OSTROW24.tv - Ostrów Wielkopolski

Wypadek BMW i Subaru na DK11

Około godziny 16:00 na drodze krajowej nr 11 w miejscowości Rogaszyce doszło do wypadku dwóch aut osobowych. Kierowca Subaru jadąc od Ostrzeszowa wpadł w poślizg, zjechał na lewy pas, gdzie został uderzony w bok przez prawidłowo jadące BMW.

+

BMW podróżowały trzy osoby, natomiast w Subaru tylko kierowca. Jeżeli zostałby uderzony od strony kierowcy, miałby nikłe szanse na przeżycie. Samochód poszkodowanego był zarejestrowany w powiecie kępińskim, natomiast Subaru w Świętochłowicach. Z informacji ostrzeszowskiej policji wynika, że BMW kierowała mieszkanka powiatu ostrowskiego.

18 komentarzy
Najnowsze
Najstarsze Najczęściej głosowano
Inline Feedbacks
Zobacz wszystkie komentarze
PAweł
odpowiada  BMW M5
1 rok temu

Zderzenie boczne geniuszu. Dlatego takie spustoszenie. Draśnięte ? Energia rozproszyła się na subaru. Bo z boku nie ma belek a z przodu są. Dlatego BMW mniej zniszczone. Gdyby to BMW dostało w bok to mielibyśmy 3 trupy.. Kto marzy o BMW? Na pewno nie ja. Auto dla plebsów, ukrainców i jełopów

BMW M5
1 rok temu

Ale zobaczcie jakie skasowane to Subaru a BMW ledwo co “draśnięte”?
Podejrzewam że w innym aucie mogło by to się gorzej skończyć dla pasażerów.
BMW for ever?
Pozdrawiam w szczególności wszystkich hejterów owej marki, którzy tak naprawdę o niej marzą?

anonim
odpowiada  olo
1 rok temu

Mistrze*

sa
odpowiada  olo
1 rok temu

WIESZ GDZIE TY MASZ ROWEK GŁUPKU AKURAT ZNAM AUTO I KIEROWCĘ JAK NIE WIESZ TO NIE SIEJ PLOTEK JAREK TRZYMAJ SIĘ A TE WSZYSTKIE MĄDROŚCI CO TU WYPISUJECIE OBY WAM SIĘ W ŻYCIU NIE PRZYDARZYŁO PSEUDO ZNAWCY MISZCZE POLSKICH ULIC

olo
1 rok temu

na oko widac ze letnie opony bo maja min 3 rowki podłuzne

eki
1 rok temu

do Maciej – jak widac kolejny debil za kolem kierownicy . grudzien to okres w którym 99% droga nie jest tylko mokra zawsze w porach asfaltu jest lod .

audi
odpowiada  Maciej
1 rok temu

gdzie na esce tam masz rów?

marian
odpowiada  kierowca busa
1 rok temu

Ostrzegali przed marznącym deszczem, ale niektórzy są mądrzejsi. Wczoraj wracałem z Wrocławia, deszczyk plus mróz i kolizji pełno.

driver - ten prawdziwy driver
1 rok temu

Czy sprawca i poszkodowana byli wypici?

Maciej
1 rok temu

Akurat tak się zdarzyło, że najechałem na ten wypadek. Zaczął padać marznący deszcze i było -1 na zewnątrz. Jednym słowem lodowisko. Zatrzymałem się za poprzedzającym pojazdem jakieś 50 metrów, Samochód się ześlizgiwał stojąc. Możecie sobie wyobrazić co tam było. Za chwile widzę w lusterku, że nadjeżdża inny samochód. Ja mam awaryjne, żeby widział mnie. On chyba nie wiedział jeszcze co jest na drodze, bo zaczął hamować i tylko widzę jak go obraca, w konsekwencji wpadł do rowu Ja delikatnie podjechałem bo miałem odstęp i tylko dlatego nie wjechał na mnie.

18
0
Napisz co o tym sądziszx
()
x