Stan zdrowia poturbowanej przez byki. Jej mąż nie przeżył

Powracamy do dramatycznego zdarzenia na jednym z gospodarstw rolnych w gminie Mikstat. O poranku byki zaatakowały małżeństwo. Mężczyzna nie przeżył starcia z rozjuszonymi zwierzętami, a kobieta z obrażeniami ledwo uszła z życiem.

W czwartkowy poranek małżeństwo zobaczyło, że na terenie rodzinnego gospodarstwa przebywa około 10 byków. Wcześniej wydostały się one z obory. Gospodarze postanowili je zagonić do budynku. W pewnym momencie zwierzęta zaatakowały.

Kobieta zdążyła wydostać się z potrzasku i powiadomiła służby ratunkowe. Przekazała im, że byki zaatakowały jej męża, ale straciła go z oczu. Na miejsce wysłano policję, strażaków oraz pogotowie ratunkowe.

Strażacy przy wykorzystaniu czterech wozów otoczyli poszkodowanego. Rozpoczęli resuscytację krążeniowo-oddechową. Ta jednak z uwagi na rozmiar obrażeń nie pozwoliła przywrócić czynności życiowych 36-letniego mężczyzny.

Dopiero gdy medycy odstąpili od działań ratowniczych, okazało się, że w domu przebywa poszkodowana kobieta. Po przewiezieniu ją do ostrowskiego szpitala przeszła dokładną diagnostykę. Na dzisiaj stan oceniany jest jako dobry. Stwierdzono złamanie żeber, stłuczenia płuc oraz uraz wątroby.

Kobieta została jedyną żywicielką trojga dzieci. Najstarszy syn ma 16 lat.

O tym jak niebezpieczne potrafią być byki ukazuje poniższe nagranie:

od 2:50 minuty

CZYTAJ  "Za parowozownią" oddane do użytku

16 komentarzy
Najnowsze
Najstarsze Najczęściej głosowano
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
andrus
1 miesiąc temu

zemsta zwierząt

pytek2
odpowiada  andrus
1 miesiąc temu

Wzięły odwet za złe traktowanie ,bo jak wiadomo wszem i wobec sfrustrowany chłop wyładowuje się na bydle lub swojej babie.

Forest
odpowiada  pytek2
1 miesiąc temu

Sądzę po twoim wpisie ty właśnie tak rozładowujesz swoje emocje bijesz swoją kobietę bo raczej bydła nie hodujesz

brychce95
1 miesiąc temu

rodzina 🙁 czy ktos juz wie kiedy pogrzeb /

Ela
odpowiada  brychce95
1 miesiąc temu

W poniedzielek o 15

Lech Poznań
1 miesiąc temu

Oszołomy to są w PO co wsztko sprzedali w Polsce i do tego jeszcze ci Ukrainy wsztko na pierwszy miejscu dla nich a Polak na odstawkę niech wracają tam skąd przyszli…

Marek
1 miesiąc temu

Żal mi jej i dzieci oraz matki zmarłego.
Prawda, że została jedyna żywicielka dzieci. Ale plus jest taki, że ma duże gospodarstwo. W razie biedy może sprzedać ziemię. Dodam, że w polsce jest duzo samotnych matek, które nie mają co sprzedać a na dodatek nie mają gdzie mieszkać.
Sprzeda byki co da jej niezła sumę. Uwieżcie , ze da sobie rade.
Moim zdaniem w tym momencie to najbardziej ucierpi jej dorastajacy syn, który będzie jej pomagał.
Najważniejsze, że kobieta żyje i że podczas tego zdarzenia nie było dzieci w podwórzu.

Piotrek
odpowiada  Marek
1 miesiąc temu

Chętnie bym poznał kobietę samotna matkę

Piotrek
odpowiada  Marek
1 miesiąc temu

997

Z. Smyk
odpowiada  Marek
1 miesiąc temu

Oj, widać musisz być zazdrosnym sąsiadem. Jak można wymieniać plusy (?!) zaistniałej sytuacji, w obliczu takiej tragedii? Widać, doskonale znasz sytuację majątkową i nie tylko, tej Pani. Wstydź się! Zwłaszcza, że nikt (jeszcze) nie prosił o pomoc dla tej rodziny.

Jagoda
odpowiada  Marek
1 miesiąc temu

Będzie jej i dzieciom bardzo ciężko w tych czasach ale dają radę. Masz rację Marku, ze lepiej dać sobie radę w jakiś sposób samemu.
Nigdy ci nikt nie wypomni, nie zazdrości. Pamiętajmy, że są na świecie ludzie w większości dobrzy co z calego serca pomogą ale są też źli co nie zrozumieją tragedii i beda jeszcze zazdrościć. Wyrazy współczucia. Serce pęka bo taka tragedia.
Dziękować, że z dwojga rodziców choć jedno przeżyło bo mogłoby się skończyć gorzej.

Pan
odpowiada  Jagoda
1 miesiąc temu

Jak pani zna sytuację to może zorganizować jakąś zrzutkę

Pan
odpowiada  Pan
1 miesiąc temu

Ale z was są sępy co z tego że ma byki że ma gospodarstwo a może teraz akurat nie ma pieniędzy i co szkoda wam złotówki

Forest
odpowiada  Marek
1 miesiąc temu

Ty wszystko sprowadzasz do pieniądzy pomyśl oszołomie o traumie jaka pozostaje po takich wypadkach

Zxc
odpowiada  Marek
1 miesiąc temu

Jeśli już przekladasz taka tragedię na pieniądze, które można wywnioskować że są dla ciebie ważniejsze niż życie ludzkie, to wiedz, że zmarły żeby zapewnić byt rodzinie oprócz prowadzenia gospodarstwa chodził do pracy.

Marek
odpowiada  Zxc
1 miesiąc temu

Tak się składa, że sam kiedys zostałem w takiej sytuacji. Krytykujecie moja wypowiedź ale ja odnioslem sie do tresci artykulu,, zostala jedyna zywicielka rodziny,, to tak jak ja
gdy zmarla moja żona to zostałem sam z 3 dzieci . 8, 12 i 14 lat.
I co potem? Ano potem myślałem jak związać koniec z końcem. Nie było 500+. Miałem dlugi wzięte na leczenie zony. Po roku najmłodsza córka zachorowała. Ja miedzy szpitalem , domem a praca. Rodzice sprzedali część ziemi by spłacić moj dlug i dali pieniadze na życie bym mógł spać spokojniej.
I niech nikt mi nie mówi, że mowie o pieniądzach. Bo teraz jest płacz smutek i wielka tragedia. Ale za kilka tygodni ludzie zapomną a jego zona będzie myslala jak przeżyć.
Życzę tej pani z całego serca aby wokół miala wiele życzliwych ludzi którzy jej pomogą.
A wy droczy czytelnicy Zanim kogoś zlinczujecie to pomyślcie. Bo tak się składa, że ja też pracowałem na etacie a po godzinach pracowałem w innej firmie. Co dawało 14-15 godzin dziennie. Jednak w trakcie choroby zony i po jej śmierci nie mogłem pracowac tak dlugo. Myślę, że krytykującym mnie ludzie wytłumaczyłem jasno .

16
0
Napisz co o tym sądziszx