Chciał to wyjaśnić, a grożą mu 3 lata więzienia

58-letni mieszkaniec gminy Kępno chciał zrobić to, co – wydawałoby się – oczywiste i właściwe. Na wezwanie policji stawił się w Komendzie Powiatowej Policji w Kępnie, aby złożyć zeznania w sprawie kolizji drogowej, której był sprawcą. Nie spodziewał się jednak, że ta wizyta zakończy się dla niego poważnymi konsekwencjami karnymi.

Mężczyzna przyjechał na komendę… własnym samochodem. Już podczas wykonywania czynności służbowych policjant Wydziału Ruchu Drogowego nabrał podejrzeń, że 58-latek może znajdować się pod wpływem alkoholu. Od kierowcy wyczuwalna była silna woń alkoholu, dlatego na miejsce wezwano patrol.

Przypuszczenia funkcjonariuszy szybko się potwierdziły. Badanie alkomatem wykazało, że mężczyzna miał w organizmie ponad 0,5 promila alkoholu. Oznacza to stan nietrzeźwości i – co za tym idzie – podejrzenie popełnienia przestępstwa.

W efekcie jego wizyta na komendzie znacznie się przedłużyła. Policjanci uniemożliwili mu dalszą jazdę, zatrzymali prawo jazdy, a 58-latek usłyszał zarzut kierowania pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości.

Za takie przestępstwo grożą bardzo surowe konsekwencje: nawet do 3 lat pozbawienia wolności, wysoka grzywna oraz zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych.

Policja po raz kolejny apeluje o rozsądek. Nawet niewielka ilość alkoholu znacząco obniża koncentrację i wydłuża czas reakcji kierowcy, co może prowadzić do tragicznych w skutkach zdarzeń drogowych. Ta sytuacja pokazuje, że chwila nieuwagi i zła decyzja mogą całkowicie zmienić bieg spraw — nawet wtedy, gdy ktoś „chciał tylko załatwić formalności”.

CZYTAJ  Nie żyje policjant. Dramat tuż przed nocną służbą
17 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Antoni Moczymorda
1 miesiąc temu

No i to jest historia jak z życia, chłop chciał tylko po ludzku wyjaśnić kolizję, a zrobił sobie od razu program specjalny pod tytułem Komenda na rauszu. Przyjechał własnym autem, bo pewnie pomyślał, że nie będzie jak jakiś turysta na nogach latał, wchodzi, gada, a policjant po dwóch zdaniach już czuje, że tu nie chodzi o żadne zeznania tylko o aromat imprezy. Alkomat cyknął i wyszło ponad pół promila, czyli nie że jedno piwko do obiadu, tylko że odwaga do składania wyjaśnień weszła za mocno. A ja powiem szczerze, ja też lubię czasem dziabnąć, bo moczymorda bez paliwa to jak traktor bez ropy, ale ja przynajmniej mam rozum, jak piję to najwyżej jadę do lodówki albo na kanapę, a nie na komendę. Morał prosty: jak chcesz coś wyjaśniać z policją, to nie na procentach, bo zamiast załatwić sprawę w pięć minut, możesz sobie załatwić przygodę na trzy lata.

Stefan
1 miesiąc temu

Ale jak na miejsce wezwano patrol? Skoro był na komendzie? Czyli, że co? Policja z komisariatu wezwała policję?

Iris
odpowiada  Stefan
1 miesiąc temu

Wezwano patrol w taki sposób że zadzwoniono po nich na trzecie piętro ( oczywiście w komendzie) a oni zeszli na parter, zbadać podejrzanego alkomatem. Rozumiesz?

Adam
odpowiada  Iris
1 miesiąc temu

🤣 🤣 🤣 🤣 🤣 🤣 🤣 🤣 🤣

Post
1 miesiąc temu

Ale dzban. No cóż a***hol zabija ,,szare komórki,, mózgowe i myślenie staje się dużym problemem.

Jaca
odpowiada  Post
1 miesiąc temu

Mylisz się !!! Alkohol dodaje odwagi ale nie dodaje rozumu. Niestety mało wykształceni i mało inteligentni ludzie myślą pod wpływem alkoholu że pozjadali wszystkie rozumy , są nieśmiertelni i wszystko mogą załatwić. Niestety jak wytrzeźwieją te ,, barany i osły ” to muszą się zderzyć z bolesną rzeczywistością. Żal mi takich błaznów i pajacy.

🤣🤣🤣
odpowiada  Jaca
1 miesiąc temu

A co ma do tego wykształcenie. Wykształceni i inteligentni też chleja na potęgę.

Aron
odpowiada  🤣🤣🤣
1 miesiąc temu

Ale inteligentni ludzie nie odwalają takich numerów. Pomyślą kilka razy, zanim coś zrobią.

Zbych
1 miesiąc temu

Samodestrukcja😂

Andrzej
1 miesiąc temu

Jaki łeb😀

jan
1 miesiąc temu

W Niemczech, Anglii i innych kraj cywilizacji był by niewinny z takim „dużym” wynikiem

Antoni
odpowiada  jan
1 miesiąc temu

Niemcy i Anglia to chyba nie najlepszy przykład,, cywilizacji „

Mądry
1 miesiąc temu

Co za k..yn. Pewnie napił się Magi i myślał że policjant nie wyczuje. Ale trzeba być półgłówkiem żeby na komendę przyjechać autem i to jeszcze pod wpływem. 🤦😂

❓i po co zaraz afera, nieporozumienie jest to
odpowiada  Mądry
1 miesiąc temu

Oj tam przyjechał, był zestresowany siadł na miejsce pasażera najpewniej z tyłu, walnoł małpke na odwage i rozluźnienie sytuacji, i poszedł na komendę. Do domu miał wracać taryfą czy innym boltem. Samochod zostałby do nastepnega dnia.

bc

Przed komendą są zamontowane kamery…

❓i po co zaraz afera, nieporozumienie jest to
odpowiada  bc
1 miesiąc temu

Naprawdę? Gościu samochody pomylił i jednej policjantce samochód rozpi.. W drobmy mak, i zeby nie wracajacy z patrolu to nawet nikt by sie nie zorientował, a było to pod komendą, opisane na tym portalu.

Żabojad

Ja bym nie ryzykował takich zachowań. Nigdy tak naprawdę nie wiesz gdzie jest kamera i kiedy Cię nagra. I nie piszę tu o komendzie. Mam na myśli, prywatne posesje również. Chcesz mieć spokojną głowę? To nie rób nic be be.

17
0
Napisz co o tym sądziszx