym niegdyś hodowano bydło, a który w ostatnich latach służył jako magazyn słomy. Był to kolejny poważny pożar po dwóch podobnych zdarzeniach, do jakich wcześniej doszło w Sobótce.

CZYTAJ  Zapowiedzi imprezowe - 13-14-15 marca 2026 r.

Wyrok kończy kilkuletnią, głośną sprawę, która wstrząsnęła lokalną społecznością – zwłaszcza ze względu na fakt, że oskarżonym był strażak ochotnik, osoba, od której oczekuje się ratowania mienia i życia, a nie ich niszczenia.

30 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
ww
1 miesiąc temu

To jakiś żart w znaczeniu wyroku?? bycie strażakiem to powołanie które on złamał/ nadszarpnął odwróćmy sytuacje kierowca zawodowy wjechał w kilka osób i dostaje 3 lata i 5 lat zakazu prowadzenia pojazdów??… Jeszcze zrozumiałbym uzasadnienie iż nikogo nie zabił podczas popełnionego czynu, ale mógłby odebrać komuś życie czynem któremu miał zwalczać… moim zdaniem skoro nie doszło do ofiar śmiertelnych, a skoro mógłby być wynik inny to min. 25 lat BANA na zawód!!!,

marian
1 miesiąc temu

Rodzinka jego kasę ma to niech płacą za durnia.

Pracownik urzędu
1 miesiąc temu

Po co do pudła zamykać będzie sobie siedział za nasze pieniądze do pracy na miasto szczote i napisem na plecach że za karę

Uve
1 miesiąc temu

Nie spod Ostrowa , tylko z Moszczanki był zacny strażak. To po pierwsze, po drugie, ja myślałem że gość już siedzi i za 20 lat kończy mu się kara. A tu się dowiaduje że „ogniomistrz ” dopiero usłyszał wyrok ???? Coś tu nie gra 🤔

jo
odpowiada  Uve
1 miesiąc temu

Wysoki sąd jest wysoki.

Marlen
odpowiada  Uve
1 miesiąc temu

W Moszczance to są kwiaty niesamowite

Diablo
odpowiada  Marlen
1 miesiąc temu

W miejscowości w której pani mieszka są jeszcze większe

Rek
1 miesiąc temu

Chory gość…dobrze że w końcu jest wyrok ale czy adekwatny do czynów?

Włocławek
odpowiada  Rek
1 miesiąc temu

Ty jesteś chory i ten twój komentarz!!!!

wWw
1 miesiąc temu

Oh ci chłopcy z Moszczanki 😉

Ostrów
odpowiada  wWw
1 miesiąc temu

A ty skąd jesteś ? .Nie wypisuj skoro nie masz dobry informacji!!!

Mateusz
1 miesiąc temu

Bo to jest chore Podam przykład kupiłem kilka lat temu telefon na raty nie pamiętam wartości ale daje przykład 1200zl i został mi skradziony miałem udokumentowany zakup ratalny,zatrzymano złodzieja ale tu jest (knyw) całej sprawy że mineło trochę czasu wzięto wartość szacunkową na czas zatrzymania i była wartość kradzieży 500zł.

dsa
1 miesiąc temu

chłopakowi robota paliła sie w rękach

Jola
1 miesiąc temu

No i pieknie.Jezcze tylko duże zdjecie żeby, zeby wszyscy widzieli kto to.

Pioter
odpowiada  Jola
1 miesiąc temu

O kim mowa?

Piotr
1 miesiąc temu

A jak wyglada sprawa tej nawiązki kilkanascie lat bedzie oddawał te 100 tysięcy? Czy porostu jest brana kwota 100 tysięcy z banku i on musi oddawać kasę do banku

miejscowy*
odpowiada  Piotr
1 miesiąc temu

do końca życia tego nie spłaci bo odsetki go zjedzą a po wyściu dobrej roboty nie zobaczy-to przepis jak sobie spartolić życie i przestroga dla innych-nie związanej z podpaleniem..Łatwe pieniądze są dla grubych ryb a nie płotek

Rowerowy pacjent
odpowiada  miejscowy*
1 miesiąc temu

Racja, fajnans się z tym nie ogarnie do końca życia. I…. BARDZO DOBRZE HAHAHAHHAHAHH

30
0
Napisz co o tym sądziszx