Bójka przy McDonald`s (WIDEO)

W czwartkowy wieczór, tuż przy drugim ostrowskim McDonald’s – tym przy ulicy Raszkowskiej w Ostrowie Wielkopolskim – zrobiło się nerwowo. Zamiast spokojnego chrupania frytek (albo czegokolwiek innego), dwóch młodzieńców postanowiło przejść na tryb „argumenty siłowe” i wyjaśnić sobie, czyja racja jest – jak to bywa w takich sytuacjach – „najmojsza”.

W ruch poszły ręce, emocje buzowały, a zgromadzeni wokół świadkowie ograniczyli się do roli widowni. Nikt nie zareagował, nikt nie próbował ostudzić atmosfery ani przywołać walczących do porządku. Ot, klasyczne „to nie moja sprawa”, które niestety coraz częściej obserwujemy w przestrzeni publicznej.

A warto przypomnieć, że takie z pozoru niegroźne bójki potrafią mieć bardzo poważne konsekwencje. Wystarczy jeden niefortunny upadek, uderzenie głową o krawężnik czy asfalt, by finał był tragiczny – cmentarz dla poszkodowanego i więzienie dla sprawcy. Brzmi drastycznie, ale to niestety scenariusz, który już nie raz pisało życie.

Nie wnikamy, czy poszło o kilka frytek, krzywe spojrzenie czy coś zupełnie innego. Powód w takich chwilach i tak traci znaczenie. Na szczęście tym razem po około dziesięciu zamachnięciach energia z dwóch „kogucików” zeszła, a sytuacja się uspokoiła. Bez karetek, bez policji, bez najgorszego finału.

Oby była to dla uczestników – i obserwatorów – lekcja na przyszłość. Bo choć emocje czasem biorą górę, to pięści naprawdę nigdy nie są dobrym argumentem.

Śledź nas w Google News!

Zawsze na bieżąco z najnowszymi artykułami i informacjami.

Obserwuj nas w Google News
62 komentarzy
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
Q-tas
1 miesiąc temu

Wygląda tak jakby obaj liczyli na to że ktoś wkroczy do akcji i przerwie „mor—icie”🙂niestety nikt taki sie nie zjawił😂

Dżony Łolker
1 miesiąc temu

Poszło o darmowe frytki z keczupem. Koleś przyszedł ze swoimi ziemniakami i kazał aby je obrali i mu usmazyli bo byłoby taniej. Ale tematen kolega powiedział mu ze musiałby przynieś jeszcze swoj olej do smażenia no i potem poszło juz domino….

mariano
1 miesiąc temu

” Nikt nie zareagował, nikt nie próbował ostudzić atmosfery ” .. MIELI WTRĄCAĆ SIĘ ? …”A warto przypomnieć, że takie z pozoru niegroźne bójki potrafią mieć bardzo poważne konsekwencje. Wystarczy jeden niefortunny upadek, uderzenie głową o krawężnik czy asfalt ” !!!! WTRĄCISZ SIĘ upadnie głową na asfalt a ty dobry człowieku pójdziesz siedzieć !

Szacun
odpowiada  mariano
1 miesiąc temu

Dobrze że się nikt nie wtrącił w nie swoje sprawy! Takie właśnie szeryfy to problem a nie dwaj chłopaczki którzy próbują (probują bo chyba żaden drugiego dobrze nie trafił 🙂 dać sobie po gębach.

Ci----ty
1 miesiąc temu

Machają łapami jak Conan mieczem

olek
1 miesiąc temu

kiedyś był sierżant MO Holewa,ten operował,białą gumą jak wołodyjowski szablą,robił porządek jak tralala

True
1 miesiąc temu

Nie mają gdzie się wyszaleć. Miasto dla emerytów

Oooo
1 miesiąc temu

Z czego ta afera , można jaśniej?

ojtam ojtam
1 miesiąc temu

Zabrakło bywalca Bajadery, gówniakom przywróciłby ustawienia fabryczne

Taki
1 miesiąc temu

agresywne banany

Mechanik
1 miesiąc temu

Misie tylko lekko się szarpały, taka zabawa.

62
0
Napisz co o tym sądziszx