Kategoria: Informacje

  • Śmieciowy skandal na ogródkach

    Śmieciowy skandal na ogródkach

    To miała być spokojna jesień na działkach, a skończyło się na śmieciowym skandalu! Na terenie Rodzinnych Ogrodów Działkowych w Ostrowie Wielkopolskim ktoś bez skrupułów zamienił zieloną przestrzeń w dzikie wysypisko. Sprawca myślał, że ujdzie mu to na sucho… ale nie przewidział jednego – czujnego oka kamery! 

    W listopadzie prezes ogrodów otrzymał alarmujące zgłoszenie od jednego z działkowców. Przy kontenerach zamiast zwykłych odpadów pojawiły się… narożnik, kanapa, poduszki i dywan. Widok jak z porzuconego mieszkania! Policja szybko potwierdziła, że ktoś bezczelnie złamał regulamin i prawo.

    Monitoring nie pozostawił złudzeń. Na nagraniu widać, jak pod kontener podjeżdża bus, z którego wysiada trzech mężczyzn. Chwila rozładunku, ustawianie mebli obok pojemników i… odjazd w siną dal. Myśleli, że nikt ich nie namierzy. Nic bardziej mylnego!

    Funkcjonariusze z Komendy Powiatowej Policji w Ostrowie Wielkopolskim błyskawicznie wzięli sprawę na celownik. Ustalono numer rejestracyjny pojazdu, a potem dotarto do jednego ze sprawców. Efekt? Mandat karny i przymusowa „wyprowadzka” śmieci – mężczyzna musiał zabrać porzucone graty z terenu działek.

    Policja nie ma wątpliwości: koniec pobłażania dla śmieciarzy! Funkcjonariusze apelują do mieszkańców, by reagować na takie sytuacje i zgłaszać je niezwłocznie. Każdy szczegół ma znaczenie – numer rejestracyjny, godzina, miejsce. Pomóc może także Krajowa Mapa Zagrożeń Bezpieczeństwa.

    Jedno jest pewne: kto wyrzuca śmieci gdzie popadnie, musi liczyć się z konsekwencjami. Kamery patrzą, sąsiedzi nie śpią, a policja działa.

  • Czy warto wykonywać badania nawet gdy czujemy się dobrze?

    Czy warto wykonywać badania nawet gdy czujemy się dobrze?

    Wiele chorób nie daje o sobie znać przez długi czas. Każdego dnia można funkcjonować normalnie, nie zdając sobie sprawy, że w organizmie zachodzą zmiany, które dopiero po pewnym czasie przełożą się na gorsze samopoczucie. Badania profilaktyczne to jedyny sposób na wychwycenie nieprawidłowości na tyle wcześniej, by nie zmagać się z przykrymi dolegliwościami w przyszłości.

    Dlaczego profilaktyka ma sens?

    Lekarz bez względu na to, czy korzystasz z takich rozwiązań jak recepta online, czy wizyta stacjonarna nie opiera swojej decyzji wyłącznie na opisaniu objawów. Ważne są wyniki badań, historia chorób w rodzinie oraz styl życia chorego.

    Nawet jeśli czujesz się dobrze i Twoje samopoczucie nie zwiastuje poważnych problemów ze zdrowiem, musisz zdawać sobie sprawę, że podwyższone ciśnienie krwi, zaburzenia gospodarki lipidowej czy podniesiona glukoza przez lata rozwijają się bezobjawowo. Z kolei nadciśnienie tętnicze, miażdżyca, cukrzyca typu 2 i choroby tarczycy w początkowej fazie przebiegają skąpoobjawowo. Ich wczesne wykrycie daje szansę na uniknięcie poważnych powikłań poprzez wprowadzenie zdrowej diety, aktywności fizycznej oraz właściwego leczenia.

    Jakie badania warto rozważyć mimo dobrego samopoczucia?

    Podstawowy pakiet badań przepisywany osobom dorosłym zazwyczaj obejmuje: morfologię krwi, oznaczenie glukozy na czczo, pełny profil lipidowy, badanie ogólne moczu, kreatyninę i eGFR do oceny pracy nerek, a także próby wątrobowe.Warto rozważyć badanie poziomu TSH, który pozwoli zdiagnozować problem z tarczycą.

    Oprócz badań laboratoryjnych dobrze pamiętać o regularnym mierzeniu ciśnienia tętniczego i kontrolowaniu masy ciała. Każdy, kto do zdrowia podchodzi odpowiedzialnie, powinien dodatkowo omówić z lekarzem zakres badań przesiewowych dopasowanych do swojego wieku i płci (cytologia, USG piersi, mammografia, kolonoskopia, czy oznaczenie PSA).

    Co zrobić z wynikami badań?

    Otrzymane wyniki badań dobrze jest przechowywać w jednym miejscu. Można je wydrukować z systemu elektronicznego i założyć specjalny segregator albo umieścić w dedykowanym folderze na komputerze. To istotne, ponieważ ułatwi porównywanie parametrów na przestrzeni lat. Pamiętaj, że pojedynczy wynik wychodzący poza normę nie zawsze oznacza chorobę, ale powinien być sygnałem do konsultacji z lekarzem.

    Jak często wykonywać badania kontrolne?

    Przy braku objawów i chorób przewlekłych podstawowe badania krwi i moczu wykonuje się zazwyczaj raz w roku lub raz na dwa lata. Osoby, którym grożą choroby genetycznie uwarunkowane, np. cukrzyca czy nowotwory, mogą potrzebować częstszej kontroli. Decyzja o tym powinna zostać omówiona indywidualnie z lekarzem.

    Częstsze badania są zalecane także wtedy, gdy pojawia się konieczność zażycia nowych leków, zmiana stylu życia albo nagłe dolegliwości, które trudno jednoznacznie wyjaśnić.

    Pamiętaj, że żadne badanie nie zwalnia z obowiązku dbania o to, co ważne: ruch, sen, zbilansowaną dietę i ograniczanie używek. Mimo wszystko przyjmowanie profilaktyki jako stały element troski o swoje zdrowie może pomóc wychwycić chorobę na tyle wcześnie, by zdusić problem w zarodku.

    Artykuł sponsorowany

  • Lokalne upominki wzmocnieniem turystyki Ostrowa, czyli jak kubki i magnesy na lodówkę mogą rozpromować kompleks rekreacyjny Piaski-Szczygliczka

    Lokalne upominki wzmocnieniem turystyki Ostrowa, czyli jak kubki i magnesy na lodówkę mogą rozpromować kompleks rekreacyjny Piaski-Szczygliczka

    Ostrów Wielkopolski od lat rozwija swoją ofertę turystyczną, a kompleks Piaski-Szczygliczka przyciąga zarówno mieszkańców, jak i odwiedzających z regionu. Jednym z prostych sposobów na wzmacnianie rozpoznawalności miejsca są lokalne upominki – kubki, magnesy czy koszulki z motywami związanymi z miastem. To niewielkie produkty, które potrafią odegrać dużą rolę w promocji lokalnej turystyki.

    Dlaczego drobne pamiątki są ważnym elementem promocji regionu?

    Lokalne gadżety od lat towarzyszą turystyce, ale dziś ich rola jest znacznie większa niż kiedyś. Taki upominek to forma emocjonalnego kontaktu z miejscem – coś, co turyści zabierają ze sobą, aby zapamiętać pobyt i kojarzyć go z pozytywnym doświadczeniem.

    W przypadku Ostrowa i Piasków-Szczygliczki pamiątki mogą dodatkowo wzmacniać świadomość regionu, wspierać lokalnych przedsiębiorców i budować spójny wizerunek miasta jako atrakcyjnej destynacji rekreacyjnej.

    Właśnie dlatego coraz częściej wybierane są kubki z własnym nadrukiem. Mogą przedstawiać charakterystyczne miejsca, symbole miasta lub grafiki inspirowane naturą kompleksu Piaski-Szczygliczka. To praktyczny przedmiot, który łatwo staje się codziennym przypomnieniem o udanym wyjeździe.

    Magnesy jako mini-reklama regionu, która działa każdego dnia

    Magnesy na lodówkę są jedną z najpopularniejszych pamiątek turystycznych. Małe, lekkie i łatwe do przewożenia – idealnie sprawdzają się jako upominek dla siebie lub bliskich.

    Dzięki możliwości personalizacji mogą przedstawiać panoramę ostrowskiego zalewu, most, plażę, atrakcje parku linowego albo charakterystyczne punkty spacerowe. To drobiazg, który każdego dnia przypomina o miejscu i naturalnie promuje region w domach odbiorców.

    Dlatego wiele miast wykorzystuje magnesy z nadrukiem na lodówkę, jako element swojej strategii prezentowania lokalnej oferty.

    Regionalne gadżety jako wzmocnienie identyfikacji lokalnej

    Upominki promocyjne mają znaczenie nie tylko dla turystów – są także sposobem na wzmacnianie lokalnej tożsamości i dumy mieszkańców. Koszulki, kubki czy torby z grafikami związanymi z Ostrowem Wielkopolskim pozwalają podkreślać związek z miastem i budować jego pozytywny obraz w regionie.

    Dobrym przykładem są Artykuły promocyjne Ostrowa, które często pojawiają się przy okazji wydarzeń, imprez plenerowych i akcji kulturalnych. Pokazują one, że lokalne gadżety mogą być zarówno estetyczne, jak i funkcjonalne, a przy tym wzmacniać komunikację miasta z mieszkańcami oraz odwiedzającymi.

    Jak upominki mogą wspierać promocję Piasków-Szczygliczki?

    Kompleks rekreacyjny Piaski-Szczygliczka jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych miejsc w Ostrowie. Jego naturalne walory i bogata oferta aktywności sprawiają, że wybiera go coraz więcej turystów. Dobrze zaprojektowane gadżety mogą pomóc w dalszym budowaniu popularności tego miejsca:

    • utrwalają w pamięci pozytywne wspomnienia,
    • zwiększają rozpoznawalność regionu dzięki codziennemu użytkowaniu,
    • tworzą spójny wizerunek Ostrowa jako miasta atrakcyjnego dla aktywnych odwiedzających,
    • wspierają lokalne inicjatywy poprzez sprzedaż lub dystrybucję gadżetów podczas imprez.

    Dzięki personalizowanym produktom Piaski-Szczygliczka mogą stać się symbolem relaksu i aktywnego wypoczynku, a niewielkie upominki staną się realnym narzędziem promocji.

    Artykuł sponsorowany

  • Chciał nożem „załatwić” policjantów

    Chciał nożem „załatwić” policjantów

    Mrożące krew w żyłach sceny rozegrały się w Rodzinnych Ogródkach Działkowych w Nowych Skalmierzycach. 51-letni mieszkaniec Kalisza zadzwonił na numer alarmowy i bez ogródek oznajmił, że planuje zabić człowieka. „Najlepiej policjanta” – miał powiedzieć. Chwilę później groźby mogły zamienić się w krwawą rzeczywistość.

    Na miejsce natychmiast ruszył patrol z Komendy Powiatowej Policji w Ostrowie Wielkopolskim. Funkcjonariusze zauważyli mężczyznę zachowującego się w sposób wyraźnie odbiegający od normy. Decyzja była błyskawiczna – zatrzymanie. I wtedy wyszło na jaw, jak blisko było tragedii.

    W kieszeni spodni 51-latka policjanci znaleźli duży nóż myśliwski. To jednak nie wszystko. Podczas zatrzymania mężczyzna bez cienia skrupułów oświadczył, że gdyby nie interwencja patrolu, minąłby funkcjonariuszy i ugodził ich nożem w plecy. Dodał też, że jeśli tylko wyjdzie na wolność, kogoś zabije – najlepiej policjanta.

    Groźby nie skończyły się na miejscu zdarzenia. Dwa dni później, przesłuchiwany przez prokuratora, podejrzany nadal mówił to samo: chce zrobić krzywdę policjantom albo „komuś innemu”. Przyznał wprost, że nóż był mu potrzebny po to, by kogoś nim ugodzić, i zapowiedział, że po wyjściu na wolność na pewno zaatakuje.

    Dlaczego chciał zabijać? Tego nie wyjaśnił. Zamiast odpowiedzi, raz po raz powtarzał, że wyrządzi komuś krzywdę fizyczną – bez względu na to, kto stanie mu na drodze.

    Takie deklaracje nie pozostawiły złudzeń. Prokurator uznał, że istnieje realne zagrożenie dla życia i zdrowia innych osób i skierował wniosek o zastosowanie najsroższego środka zapobiegawczego. Sąd Rejonowy w Ostrowie Wielkopolskim w pełni podzielił te obawy i zdecydował o tymczasowym areszcie na trzy miesiące.

    Sprawa jest poważna, a śledczy nie mają wątpliwości, że konieczne będzie także badanie stanu psychicznego podejrzanego. W grę wchodzi opinia biegłych psychiatrów.

    Jedno jest pewne: dzięki szybkiej reakcji policjantów mogło nie dojść do tragedii. Tym razem skończyło się na groźbach. Ale słowa 51-latka brzmiały jak zapowiedź najgorszego.

  • Rewolucja w pracy. Bezpłciowe nazwy i jawne zarobki

    Rewolucja w pracy. Bezpłciowe nazwy i jawne zarobki

    Już od 24 grudnia pracodawców czekają istotne zmiany w zasadach prowadzenia rekrutacji. Choć tegoroczna Wigilia po raz pierwszy będzie dniem wolnym od pracy, to po powrocie do biur, fabryk i urzędów wielu przedsiębiorców zastanie zupełnie nowa rzeczywistość prawna. Nowe przepisy wprowadzają bowiem obowiązek jawności wynagrodzeń oraz stosowania neutralnego płciowo języka w ogłoszeniach o pracę. A to nie wszystko.

    Jasna sytuacja już na starcie

    Jedną z najważniejszych zmian jest obowiązek podawania widełek wynagrodzeń w ogłoszeniach o pracę. Pracodawca będzie musiał jasno określić, jakie zarobki oferuje na danym stanowisku. Celem tego rozwiązania jest zapewnienie kandydatom pełnej informacji już na wstępnym etapie rekrutacji.

    Dzięki temu osoby poszukujące pracy będą mogły szybciej ocenić, czy dana oferta spełnia ich oczekiwania finansowe. Do tej pory często wyglądało to inaczej: kandydat wysyłał CV, przechodził przez kilka etapów rekrutacji, a dopiero na końcu dowiadywał się, ile firma jest gotowa zapłacić. Jeśli kwota okazywała się zbyt niska, cała procedura kończyła się rezygnacją i poczuciem straconego czasu – po obu stronach.

    Nowe przepisy mają temu zapobiec. Co istotne, ich nieprzestrzeganie może słono kosztować – za brak widełek płacowych w ogłoszeniu grożą grzywny od 1 tys. do nawet 30 tys. zł.

    Ile zarabia kolega?

    Zmiany obejmą nie tylko kandydatów do pracy, ale również osoby już zatrudnione. Od 24 grudnia 2025 roku pracodawca nie będzie mógł odmówić odpowiedzi na pytanie o wynagrodzenia na równorzędnych stanowiskach.

    Pracownik zyska prawo do uzyskania informacji, ile zarabiają inni zatrudnieni na podobnych pozycjach. Dzięki temu będzie mógł porównać swoją pensję z wynagrodzeniami współpracowników i sprawdzić, czy nie dochodzi do nieuzasadnionych różnic płacowych.

    Neutralnie płciowo, czyli jak?

    Trzecia kluczowa zmiana ponownie dotyczy ogłoszeń o pracę. Ich treść będzie musiała być neutralna płciowo. Oznacza to zakaz wskazywania w anonsach, czy poszukiwana jest kobieta, czy mężczyzna – także pośrednio, poprzez nazwy stanowisk.

    Nie będzie więc można prowadzić rekrutacji na stanowiska opisane jako „sprzątaczka”, „księgowy” czy „kierowca”. Zamiast tego należy używać form neutralnych, takich jak „osoba sprzątająca”, „osoba księgowa” czy „osoba kierująca”.

    Warto jednak podkreślić, że obowiązek neutralnego języka dotyczy wyłącznie procesu rekrutacyjnego. W samej firmie nazwy stanowisk mogą pozostać bez zmian – zgodnie z regulaminem pracy czy przyjętą praktyką. Oznacza to, że jeśli kobieta wygra rekrutację na „osobę księgową”, po zatrudnieniu nadal będzie mogła być nazywana księgową.

    Nowa rzeczywistość dla pracodawców

    Nowe regulacje mają zwiększyć przejrzystość rynku pracy, przeciwdziałać dyskryminacji oraz oszczędzić czas zarówno kandydatom, jak i pracodawcom. Dla firm oznaczają jednak konieczność dostosowania procedur rekrutacyjnych i treści ogłoszeń do nowych wymogów. Jedno jest pewne – od końca grudnia rekrutacja w Polsce nie będzie już wyglądać tak jak dotychczas.

  • Czołowe zderzenie na trasie Ostrów – Krotoszyn (ZDJĘCIA)

    Czołowe zderzenie na trasie Ostrów – Krotoszyn (ZDJĘCIA)

    We wtorkowy poranek, tuż przed godziną 8:00, na drodze krajowej nr 36 doszło do groźnie wyglądającego wypadku drogowego. Zdarzenie miało miejsce w miejscowości Smoszew, na odcinku pomiędzy Ostrowem Wielkopolskim a Krotoszynem.

    Z nieustalonych dotąd przyczyn kierująca samochodem osobowym marki Mitsubishi Lancer zjechała na przeciwny pas ruchu. W efekcie doszło do czołowego zderzenia z prawidłowo jadącym Fordem Kugą. W obu pojazdach podróżowały łącznie trzy osoby.

    Na miejsce natychmiast zadysponowano służby ratunkowe, w tym jednostki straży pożarnej, policję oraz zespół ratownictwa medycznego. Po przybyciu strażaków okazało się, że ze względu na znaczne uszkodzenia karoserii konieczne było użycie specjalistycznych narzędzi hydraulicznych, aby bezpiecznie dostać się do wnętrza pojazdów.

    Na szczęście, mimo poważnie wyglądającej kolizji, żadna z osób uczestniczących w zdarzeniu nie odniosła obrażeń wymagających hospitalizacji. Uczestnicy wypadku zostali przebadani na miejscu przez ratowników medycznych.

    To zdarzenie po raz kolejny pokazuje, jak istotną rolę w nowoczesnych samochodach odgrywają systemy bezpieczeństwa biernego. Strefy zgniotu, napinacze pasów bezpieczeństwa oraz poduszki powietrzne skutecznie zminimalizowały skutki nagłego wytracenia prędkości, chroniąc zdrowie i życie podróżujących. Okoliczności wypadku będą wyjaśniane przez policję.

    Jeden z pojazdów był z powiatu ostrowskiego, a drugi z krotoszyńskiego.

  • Policja szuka tego młodzieńca (aktualizacja)

    Policja szuka tego młodzieńca (aktualizacja)

    Wydział Kryminalny Komendy Powiatowej Policji prowadzi pilne poszukiwania opiekuńcze za zaginionym małoletnim (CHŁOPIEC ZOSTAŁ ODNALEZIONY). Każda minuta może mieć znaczenie!

    Do zaginięcia doszło 10 grudnia. Tego dnia chłopak wyszedł z miejsca zamieszkania i od tamtej pory nie nawiązał żadnego kontaktu z rodziną. Bliscy są zrozpaczeni, a policjanci nie ustają w działaniach, by jak najszybciej ustalić, gdzie może przebywać nastolatek.

    Każda informacja, nawet z pozoru błaha, może pomóc – podkreślają funkcjonariusze.

    Policja apeluje do wszystkich, którzy widzieli (WYMAZANO), wiedzą, gdzie może przebywać, lub posiadają jakiekolwiek informacje mogące pomóc w jego odnalezieniu, o natychmiastowy kontakt.

    📞 Komenda Powiatowa Policji w Ostrowie Wielkopolskim
    tel. 47 77 54 211
    📞 Numer alarmowy: 112

    Nie bądź obojętny! Jedna rozmowa telefoniczna może pomóc zakończyć ten dramat i bezpiecznie sprowadzić chłopaka do domu. Udostępniaj, reaguj, pomóż!

  • Nie żyje ceniony ksiądz

    Nie żyje ceniony ksiądz

    Z wielkim smutkiem i głębokim poruszeniem przyjęto wiadomość o śmierci ks. kan. Bolesława Nowaka. W poniedziałek, 15 grudnia 2025 roku, odszedł wieloletni proboszcz parafii pw. Podwyższenia Krzyża Świętego w Raszkowie, Honorowy Obywatel Raszkowa – kapłan, który przez lata był nie tylko duchowym przewodnikiem, ale także bliskim ludziom świadkiem codziennych radości i trosk.

    Informację o śmierci Bolesława Nowaka przekazała Gmina i Miasto Raszków, podkreślając ogromną rolę, jaką ks. kan. Bolesław Nowak odegrał w życiu lokalnej społeczności. Przez wiele lat z oddaniem służył wspólnocie parafialnej i mieszkańcom miasta, pozostawiając po sobie trwały, niezatarty ślad w życiu duchowym i społecznym Raszkowa.

    Dla wielu był autorytetem, dla innych – życzliwym rozmówcą i oparciem w trudnych chwilach. Jego posługa wykraczała daleko poza mury świątyni, budując więzi, które na zawsze pozostaną w pamięci parafian i mieszkańców.

    Odejście ks. kan. Bolesława Nowaka to bolesna strata dla całej społeczności, która dziś jednoczy się w żalu, modlitwie i wdzięczności za lata wiernej służby.

    Gmina i Miasto Raszków poinformowały jednocześnie, że szczegóły uroczystości pogrzebowych zostaną podane w kolejnym komunikacie. Do tego czasu Raszków pogrążony jest w ciszy i refleksji, żegnając kapłana, który na trwałe wpisał się w historię miasta i serca jego mieszkańców.

  • Nie żyje były komendant

    Nie żyje były komendant

    Nie żyje były komendant policji w Ostrowie Wielkopolskim. Informację o jego śmierci podał jeden z członków Stowarzyszenia Ostrowianie Dzieciom Specjalnej Troski, z którym był związany. 

    Paweł Maleszka urodził się 16 czerwca 1954 roku. Był absolwentem III Liceum Ogólnokształcącego w Ostrowie Wielkopolskim, które ukończył w 1973 roku. Z Ostrowem Wielkopolskim związał nie tylko swoją edukację, ale przede wszystkim wieloletnią służbę na rzecz bezpieczeństwa mieszkańców.

    1 września 1990 roku powołano Komendę Rejonową Policji w Ostrowie Wielkopolskim, która w 1999 roku została przemianowana na Komendę Powiatową Policji. Od momentu jej utworzenia jednostką kierował Paweł Maleszka, pełniąc funkcję komendanta. Po nim stanowisko to objął Krzysztof Nadera. Okres kierowania przez Pawła Maleszkę ostrowską policją był czasem organizowania struktur i budowania fundamentów funkcjonowania jednostki w nowych realiach ustrojowych.

    Poza służbą zawodową Paweł Maleszka aktywnie angażował się w działalność społeczną. Przez wiele lat działał w Stowarzyszeniu „Ostrowianie dzieciom specjalnej troski”, które było organizatorem znanej i cenionej inicjatywy „Gwiazdka na Rynku”. Jego zaangażowanie i wrażliwość na potrzby innych zapisały się w pamięci wielu mieszkańców miasta.

    Śmierć Pawła Maleszki to strata dla ostrowskiej społeczności – zarówno tej związanej z policją, jak i z działalnością społeczną i charytatywną.

    Rodzinie i bliskim zmarłego składamy wyrazy głębokiego współczucia i kondolencje.

  • Takie rzeczy chciałaby zrobić Klimek w 2026 roku. Czy przekona radnych?

    Takie rzeczy chciałaby zrobić Klimek w 2026 roku. Czy przekona radnych?

    Ponad 110 milionów złotych na rozwój Ostrowa Wielkopolskiego. Rekordowy projekt budżetu na 2026 rok

    Ponad 110 milionów złotych na inwestycje – tak prezentuje się projekt budżetu Ostrowa Wielkopolskiego na 2026 rok. To jeden z największych pakietów inwestycyjnych w historii miasta, przygotowany przez prezydent Beatę Klimek. Zaplanowane działania mają bezpośrednio przełożyć się na poprawę jakości życia mieszkańców – od stabilniejszych i tańszych źródeł energii, przez lepszy transport publiczny, po bezpieczniejsze drogi i więcej zielonych przestrzeni.

    Jak podkreśla prezydent Beata Klimek, inwestycje to nie tylko poprawa infrastruktury miejskiej, ale także realne wsparcie dla lokalnej gospodarki.
    – Ponad 110 milionów złotych przeznaczonych na inwestycje to realny impuls dla Ostrowa Wielkopolskiego. Te środki bezpośrednio poprawią jakość życia mieszkańców, ale jednocześnie w dużej mierze trafią do ostrowskich firm. To zlecenia, miejsca pracy i realne wzmocnienie lokalnej gospodarki – zaznacza prezydent.

    Energia przyszłości i stabilne ceny

    Jednym z kluczowych filarów projektu budżetu są inwestycje w nowoczesne i ekologiczne źródła energii. Budowa elektrociepłowni oraz kotła biomasowego ma uniezależnić miasto od węgla, zwiększyć bezpieczeństwo energetyczne oraz ustabilizować ceny ciepła. Dla mieszkańców oznacza to mniejsze ryzyko podwyżek rachunków i większą przewidywalność kosztów.

    Nowoczesny i ekologiczny transport

    Znaczące środki zaplanowano także na rozwój transportu publicznego. Miasto planuje zakup nowych, zeroemisyjnych autobusów oraz modernizację zajezdni. Nowy tabor będzie w pełni przystosowany do potrzeb osób z niepełnosprawnościami, a mieszkańcy zyskają wygodniejszy i tańszy sposób poruszania się po mieście. Efektem tych działań ma być również poprawa jakości powietrza.

    Bezpieczniejsze ulice i ochrona przed podtopieniami

    Projekt budżetu kładzie duży nacisk na bezpieczeństwo. Rozbudowa kolektora deszczowego ma ograniczyć ryzyko lokalnych podtopień, natomiast program modernizacji dróg osiedlowych poprawić bezpieczeństwo pieszych i kierowców. W planach jest budowa i przebudowa ponad 3,5 kilometra ulic oraz ponad 2 kilometrów chodników i ścieżek rowerowych.

    Więcej zieleni i przestrzeni do wypoczynku

    Miasto stawia również na rozwój terenów rekreacyjnych. Wśród zaplanowanych inwestycji znalazły się rewitalizacja Rynku, Parku im. Adama Mickiewicza oraz Piasków–Szczygliczki, a także budowa promenady nad Strugą Ostrowską. Nowe i odnowione przestrzenie mają sprzyjać wypoczynkowi, aktywności fizycznej i integracji mieszkańców.

    Edukacja, opieka i wsparcie społeczne

    Istotną część projektu budżetu stanowią inwestycje w edukację i opiekę społeczną. Rozbudowa szkół, modernizacja żłobka oraz utworzenie mieszkań chronionych dla seniorów i osób wymagających wsparcia mają poprawić dostęp do usług społecznych i odciążyć rodziny.

    Gotowość na sytuacje kryzysowe

    W projekcie uwzględniono także rozwój systemów alarmowych i łączności, które zwiększą bezpieczeństwo mieszkańców i lepsze przygotowanie miasta na sytuacje nadzwyczajne.

    Ostateczną decyzję w sprawie przyjęcia budżetu podejmie Rada Miejska podczas sesji zaplanowanej na 29 grudnia. Jeśli projekt zostanie zaakceptowany, 2026 rok może zapisać się jako jeden z najbardziej intensywnych inwestycyjnie okresów w historii Ostrowa Wielkopolskiego.

  • Jubileusz 150-lecia linii kolejowej Poznań – Ostrów Wlkp. – Kluczbork

    Jubileusz 150-lecia linii kolejowej Poznań – Ostrów Wlkp. – Kluczbork

    Obchody jubileuszowe 150-lecia uruchomienia linii kolejowej Kluczbork–Poznań przeszły już do historii. Było to niezwykłe wydarzenie, które stało się nie tylko okazją do uczczenia ważnego jubileuszu samej linii, ale również ostrowskiego węzła kolejowego, od lat odgrywającego istotną rolę w komunikacji regionu.

    Ciąg dalszy artykułu pod zdjęciami:

    Z tej okazji przygotowano szereg atrakcji, które przyciągnęły licznych miłośników kolei oraz mieszkańców Wielkopolski. Największym zainteresowaniem cieszył się przejazd okolicznościowego pociągu zorganizowanego przez Towarzystwo Kolei Wielkopolskiej – Muzeum Parowozownia Jarocin. Choć pierwotnie skład miał być prowadzony przez parowóz Pt47-65 z Parowozowni Wolsztyn, awaria uniemożliwiła zakończenie jego naprawy na czas. W efekcie pociąg poprowadziła zastępcza lokomotywa spalinowa.

    Na trasie pociągu znalazły się przystanki Ostrów Wielkopolski i Ostrzeszów – również przygotowały wyjątkowe powitanie. Skład witała orkiestra dęta z Ostrzeszowa oraz rekonstruktorzy w strojach z epoki, którzy nadali wydarzeniu historycznego klimatu. Goście mogli skorzystać z grilla bezpośrednio na peronie, a w budynku dworca czekały liczne stoiska, m.in. Urzędu Miejskiego Ostrów Wielkopolski „Miasto z sercem”, Polskiego Taboru Szynowego – Wagon, SITK, makieta H0 autorstwa Krzysztofa Młodzikowskiego oraz wystawa pocztówek i fotografii historycznych Piotra Lepki. Przy peronie drugim Koleje Wielkopolskie sp. z o.o. udostępniły do zwiedzania swoją jednostkę 48WE.

    W Ostrowie Wielkopolskim nie zabrakło również parowozów – wciąż odnawianego Ty45-94, który na tę okazję został udekorowany, odrestaurowanego trzy lata temu Las47 oraz oczekującego na renowację TKi3-120. Dodatkowymi atrakcjami były Kolejowa Izba Tradycji im. Marka Płóciennika na terenie zakładu PKP CARGOTABOR oraz makieta H0 przy II Liceum Ogólnokształcącym. Punktualnie o godzinie 14:58 pociąg ruszył w dalszą drogę w kierunku Ostrzeszowa.

    Niedziela okazała się prawdziwą gratką dla miłośników kolei. Mieszkańcy regionu mogli przejechać się zabytkowymi wagonami i poznać kolejowe ciekawostki południowej części województwa wielkopolskiego.

  • Peugeot wpadł do rzeki. NOWE FAKTY

    Peugeot wpadł do rzeki. NOWE FAKTY

    W poniedziałek mieszkańcy Ostrowa Wielkopolskiego wciąż żyją dramatycznym wypadkiem, do którego doszło w niedzielę około godziny 18.00 na ulicy Limanowskiego. Samochód osobowy marki Peugeot 208, jadący od strony centrum miasta, na niebezpiecznym łuku drogi pojechał prosto, przejechał nad barierą energochłonną, a następnie wpadł do rzeki Ołobok i przewrócił się na dach.

    Ciąg dalszy artykułu pod zdjęciami

    Autem podróżowały dwie młode osoby – 21-letni Szymon oraz jego rówieśniczka. Akcja ratunkowa była bardzo trudna i długotrwała. Strażacy musieli uwalniać poszkodowanych z rozbitego pojazdu znajdującego się w wodzie. Kierowca w stanie krytycznym został przeniesiony do karetki, gdzie podjęto reanimację, a następnie przewieziono go do szpitala. Niestety, mimo wysiłków lekarzy, 21-latek zmarł po dotarciu do placówki medycznej.

    Jego pasażerka po dłuższej akcji ratunkowej została wydobyta z pojazdu przytomna i trafiła pod opiekę zespołu ratownictwa medycznego. Jej życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.

    Jak ustalono, Szymon miał zapięte pasy bezpieczeństwa. Prawo jazdy posiadał zaledwie od kilku tygodni i niewykluczone, że nie znał dobrze tego szczególnie niebezpiecznego łuku drogi, na którym już wcześniej dochodziło do groźnych zdarzeń.

    Wstępnie na wtorek zaplanowano sekcję zwłok 21-latka. Ma ona pomóc odpowiedzieć na pytanie, które nurtuje zarówno bliskich, jak i opinię publiczną – czy przyczyną śmierci była utrata przytomności i utonięcie z głową znajdującą się pod wodą, czy też śmiertelne obrażenia odniesione bezpośrednio w chwili wypadku.

    Moment wypadku zarejestrowała jedna z kamer. Wiadomo, że samochód jechał swoim pasem i najprawdopodobniej żaden inny pojazd nie brał udziału w zdarzeniu. Prędkość oszacuje biegły sądowy.

    Na pochwałę zasługuje postawa świadków zdarzenia, którzy niezwłocznie udali się pomóc poszkodowanym. Do czasu przyjazdu służb ratunkowych przytrzymywali głowę mężczyzny nad powierzchnią wody. Nie wiadomo dokładnie po jakim czasie zaczęli w ten sposób udzielać pomocy.

    Okoliczności tragicznego zdarzenia są nadal wyjaśniane przez policję i prokuraturę. Ta tragedia po raz kolejny pokazuje, jak niebezpieczne mogą być pierwsze tygodnie samodzielnej jazdy oraz jak zdradliwe bywają znane mieszkańcom, lecz trudne technicznie odcinki dróg.

  • Powstanie „imperium aborcyjne”?

    Powstanie „imperium aborcyjne”?

    Ostrzeszowskie Centrum Zdrowia zmaga się z poważnym kryzysem kadrowym, który może mieć istotne konsekwencje dla pacjentów z całego powiatu. Jak wynika z ustaleń, od 1 stycznia 2026 roku planowane było zawieszenie działalności oddziału położniczo-ginekologicznego. Powodem miało być złożenie wypowiedzeń przez pięciu lekarzy pracujących na oddziale.

    Z informacji, do których dotarliśmy, wynika, że lekarze ci planują przejście do szpitala w Kępnie. Ich odejście oznaczałoby brak minimalnej obsady niezbędnej do dalszego funkcjonowania oddziału, a tym samym realne zagrożenie dla ciągłości opieki nad kobietami w ciąży oraz pacjentkami wymagającymi leczenia ginekologicznego w Ostrzeszowie.

    Jednocześnie, jak nieoficjalnie ustaliliśmy, prezeska Ostrzeszowskiego Centrum Zdrowia, Agnieszka Kubot-Krawczyk, miała spotkać się z ginekolożką Gizelą Jagielską. Lekarka ta  rozstała się ze szpitalem w Oleśnicy i wzbudza kontrowersje w związku z informacjami medialnymi dotyczącymi przeprowadzania przez nią aborcji, również w zaawansowanym stadium ciąży. Sprawa ta budzi duże emocje i może spotkać się z ostrą reakcją opinii publicznej.

    Według naszych informacji rozważany jest scenariusz, w którym zatrudnienie nowej kadry – w tym wspomnianej lekarki – pozwoliłoby na utrzymanie oddziału położniczo-ginekologicznego w Ostrzeszowie. Kluczowa w tym procesie ma być jednak decyzja Narodowego Funduszu Zdrowia. Jeśli NFZ zatwierdzi pomysł przedstawiony przez prezes OCZ, możliwe będzie dalsze funkcjonowanie oddziału, choć zapewne w zmienionej formule.

    Sytuacja w szpitalu pozostaje napięta, a najbliższe dni będą decydujące dla przyszłości opieki położniczo-ginekologicznej w regionie. Mieszkańcy z niepokojem czekają na konkretne informacje i rozstrzygnięcia, które przesądzą o dalszych losach oddziału.

    Kontrowersje wokół potencjalnego zaangażowania Gizeli Jagielskiej są dodatkowo podsycane przez głośny incydent z udziałem europosła Grzegorza Brauna. Polityk przyjechał do szpitala i próbował zatrzymać obywatelsko lekarkę, zarzucając jej łamanie prawa i zasad etyki lekarskiej w związku z wykonywanymi przez nią zabiegami aborcyjnymi. Prokuratura umorzyła sprawę. Sprawa miała burzliwy przebieg i była szeroko komentowana w mediach oraz w debacie publicznej, stając się symbolem ostrego sporu ideologicznego wokół prawa do aborcji w Polsce. Choć oceny działań zarówno lekarki, jak i samego Brauna są skrajnie różne, to właśnie te wydarzenia sprawiły, że nazwisko Gizeli Jagielskiej do dziś budzi silne emocje i obawy, że jej ewentualne zatrudnienie w Ostrzeszowskim Centrum Zdrowia może wywołać protesty oraz dalsze podziały społeczne.

    W szpitalu w Oleśnicy wykonywano aborcje zgodne z prawem, zwłaszcza w przypadkach poważnych zagrożeń zdrowia lub życia kobiety, co przyciągało pacjentki z całego kraju i sprawiło, że ta placówka stała się jednym z bardziej znanych miejsc tego typu procedur w Polsce.

    Warto podkreślić, że na obecnym etapie nic nie jest jeszcze przesądzone. Jak wynika z naszych informacji, ginekolożka nie podjęła dotąd ostatecznej decyzji w sprawie ewentualnego związania się z Ostrzeszowskim Centrum Zdrowia. Jej stanowisko ma zależeć od warunków, jakie ostatecznie zaproponuje szpital w Ostrzeszowie, w tym m.in. zakresu obowiązków, formy zatrudnienia oraz organizacji pracy oddziału, a przede wszystkim decyzji NFZ. Dopiero po przedstawieniu konkretnej oferty i uzyskaniu zgód formalnych, w tym decyzji NFZ, możliwe będzie rozstrzygnięcie, czy kontrowersyjna lekarka rzeczywiście zasili kadrę OCZ.

  • Dramatyczna akcja. Auto wpadło do rzeki (ZDJĘCIA) AKTUALIZACJA

    Dramatyczna akcja. Auto wpadło do rzeki (ZDJĘCIA) AKTUALIZACJA

    Dziś około godziny 18.00 na ulicy Limanowskiego w Ostrowie Wielkopolskim doszło do bardzo poważnego wypadku drogowego. Samochód osobowy marki Peugeot 208, jadący od strony centrum miasta, na łuku drogi nie skręcił zgodnie z jej przebiegiem i pojechał prosto. Auto przejechało nad barierą energochłonną, po czym wpadło do rzeki Ołobok i przewróciło się na dach.

    Pojazdem podróżowały dwie młode osoby – mężczyzna i kobieta. Na miejsce natychmiast skierowano służby ratunkowe, w tym straż pożarną, zespół ratownictwa medycznego oraz policję. Akcja ratunkowa była bardzo trudna i wymagała specjalistycznego sprzętu.

    Mężczyzna, po wydobyciu z pojazdu i przeniesieniu do karetki, zaczął być reanimowany. Jego stan jest krytyczny, a ratownicy walczą o jego życie. Kobieta została uwolniona z samochodu po dłuższej akcji ratowniczej. Była przytomna i została przekazana pod opiekę zespołu medycznego.

    Okoliczności wypadku będą wyjaśniane przez policję. Na miejscu zdarzenia mogą występować utrudnienia w ruchu. To tragiczne zdarzenie po raz kolejny przypomina, jak niebezpieczne mogą być chwile nieuwagi na drodze.

    Aktualizacja pod zdjęciami

    21-letni kierowca po przywróceniu czynności życiowych został zabrany do szpitala.

    Aktualizacja
    Życia mężczyzny nie udało się uratować.

  • Dwieście lat dla Pani Ingeborg (ZDJĘCIA)

    Dwieście lat dla Pani Ingeborg (ZDJĘCIA)

    12 grudnia 2025 roku Ostrów Wielkopolski stał się miejscem naprawdę wyjątkowego święta. Swoje setne urodziny obchodziła niezwykła ostrowianka – Pani Ingeborg Charlotte Garsztka, przez bliskich czule nazywana Irenką. To piękny jubileusz osoby, której życie jest gotowym scenariuszem na inspirującą opowieść o sile, odwadze i miłości do drugiego domu.

    Pani Ingeborg przybyła do Ostrowa jako zaledwie 18-letnia dziewczyna, uciekając wraz z rodziną z Niemiec. Zanim trafiła do Polski, pracowała jako modystka w Berlinie, tworząc eleganckie kapelusze. Los zaprowadził ją jednak do Ostrowa Wielkopolskiego – miasta, które pokochała całym sercem i z którym związała całe swoje dorosłe życie. Dziś z dumą nosi miano najstarszej posiadaczki Ostrowskiej Karty Mieszkańca – symbolu jej silnej więzi z miastem.

    W tak wyjątkowym dniu jubilatkę odwiedził Zastępca Prezydenta Miasta Ostrowa Wielkopolskiego, Sebastian Górski, składając serdeczne życzenia, gratulacje oraz wyrazy uznania za piękne i bogate życie. Był to moment pełen wzruszeń, uśmiechów i ciepłych słów.

    Pani Ingeborg to także prawdziwa skarbnica rodzinnego szczęścia. Wychowała dwie córki, doczekała się pięciorga wnuków, ośmiorga prawnuków oraz dwóch praprawnuczek. Niezwykłą ciekawostką jest fakt, że pomiędzy babcią Ircią a najmłodszą członkinią rodziny – prawnuczką Marceliną – jest dokładnie 100 lat różnicy! Ten piękny jubileusz Pani Ingeborg świętowała w gronie najbliższych, otoczona miłością kilku pokoleń.

    Z całego serca życzymy Pani Ingeborg jeszcze wielu lat w zdrowiu, spokoju i radości. Niech Jej pogoda ducha, życzliwość i pozytywna energia pozostaną inspiracją dla nas wszystkich! Dwieście lat!

  • Z nadzieją wypatrują powrotu zimy (ZDJĘCIA)

    Z nadzieją wypatrują powrotu zimy (ZDJĘCIA)

    Jak co tydzień, punktualnie w samo południe, grupa miłośników kąpieli w zimnej wodzie spotkała się na terenie zbiornika Piaski–Szczygliczka w Ostrowie Wielkopolskim. Tradycji stało się zadość – zanim uczestnicy zanurzyli się w chłodnej wodzie, zadbali o solidną rozgrzewkę w gorących rytmach zumby, która skutecznie podniosła temperaturę i wprawiła wszystkich w doskonały nastrój.

    Po energicznej rozgrzewce morsy bez wahania weszły do wody, która – jak wskazywały termometry – miała 7 stopni Celsjusza na plusie. Choć to wciąż chłodno, bardziej doświadczeni uczestnicy zgodnie przyznają, że prawdziwa zima jakby ominęła ten sezon. Pierwszy powiew zimy jest już wyraźnie za nami i nie pozostał po nim praktycznie żaden ślad. Mimo to ostrowskie morsy z nadzieją spoglądają w prognozy pogody na nadchodzący tydzień, które wyglądają dość obiecująco.

    Według zapowiedzi synoptyków, w najbliższych dniach temperatura nocą ma spadać nawet do –1 stopnia Celsjusza, natomiast w ciągu dnia termometry będą wskazywać około 5 stopni powyżej zera. Co istotne, nie są przewidywane żadne opady – ani śniegu, ani deszczu – co sprzyja plenerowym aktywnościom.

    Warto również przypomnieć, że już 18 stycznia odbędzie się pierwszy Zlot Morsów w Ostrowie Wielkopolskim. Organizatorzy zapowiadają szereg atrakcji nie tylko dla samych morsów, ale także dla mieszkańców i sympatyków tej formy aktywności. Wydarzenie ma być nie tylko okazją do wspólnej kąpieli, ale również do integracji, dobrej zabawy i promocji zdrowego stylu życia.

    Ostrowskie morsy udowadniają, że nawet przy umiarkowanej aurze nie brakuje im entuzjazmu, hartu ducha i pozytywnej energii – a na prawdziwy mróz wciąż czekają z niecierpliwością.

  • Jeden mężczyzna spłonął. Drugi się uratował (ZDJĘCIA)

    Jeden mężczyzna spłonął. Drugi się uratował (ZDJĘCIA)

    W sobotę, 13 grudnia, tuż po godzinie 13:00 na ulicy Ostrowskiej w Kaliszu doszło do pożaru budynku. Na miejsce natychmiast skierowano służby ratunkowe.

    Po przybyciu strażaków okazało się, że ogniem objęty jest pomieszczenie tzw. przybudówka, w którym przebywało dwóch mężczyzn w wieku 53 i 55 lat. Jak poinformował asp. Jakub Pietrzak, oficer prasowy Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Kaliszu, jedna z osób opuściła obiekt jeszcze przed przyjazdem straży pożarnej. Drugi mężczyzna został ewakuowany z budynku przez ratowników.

    Niestety, mimo podjętych działań, przybyły na miejsce Zespół Ratownictwa Medycznego stwierdził zgon jednego z mężczyzn.

    Na miejscu zdarzenia pracowali strażacy oraz policjanci, którzy zabezpieczali teren i wyjaśniali okoliczności pożaru. Droga na ulicy Ostrowskiej była czasowo zablokowana, co powodowało utrudnienia w ruchu.

    Przyczyny pożaru będą ustalane w toku dalszego postępowania.

  • Pijany wjechał w Chevroleta. Zatrzymał się koło Przepompowni (ZDJĘCIA)

    Pijany wjechał w Chevroleta. Zatrzymał się koło Przepompowni (ZDJĘCIA)

    W sobotnie południe na jednej z głównych arterii Ostrowa Wielkopolskiego doszło do groźnie wyglądającego zdarzenia drogowego, które wzbudziło niepokój wśród świadków. Wszystko rozpoczęło się na skrzyżowaniu ulic Poznańskiej i Krotoszyńskiej.

    Kierowca samochodu marki Peugeot wjechał na skrzyżowanie przy czerwonym świetle, doprowadzając do zderzenia bocznego z niebieskim Chevroletem. Pojazdem tym podróżował ojciec z synem. Mimo kolizji sprawca nie zatrzymał się, lecz kontynuował jazdę w kierunku wiaduktu krotoszyńskiego, a następnie do kolejnych świateł.

    Na wjeździe w ulicę Dworcową jeden ze świadków, jadący BMW, podjął próbę spowolnienia uciekającego kierowcy. Wówczas mężczyzna prowadzący Peugeota stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w skrzynkę znajdującą się na pasie zieleni. Bezpośrednio po zdarzeniu z Chevroleta wyszedł syn kierowcy, który – jak relacjonują świadkowie – był wyraźnie zestresowany całą sytuacją.

    Zarówno świadek jadący BMW, jak i poszkodowany kierowca Chevroleta wyczuli od sprawcy silną woń alkoholu. Na miejsce wezwano policję. Badanie alkomatem potwierdziło podejrzenia – kierowca Peugeota miał 0,7 promila alkoholu w organizmie.

    Mężczyzna dopuścił się tym samym szeregu naruszeń prawa: wjechał na czerwonym świetle, spowodował dwie kolizje drogowe, oddalił się z miejsca zdarzenia, a dodatkowo popełnił przestępstwo, prowadząc pojazd w stanie nietrzeźwości.

    Na szczęście w wyniku zdarzenia nikt nie odniósł obrażeń. Na miejsce wezwano jednak straż pożarną, która zajęła się usunięciem wycieku płynów eksploatacyjnych z uszkodzonych pojazdów. Sprawą zajmuje się policja.