OSTROW24.tv - Ostrów Wielkopolski
Nietypowy wypadek w Antoninie

Nietypowy wypadek w Antoninie

Do nietypowego wypadku doszło w Antoninie w poniedziałkową noc. Kierowca Renault jadąc w stronę Śląska, umożliwił pieszym przejście po pasach. Jadący za nim samochód dostawczy nie wyhamował i uderzył w tył osobówki. Ostatecznie dwoje pieszych zostało potrąconych.

+

Z nieoficjalnych informacji wynika, że kobieta doznała urazu miednicy, a mężczyzna uraz nogi. W zderzaku osobówki została torebka poszkodowanej kobiety. Więcej informacji wkrótce.

Masz newsa? Poinformuj nas! Prześlij zdjęcie lub wideo. Twórz portal ostrow24.tv
CZYTAJ  Strażacy dotarli przed karetką. Liczyły się minuty. Tak możesz uratować życie bliskiej osoby
34 komentarzy
123
7 lat temu

Jeśli przejście jest przedzielone wyspą to są to dwa odrębne przejścia, a nie jedno.
Pieszy nie ma pierwszeństwa przed pasami tylko na pasach, co z tego, że już nie padało jak asfalt był mokry ?
Jakich dokumentów nie miał ?
Przecież trzeba mieć przy sobie jeden dokument – prawo jazdy, jeśli tego nie posiadał to rzeczywiście świadczy o nim bardzo źle – mogliście go od razu spalić na stosie …

Kierowca bombowca
7 lat temu

Jacy wy jesteście inni.gdyby jechali prawidłowo czyli odpowiednia prędkość i odległość między autami to na spokojnie by się zatrzymali wkoncu po coś mamy zasady ruchu drogowego. Poziom inteligencji zero

DIEGO
odpowiada  Kierowca bombowca
7 lat temu

Oprócz przepisów ruchu drogowego istnieje jeszcze coś takiego jak zdrowy rozsądek i zasada ograniczonego zaufania do innych uczestników ruchu drogowego, Ty musisz z góry zakładać, że ktoś może nie stosować się do przepisów jadąc np. za blisko itp.
Ale co tam – cmentarze są pełne tych co niby mieli pierwszeństwo …

driver - ten prawdziwy driver
odpowiada  Kierowca bombowca
7 lat temu

Wszystko to prawda, ale fundamentalną zasadą na drodze jest trzeźwość powożących! A jak było tutaj tego nie wiemy!

Świadek
7 lat temu

Przemądrzały diego nie wie, że jak się prowadzi samochód to patrzy się przed siebie, a nie za siebie? Poza tym to nie było „gwałtowne hamowanie” i już nie padało… nie oceniaj innych, jeśli nie jesteś świadkiem zdarzenia, bo kierowca osobówki też nie wiedział czy piesi przypadkiem nagle nie zachcą z wysepki przejść dalej na drugą część pasów… a mają to tego prawo, bo mają pierwszeństwo!!! W każdym bądź razie najmniej (czyt. wcale) nie ucierpiał sprawca zdarzenia, który nawet nie miał przy sobie dosłownie żadnych dokumentów, więc to tylko świadczy o tym jakim jest kierowcą, jak traktuje prowadzenie samochodu i jak myśli podczas jazdy…

DIEGO
odpowiada  Świadek
7 lat temu

Jak nie patrzy się za siebie to wywal wszystkie lusterka ze swojego auta, podzielność uwagi się kłania, jak patrzysz tylko do przodu i widzisz koniec własnej maski to strach się z Tobą na drodze spotkać bo możesz np. komuś zajechać drogę przy zmianie pasa ruchu.

realista
7 lat temu

Przepuszczanie pieszych to jedno – kierowcy sami „szkolą” pieszych i rowerzystów żeby łamali przepisy.
Idioci za kierownicą busów to drugie – kto powoduje najwięcej zagrożeń na drodze? Kurierzy, którym ciągle się spieszy – „miszczowie” kierownicy, wczoraj odebrał prawo jazdy, dzisiaj jest najbardziej doświadczonym kierowcą.

ten z busa
7 lat temu

Tak się kończy „nadzwyczajna uprzejmość” dla pieszych stojących przed przejściem.

DIEGO
odpowiada  ten z busa
7 lat temu

Dokładnie, zwyczajna nadgorliwość.

Xuz
odpowiada  ten z busa
7 lat temu

Noo nauka jazdy wymaga poświęceń.
Zatrzymywać się i nie pędzić w zabudowanym.
Do 60km/h obserwując otoczenie i nie siedząc na zderzaku ciężko o podobny wypadek.
Kierowca raczej nie zauważył przejścia BO PO CO, CO TO. NIECH STOJĄ I Czekają. Polska mentalność za kolkiem

Kat
7 lat temu

W Polsce co niektórzy kierowcy to debile do kwadratu i tyle w temacie.

driver - ten prawdziwy driver
odpowiada  Kat
7 lat temu

Zbyt często wciąż niestety pijani.

Pieszy
7 lat temu

To jest właśnie przepuszczanie pieszych

Kolejny król szos
odpowiada  Pieszy
7 lat temu

To jest właśnie jazda „na zderzaku”. Jakby idiota jechał przepisowo i z dozwoloną prędkością, to by wyhamowal bez problemu. Tym bardziej, że sam widząc znak pionowy, że zaraz przejście dla pieszych mógł zakładać, że ktoś może przechodzić. Tylko w Polsce kierowcy uważają, że zatrzymywanie się przed pasami to jakaś ujma na honorze.

DIEGO
7 lat temu

Nadgorliwość gorsza od faszyzmu, nie mam nic przeciwko przepuszczaniu pieszych na pasach i sam w miarę możliwości umożliwiam pieszym przejście przez jezdnię, ale takie przepuszczanie „na siłę” do mnie nie przemawia bo te dwa aura by przejechały i piesi spokojnie by sobie przeszli na drugą stronę …

Miko
odpowiada  DIEGO
7 lat temu

Zawsze zatrzymuje się jak widzę, że przed przejściem czeka pieszy. Niestety bardzo często wkurza mnie jak ludzie stoją przy pasach i sobie tylko rozmawiają i maja w dupie to, że kierowca myśli, że chcą przejść i się jak debil zatrzymuje. Ktoś wcześniej pisał, że kierowcy sami uczą pieszych łamać przepisy ale njestety to działa w dwie strony.

Wyobraźnia
7 lat temu

To jest właśnie szósty zmysł kierowcy sprawcy, zbliżam się do przejścia, przyspieszam.

DIEGO
odpowiada  Wyobraźnia
7 lat temu

Kierowca busa nie miał szóstego zmysłu, ale również na pewno nie miał go kierowca osobówki gwałtownie hamując w nocy i podczas deszczu, gdy za nim jechał duży samochód …
Niestety, ale na drodze trzeba myśleć za innych i obserwować nie tylko koniec własnej maski …

Do diego
odpowiada  Wyobraźnia
7 lat temu

Kłania się stara zasada zachować bezpieczny odstęp i tyle w temacie a jeszcze jeśli był deszcz i noc to tym bardziej, wiele razy jadę sobie spokojnie że stałą prędkością i co chwila jakiś nagrzany Janusz mnie wyprzedza a za 10 km i tak się spotykamy na światłach, ale do tej mądrości to trzeba niestety dorosnąć i dojrzeć , szerokości mobilki z Ostrowa???

Zelek
7 lat temu

To jest wlasnie wasze siedzenie na zderzaku i nie zachowanie odstępu

34
0
Napisz co o tym sądziszx
×