Kategoria: Informacje

  • Koncert chórów w kościele – fotorelacja

    Koncert chórów w kościele – fotorelacja

    W Parafii pw. Miłosierdzia Bożego w Ostrowie Wielkopolskim zapanował prawdziwie świąteczny klimat. Wszystko za sprawą wyjątkowego koncertu, który zgromadził kilkuset artystów oraz licznie przybyłych wiernych i miłośników muzyki. Wspólne kolędowanie, radość i wzruszenie stworzyły niepowtarzalną atmosferę, idealnie wpisującą się w czas Bożego Narodzenia.

    Na scenie zaprezentowały się chóry, zespoły oraz orkiestra, które zachwyciły publiczność różnorodnym repertuarem i wysokim poziomem artystycznym. Wśród wykonawców znaleźli się: Chór Familia Nostra z parafii św. Rodziny w Ostrowie Wielkopolskim, Kępiński Chór Męski Cantamus z parafii św. Marcina, Chór Konkatedralny pw. św. Grzegorza, Chór pw. św. Grzegorza w Odolanowie, Chór Marcinki z parafii św. Marcina w Odolanowie, Zespół Gaudium Dei z parafii Miłosierdzia Bożego w Ostrowie Wielkopolskim oraz Młodzieżowa Orkiestra Dęta GOLD BAND z Technikum św. Józefa w Kaliszu.

    Koncert pod hasłem „Kolędowanie z weselem” był pięknym owocem współpracy Federacji Chórów i Zespołów Diecezji Kaliskiej oraz Sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Ostrowie Wielkopolskim. Wydarzenie dobitnie pokazało, że muzyka ma niezwykłą moc – potrafi łączyć ludzi, środowiska i pokolenia, budując wspólnotę opartą na radości i duchowym przeżyciu.

    Ten niezwykły wieczór na długo pozostanie w pamięci uczestników. Serdeczne podziękowania należą się wszystkim artystom, organizatorom oraz słuchaczom, którzy wspólnie stworzyli tak piękne i pełne ciepła świąteczne spotkanie.

  • Okradał paczkomaty. W jaki sposób?

    Okradał paczkomaty. W jaki sposób?

    Kępińscy kryminalni zatrzymali sprawcę szeregu włamań do skrytek w paczkomatach. 36-letni mieszkaniec Legnicy został zatrzymany przez kryminalnych przy paczkomacie w Trzcinicy. Mężczyzna przyznał się do włamania i usiłowania włamania do 56 skrytek w paczkomacie na terenie województwa: wielkopolskiego dolnośląskiego, opolskiego oraz lubuskiego. Za popełnione przestępstwa może mu grozić do 10 lat pozbawienia wolności.

    W nocy z 15 na 16 stycznia, o 3:10 w Trzcinicy, kryminalni zauważyli mężczyznę, posiadającego w ręku łom, który szedł w kierunku paczkomatu. – 36-latek został natychmiast zatrzymany przez policjantów – relacjonuje mł. asp. Anita Wylęga z KPP w Kępnie. – Podczas rozmowy z policjantami mężczyzna przyznał się do zamiaru kradzieży z włamaniem do paczkomatu znajdującego się w Trzcinicy. Ponadto podczas przeszukania samochodu osobowego marki Ford kryminalni ujawnili trzy oryginalnie zapakowane paczki z etykietami adresowanymi na paczkomat w miejscowości Komorzno (woj. opolskie). 36-latek w rozmowie z policjantami potwierdził, że tej samej nocy był w Komorznie i tam włamał się do paczkomatu. W toku dalszych czynnościach mundurowi ustalili, że to nie były jedyne próby włamania do paczkomatów. Jak się okazało, 36-latek włamał się łącznie do 56 skrytek paczkomatów na terenie czterech województw. Mężczyzna otwierał skrytki i zabierał wszystko co było wartościowe.

    36-latek usłyszał już 56 zarzutów za usiłowanie i dokonanie włamań do których się przyznał. Za popełnione przestępstwa może mu grozić do 10 lat pozbawienia wolności.

  • Spore utrudnienia po zderzeniu na ulicy Długiej (ZDJĘCIA)

    Spore utrudnienia po zderzeniu na ulicy Długiej (ZDJĘCIA)

    W środowy poranek doszło do kolizji na jednym z newralgicznych skrzyżowań w Ostrowie Wielkopolskim. Na skrzyżowaniu ulic Zębcowskiej i Siewnej, przechodzących odpowiednio w ulice Rataja i Długą, zderzyły się dwa samochody osobowe.

    Do zdarzenia doszło przed godziną 7:00. Jak ustalili policjanci, uczestniczyły w nim pojazdy marki Opel oraz KIA. Przyczyną kolizji było wjechanie na skrzyżowanie przez kierującego Oplem na czerwonym świetle.

    Na szczęście w wyniku zdarzenia nikt nie odniósł obrażeń.

    Na miejscu pracowały służby, co w godzinach porannego szczytu komunikacyjnego spowodowało spore utrudnienia w ruchu i tworzenie się korków. Policja apeluje do kierowców o zachowanie ostrożności i zwracanie szczególnej uwagi na sygnalizację świetlną, zwłaszcza na skrzyżowaniach o dużym natężeniu ruchu.

  • Reanimowano go przed halą Arena. Ruszyła zbiórka

    Reanimowano go przed halą Arena. Ruszyła zbiórka

    To miał być zwyczajny wieczór. Radosny, sportowy, pełen śmiechu dzieci świętujących urodziny kolegi w Ostrowie Wielkopolskim. Po zakończonej zabawie Bartek przyszedł odebrać swojego dziesięcioletniego syna Igora. Wsiadając razem do samochodu na parkingu przed halą Arena, nie mógł wiedzieć, że będą to ich ostatnie wspólne chwile.

    Bartek miał zaledwie 37 lat. Nagle dostał rozległego zawału serca. Wszystko wydarzyło się na oczach jego syna. Dziesięcioletni Igor, sparaliżowany strachem, a jednocześnie wykazujący się niewyobrażalną odwagą, natychmiast pobiegł po pomoc do innych rodziców opuszczających halę. Rozpoczęła się reanimacja, wezwano służby ratunkowe. Pomoc nadeszła szybko, walka o życie trwała długo… Niestety – Bartka nie udało się uratować.

    Ta scena na zawsze pozostanie w pamięci dziecka, które w jednej chwili straciło tatę.

    Bartek był człowiekiem o wielkim sercu. Angażował się w działalność pomocową, działał w grupach wspierających osoby w kryzysie, zawsze gotowy, by pomóc innym. Dla wielu był przyjacielem, wsparciem, kimś, na kogo można było liczyć. Jego nagła śmierć to ogromna strata dla całej społeczności, ale przede wszystkim niewyobrażalny dramat dla najbliższych.

    W domu czekała na niego ukochana żona Wioletta – dla której Bartek był całym światem: mężem, najlepszym przyjacielem, codzienną podporą. Czekała siedmioletnia Helenka, córeczka zakochana w tacie bezgranicznie. Czekał też Igor – syn, któremu Bartek zaszczepił miłość do sportu. Igor z sukcesami trenuje sztuki walki, bierze udział w turniejach w całej Polsce, spełniając marzenia, które tata wspierał z dumą i zaangażowaniem. To jednak wiąże się z dużymi kosztami.

    Bartek był głównym żywicielem rodziny. Jego odejście pozostawiło bliskich nie tylko w żałobie i bólu, którego nie da się opisać słowami, ale także w bardzo trudnej sytuacji finansowej.

    Zbiórka została utworzona z myślą o przyszłości dzieci Bartka. Wszystkie zebrane środki zostaną w 100% przeznaczone na ich utrzymanie, edukację, rozwój oraz umożliwienie Igorowi dalszego treningu i realizowania sportowych pasji – dokładnie tak, jak chciałby tego ich tata.

    Dziś prosimy o pomoc dla dwojga małych dzieci, które będą musiały dorastać bez ojca. Każda wpłata, każde udostępnienie to nie tylko realne wsparcie, ale także hołd dla Bartka i jego życia pełnego dobra. To cegiełka, która pomoże zbudować bezpieczną przyszłość dla Helenki i Igora – przyszłość, o którą Bartek zawsze by walczył.

    Z całego serca dziękujemy za każdą okazaną pomoc, dobre słowo i gest solidarności. 💙

    https://zrzutka.pl/y5gky5

  • Gotowe zestawy mebli kuchennych – sposób na tani i szybki remont

    Gotowe zestawy mebli kuchennych – sposób na tani i szybki remont

    Planowanie remontu kuchni może być wyzwaniem, zwłaszcza gdy zależy nam na szybkich efektach i niskich kosztach. Rozwiązaniem, które umożliwia spełnienie tych oczekiwań, są gotowe zestawy mebli kuchennych. Dzięki nim możemy w krótkim czasie stworzyć funkcjonalną i nowoczesną przestrzeń, bez konieczności angażowania projektantów wnętrz. W artykule bliżej przyjrzymy się, dlaczego warto postawić na takie rozwiązanie, mając na uwadze ofertę lidera rynku, jakim jest marka Belini.

    Planowanie remontu kuchni może być wyzwaniem, zwłaszcza gdy zależy nam na szybkich efektach i niskich kosztach. Rozwiązaniem, które umożliwia spełnienie tych oczekiwań, są gotowe zestawy mebli kuchennych. Dzięki nim możemy w krótkim czasie stworzyć funkcjonalną i nowoczesną przestrzeń, bez konieczności angażowania projektantów wnętrz. W artykule bliżej przyjrzymy się, dlaczego warto postawić na takie rozwiązanie, mając na uwadze ofertę lidera rynku, jakim jest marka Belini.

    Zalety gotowych zestawów mebli kuchennych

    Wybór gotowych zestawów mebli kuchennych to doskonałe rozwiązanie dla osób planujących remont kuchni. Jednym z głównych atutów takich zestawów jest oszczędność czasu. Każdy element zestawu jest zaprojektowany tak, aby idealnie dopasować się do reszty, co eliminuje konieczność poszukiwania pasujących do siebie elementów. Dzięki temu czas potrzebny na remont kuchni skraca się do minimum, co jest nieocenionym atutem w dzisiejszym zabieganym świecie. Dodatkowo gotowe zestawy mebli kuchennych są znacznie tańsze niż meble na wymiar, co pozwala na znaczące obniżenie kosztów remontu.

    Kolejną zaletą zestawów mebli kuchennych jest ich łatwy montaż. Producenci dbają o to, by każdy zestaw był prosty w instalacji, dzięki czemu nawet osoby niedoświadczone mogą szybko i bezproblemowo cieszyć się nową kuchnią. Szeroki wybór stylów i kolorów sprawia, że każdy znajdzie coś dla siebie, niezależnie od preferencji estetycznych. Gotowe zestawy mebli kuchennych oferują różnorodność, która pozwala na stworzenie wymarzonej kuchni bez względu na ograniczenia czasowe i budżetowe.

    Jak dopasować zestaw mebli kuchennych do swoich potrzeb?

    Każda kuchnia jest inna, dlatego dopasowanie gotowego zestawu mebli kuchennych do indywidualnych potrzeb to klucz do sukcesu. Wybierając zestaw do kuchni, warto zacząć od dokładnego zmierzenia dostępnej przestrzeni. Pozwoli to na wybór mebli, które idealnie wpasują się w układ pomieszczenia. Nie ma nic gorszego niż brak miejsca na niezbędne sprzęty czy niewykorzystana przestrzeń. Gotowe zestawy mebli kuchennych oferują różne konfiguracje, dzięki czemu łatwo dostosować je do każdej wielkości kuchni. Niezależnie od tego, czy dysponujesz małym aneksem, czy przestronną kuchnią, znajdziesz coś dla siebie.

    Personalizacja zestawu do kuchni nie kończy się na wyborze odpowiednich rozmiarów. Równie ważne są preferencje estetyczne. Gotowe zestawy mebli kuchennych dostępne są w różnych stylach i kolorach, co sprawia, że łatwo znaleźć coś, co wpisze się w Twoją wizję wymarzonej kuchni. Możesz postawić na nowoczesne, minimalistyczne rozwiązania lub wybrać klasyczne, drewniane wykończenia. Dzięki szerokiemu asortymentowi możesz stworzyć przestrzeń, która nie tylko będzie funkcjonalna, ale także będzie cieszyć oko każdego dnia. Personalizacja i różnorodność to klucz do stworzenia idealnej kuchni dopasowanej do Twoich potrzeb.

    Belini – lider w produkcji gotowych zestawów mebli kuchennych

    Marka Belini to czołowy producent gotowych zestawów mebli kuchennych, który od lat zdobywa uznanie klientów dzięki swojemu doświadczeniu i bogatej ofercie. Belini wyróżnia się na rynku innowacyjnymi rozwiązaniami, które dostosowują się do zmieniających się potrzeb współczesnych użytkowników. Każdy zestaw mebli kuchennych od Belini cechuje się nie tylko estetyką, ale także funkcjonalnością, co sprawia, że remont kuchni staje się prostszy i bardziej efektywny. Wykorzystanie nowoczesnych technologii w produkcji sprawia, że meble są trwałe i odporne na codzienne użytkowanie, co dodatkowo zwiększa satysfakcję klientów. Belini przykłada wagę do detali, co przekłada się na wysoką jakość finalnych produktów.

    Dzięki wieloletniemu doświadczeniu na rynku, Belini oferuje meble kuchenne zestawy, które idealnie wpisują się w różnorodne gusta i potrzeby klientów. Marka ta nieustannie inwestuje w innowacyjne rozwiązania, co pozwala jej pozostawać na czołowej pozycji w branży. Klienci doceniają zarówno szeroki wybór stylów i kolorów, jak i łatwość montażu, co czyni gotowe zestawy mebli kuchennych od Belini idealnym wyborem dla każdego, kto szuka szybkiego i taniego sposobu na odświeżenie przestrzeni kuchennej. Niezawodność, nowoczesność i estetyka to cechy, które wyróżniają markę na tle innych producentów, czyniąc ją liderem w swojej kategorii.

     

  • Otwarte spotkanie z europosłanką Ewą Zajączkowską-Hernik

    Otwarte spotkanie z europosłanką Ewą Zajączkowską-Hernik

    W sobotę, 31 stycznia o godz. 18:00 odbędzie się otwarte spotkanie z Ewą Zajączkowską-Hernik, posłanką do Parlamentu Europejskiego. Miejsce spotkania to Hotel Wawrzyniak w Perzycach koło Krotoszyna.

    Podczas wydarzenia europosłanka przedstawi najważniejsze obszary swojej działalności w Parlamencie Europejskim oraz odniesie się do aktualnych spraw dotyczących Polski na forum Unii Europejskiej. Spotkanie będzie okazją do zapoznania się z bieżącymi wyzwaniami polityki europejskiej oraz ich wpływem na sytuację kraju i codzienne życie obywateli.

    W programie spotkania przewidziano omówienie m.in.:

    • działań na rzecz obrony polskich interesów w instytucjach Unii Europejskiej,

    • unijnej polityki migracyjnej,

    • umowy handlowej Mercosur i jej potencjalnych konsekwencji,

    • Europejskiego Zielonego Ładu oraz jego wpływu na gospodarkę i życie Polaków.

    Spotkanie będzie miało formułę otwartą — po wystąpieniu zaplanowano czas na pytania oraz bezpośrednią rozmowę z uczestnikami. Udział w wydarzeniu jest bezpłatny i dostępny dla wszystkich zainteresowanych.

    Organizatorzy zapraszają przedstawicieli mediów do udziału w wydarzeniu oraz do przygotowania relacji, materiałów prasowych lub dokumentacji fotograficznej. Zachęcają również do wcześniejszego opublikowania zapowiedzi spotkania na stronach internetowych oraz w mediach społecznościowych.

  • Nieodpowiedzialność na drodze. Kolejne przypadki skrajnie niebezpiecznych zachowań kierowców

    Nieodpowiedzialność na drodze. Kolejne przypadki skrajnie niebezpiecznych zachowań kierowców

    Kierowanie pojazdem pod wpływem alkoholu to przejaw braku odpowiedzialności i wyobraźni. Tacy kierowcy nie tylko łamią przepisy prawa drogowego, ale przede wszystkim narażają zdrowie i życie swoje, swoich pasażerów oraz innych uczestników ruchu. Niestety, ostatnie zdarzenia z terenu powiatu ostrowskiego pokazują, że problem ten wciąż pozostaje aktualny.

    Wczoraj, 19 stycznia, około godziny 17:00 dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Ostrowie Wielkopolskim otrzymał zgłoszenie dotyczące pojazdu marki Chevrolet, którego kierująca poruszała się w sposób skrajnie niebezpieczny, zjeżdżając na przeciwległy pas ruchu. Do zdarzenia doszło w miejscowości Józefów. W trakcie dojazdu patrolu na miejsce policjanci zostali dodatkowo poinformowani, że kobieta mogła doprowadzić do kolizji z innym pojazdem.

    Po przybyciu na miejsce funkcjonariusze zastali dwa uszkodzone pojazdy oraz świadków zdarzenia, którzy jednoznacznie wskazali sprawczynię kolizji. Okazała się nią kierująca Chevroletem. Od kobiety wyczuwalna była silna woń alkoholu, a jej zachowanie było pobudzone i agresywne. Badanie alkomatem wykazało w jej organizmie ponad 2 promile alkoholu.

    Sprawczynią kolizji była 66-letnia mieszkanka powiatu krotoszyńskiego. Kobieta została zatrzymana, a o jej dalszych konsekwencjach prawnych zdecyduje sąd.

    Tego samego dnia policjanci ujawnili również inny, równie niebezpieczny przypadek. W Ostrowie Wielkopolskim, na ulicy Wrocławskiej, patrol Wydziału Prewencji zatrzymał do kontroli mężczyznę kierującego pojazdem mechanicznym. Podczas sprawdzenia w policyjnych systemach okazało się, że mężczyzna posiada sądowy zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych, obowiązujący od początku ubiegłego roku. Zakaz ten został wydany przez Sąd Rejonowy w Oleśnicy.

    Kierujący został zatrzymany i osadzony w policyjnym areszcie. Za swoje zachowanie również odpowie przed sądem.

    Policja po raz kolejny apeluje o rozsądek i odpowiedzialność na drodze. Prowadzenie pojazdu pod wpływem alkoholu lub wbrew sądowemu zakazowi to realne zagrożenie dla życia i zdrowia wszystkich uczestników ruchu drogowego. Każda taka decyzja może mieć tragiczne konsekwencje.

  • Remont biblioteki na finiszu (ZDJĘCIA)

    Remont biblioteki na finiszu (ZDJĘCIA)

    Już wkrótce ostrowska Filia nr 2 Biblioteki Publicznej zmieni lokalizację. Prace remontowe dobiegają końca, a długo wyczekiwana przeprowadzka cieszy zarówno czytelników, jak i pracowników biblioteki. Nowy adres filii to ulica Kolejowa 3.

    Koszt remontu wyniósł blisko 5 mln zł. Prawie połowa tej kwoty to dofinansowanie z Narodowego Programu Rozwoju Czytelnictwa 2021–2025, prowadzonego przez Instytut Książki, pozostała część kwoty pochodzi z budżetu miasta. Nowe wnętrza zachwycają przestrzenią, designem i nowoczesnością.
    – Przygotowaliśmy ofertę dla każdej grupy wiekowej. Będzie strefa dla seniorów, przestrzeń dziecięca, strefa gier planszowych, miejsce do odsłuchu płyt winylowych. Parter przeznaczony jest na warsztaty – kulinarne, ceramiczne i inne. Chcemy, by biblioteka była miejscem spotkań dla wszystkich mieszkańców – wymienia Jarosław Balcar, dyrektor Biblioteki Publicznej im. Stefana Rowińskiego w Ostrowie Wielkopolskim.

    Filia nr 2 przez 36 lat działała przy ulicy Wrocławskiej 22. Była jedną z najstarszych placówek w mieście, a jej lokalizacja, w podwórzu, oraz w budynku na pierwszym piętrze utrudniała dostęp osobom starszym i z niepełnosprawnościami. Nowy budynek jest w pełni dostępny – zamontowano w nim specjalny dźwig.

    – To był trudny remont, ale prace wykończeniowe są już na finiszu – podkreśla Sebastian Górski, wiceprezydent Ostrowa Wielkopolskiego. – Nowa przestrzeń z dużymi witrynami w centrum miasta to nie tylko wypożyczalnia i czytelnia, ale miejsce spotkań, integracji i wydarzeń kulturalnych. Biblioteka zyska nową formułę działalności.

    Filia będzie zajmować parter i pierwsze piętro kamienicy przy ul. Kolejowej 3. Obecnie filia nr 2 obsługuje ponad 1 200 czytelników, oferując im 18,5 tysiąca woluminów.

  • Tragiczne odkrycie na zbiorniku. Z wody i lodu wydobyto 50 martwych łabędzi

    Tragiczne odkrycie na zbiorniku. Z wody i lodu wydobyto 50 martwych łabędzi

    Służby ratunkowe interweniowały na zbiorniku wodnym w Jutrosinie, położonym niespełna 30 kilometrów od granicy z powiatem ostrowskim. W poniedziałek, 19 stycznia 2026 roku, około godziny 10.00 Społeczna Straż Rybacka zgłosiła obecność martwego ptactwa na akwenie. Na miejsce natychmiast skierowano zastępy z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Rawiczu, a także druhów z OSP Jutrosin i OSP Rogożewo.

    Ciąg dalszy artykułu pod zdjęciami

    Po dotarciu na zbiornik potwierdzono skalę zdarzenia. W wodzie oraz na lodzie znajdowały się dziesiątki martwych łabędzi. Akcja była wyjątkowo trudna ze względu na panujące warunki atmosferyczne – znaczna część akwenu była skute lodem, co znacznie utrudniało dostęp do ptaków.

    Strażacy musieli prowadzić działania dwutorowo, aby dotrzeć do wszystkich trucheł rozrzuconych na dużej powierzchni zbiornika.

    – Strażacy wykorzystywali do działań łódź ratowniczą i sanie lodowe. Jeden zastęp poruszał się po tej części zbiornika, gdzie nie było lodu i zbierał martwe łabędzie, drugi zastęp przemieszczał się saniami po lodzie. W sumie zebraliśmy 50 martwych ptaków – relacjonuje asp. Rafał Spychalski z KP PSP w Rawiczu.

    Jak dodaje, część ptaków była przymarznięta do tafli lodu, a niektóre nosiły ślady częściowego objedzenia przez drapieżniki. Wszystkie martwe łabędzie zostały zabezpieczone i przekazane przedstawicielowi Powiatowego Inspektoratu Weterynarii w Rawiczu.

    Powiatowy lekarz weterynarii, Magdalena Ogińska, poinformowała o dalszych krokach podejmowanych w tej sprawie.

    – Próby zostały pobrane i odwiezione do Zakładu Higieny Weterynaryjnej w Poznaniu. Dziś, najpóźniej jutro, będzie znany wynik badań. Dalsze czynności będą zależały od tego, jaki będzie wynik – wyjaśnia.

    Do czasu uzyskania wyników badań nie są znane przyczyny masowego padnięcia ptaków. Służby apelują o ostrożność i zgłaszanie wszelkich podobnych przypadków odpowiednim instytucjom.

  • Fotograf spod Ostrowa mistrzowsko uchwycił zorzę

    Fotograf spod Ostrowa mistrzowsko uchwycił zorzę

    Ci, którzy w poniedziałkowy wieczór nie położyli się spać zbyt wcześnie, mogli liczyć na wyjątkową nagrodę. Na północnym nieboskłonie pojawiła się zorza polarna – zjawisko rzadkie i niezwykle efektowne, które zachwyciło zarówno mieszkańców regionu, jak i pasjonatów fotografii.

    To niezwykłe widowisko w szczególny sposób uchwycił Karol Kowalski z gminy Sieroszewice. Jego zdjęcia poniedziałkowej zorzy polarnej szybko przyciągnęły uwagę, a wielu obserwatorów zgodnie przyznaje, że są jednymi z najpiękniejszych ujęć tej nocy.

    Jak powstały te fotografie? Kluczem okazała się odpowiednia technika. Jak tłumaczy autor, receptą na takie zdjęcie jest bardzo długi łączny czas naświetlania, sięgający nawet od dwóch do czterech minut. Niezbędne było również zastosowanie filtra szarego, który zapobiega prześwietleniu obrazu. Przy tak długiej ekspozycji konieczne jest stabilne ustawienie aparatu na statywie oraz użycie przycisku lub pilota, który pozwala wykonać zdjęcie bez poruszania korpusu aparatu.

    Po zakończeniu sesji materiał trafił na komputer, gdzie został poddany delikatnej obróbce. Subtelne poprawki pozwoliły wydobyć kolory i klimat zjawiska, nie odbierając mu naturalności. Efekt końcowy – jak zgodnie twierdzą odbiorcy – dosłownie zwala z nóg i przypomina, jak niezwykłe spektakle potrafi zafundować natura, nawet na naszym, wydawałoby się, spokojnym niebie.

    Pozostałe zdjęcia zorzy mieszkańców można podziwiać na naszym fan page:

  • Ubezpieczenie turystyczne na wyprawy do krajów tropikalnych – jak się zabezpieczyć?

    Ubezpieczenie turystyczne na wyprawy do krajów tropikalnych – jak się zabezpieczyć?

    Podróże do krajów tropikalnych to niezwykle fascynujące doświadczenia, ale niosą ze sobą pewne ryzyko zdrowotne. Dlatego warto pomyśleć o odpowiednim ubezpieczeniu turystycznym, które ochroni nas przed nieprzewidzianymi wydatkami związanymi z leczeniem oraz innymi kryzysowymi sytuacjami.

    Dlaczego warto wykupić ubezpieczenie turystyczne przed wyjazdem do tropików?

    Podczas podróży w tropiki jesteśmy narażeni na wiele zagrożeń zdrowotnych. Ubezpieczenie turystyczne zapewnia ochronę przed wysokimi kosztami leczenia, hospitalizacji oraz transportu medycznego. W przypadku nagłych zachorowań lub wypadków, polisa pokrywa wizyty lekarskie, badania, a także ewentualny transport do Polski. Planujesz wyprawę do krajów tropikalnych? Sprawdź, ubezpieczenie turystyczne Compensa.

    Jakie korzyści zdrowotne oferuje ubezpieczenie turystyczne na egzotyczne wyjazdy?

    Ubezpieczenie turystyczne oferuje szereg korzyści, takich jak:

    • pokrycie kosztów leczenia oraz hospitalizacji,
    • transport medyczny i ewakuację do lepszej placówki,
    • całodobowe assistance medyczne, które organizuje leczenie.

    Wybór odpowiedniej polisy jest kluczowy, aby uniknąć nieprzyjemnych niespodzianek i wysokich wydatków na leczenie.

    Chcesz wiedzieć więcej? Zapoznaj się z artykułem na blogu Compensy: Profilaktyka chorób tropikalnych – jak przygotować się do podróży w strefę tropikalną

    Na co zwrócić uwagę przy wyborze polisy na wyjazd w kraje tropikalne?

    Wybierając polisę turystyczną, warto zwrócić uwagę na kilka kluczowych aspektów:

    1. suma ubezpieczenia kosztów leczenia powinna być wysoka, co najmniej 50 000 euro,
    2. zakres ochrony musi obejmować hospitalizację, wizyty lekarskie i transport medyczny,
    3. sprawdzenie, czy polisa obejmuje choroby tropikalne oraz przewlekłe.

    Nie zapominajmy o wymaganiach formalnych w kraju docelowym, które mogą wymagać posiadania odpowiedniego ubezpieczenia zdrowotnego.

    Wybierając ubezpieczenie turystyczne, warto zwrócić uwagę na jakościowe oferty. Compensa to firma, która cieszy się wysokimi ocenami w Google, co może być pomocne w dokonaniu wyboru.

    Najczęściej zadawane pytania dotyczące ubezpieczenia turystycznego

    Jak wysoka powinna być suma ubezpieczenia kosztów leczenia podczas podróży do tropików?

    Podczas podróży do krajów tropikalnych, rekomendowana suma ubezpieczenia kosztów leczenia wynosi co najmniej 50 000 euro. Warto rozważyć także wyższe sumy, ponieważ koszty leczenia mogą być znacznie wyższe w egzotycznych lokalizacjach.

    Jak zaplanować ubezpieczenie turystyczne, gdy planujemy aktywności ryzykowne w tropikach?

    Osoby planujące ryzykowne aktywności, takie jak nurkowanie czy trekking, powinny zadbać o odpowiednie rozszerzenia w polisie. Niezapewnienie dodatkowej ochrony może skutkować brakiem wypłaty odszkodowania w przypadku wypadku.

    Jakie najczęstsze wyłączenia odpowiedzialności występują w polisach na egzotyczne wyjazdy?

    Typowe wyłączenia to zdarzenia powstałe pod wpływem alkoholu lub narkotyków, a także brak szczepień wymaganych do wjazdu do danego kraju. Dlatego przed zakupem polisy warto zapoznać się z jej warunkami.

    Jak przygotować się do podróży do krajów tropikalnych pod kątem ubezpieczenia i bezpieczeństwa zdrowotnego?

    Przygotowanie do podróży powinno obejmować wizytę u lekarza medycyny podróży, który doradzi w kwestii szczepień oraz profilaktyki zdrowotnej. To kluczowy krok, aby uniknąć nieprzyjemnych sytuacji zdrowotnych za granicą.

  • 13-letni wnuczek uratował siebie i babcię

    13-letni wnuczek uratował siebie i babcię

    Dzięki czujności i szybkiej reakcji 13-letniego chłopca udało się uniknąć tragedii, do której mogło dojść w jednym z domów jednorodzinnych na terenie gminy Grabów nad Prosną. Nocny pożar w miejscowości Kuźnica Bobrowska pokazał, jak ogromne znaczenie ma właściwe zachowanie w sytuacji zagrożenia — nawet u tak młodej osoby.

    W minioną sobotę, tuż przed północą, funkcjonariusze Komisariatu Policji w Grabowie nad Prosną otrzymali zgłoszenie o pożarze domu jednorodzinnego. Na miejsce natychmiast skierowano służby ratunkowe.

    Jak ustalili policjanci, 13-letni mieszkaniec Grabowa nad Prosną przyjechał na weekend do swojej babci. Gdy kobieta już spała, chłopiec spędzał czas przy komputerze. W pewnym momencie poczuł niepokojący zapach dymu unoszącego się w mieszkaniu.

    Kiedy wyszedł na korytarz, zauważył, że dym wydobywa się z pomieszczenia kotłowni. Nie tracąc czasu, natychmiast obudził babcię, informując ją o zagrożeniu. Widząc, że sytuacja może szybko się pogorszyć, chłopiec wydostał się z budynku przez okno i pobiegł do sąsiadów, prosząc o pilne powiadomienie służb ratunkowych. W tym samym czasie starsza kobieta również bezpiecznie opuściła dom.

    Po zgłoszeniu zdarzenia 13-latek wrócił w rejon posesji i czekał na przyjazd służb na drodze dojazdowej. Jego opanowanie i zdecydowane działania miały kluczowe znaczenie dla bezpieczeństwa jego samego oraz babci.

    Policjanci ustalili, że w budynku zamontowana była czujka dymu, jednak znajdowała się ona w pomieszczeniu oddalonym od kotłowni, z której wydobywał się dym. Dlaczego urządzenie nie zadziałało w porę — trudno jednoznacznie stwierdzić. Zdarzenie to pokazuje jednak, jak ważne jest nie tylko posiadanie czujników dymu i czadu, ale także ich właściwe rozmieszczenie oraz regularne sprawdzanie sprawności i stanu baterii.

    Trudno sobie wyobrazić, jakie mogłyby być konsekwencje tego zdarzenia, gdyby chłopiec nie przyjechał tego dnia do swojej babci. Jego obecność, czujność i szybka reakcja pozwoliły uniknąć poważnej tragedii.

    Postawa 13-latka zasługuje na szczególne uznanie i stanowi doskonały przykład, że nawet w bardzo trudnych i stresujących sytuacjach można zachować spokój i uratować ludzkie życie.

  • Chciał to wyjaśnić, a grożą mu 3 lata więzienia

    Chciał to wyjaśnić, a grożą mu 3 lata więzienia

    58-letni mieszkaniec gminy Kępno chciał zrobić to, co – wydawałoby się – oczywiste i właściwe. Na wezwanie policji stawił się w Komendzie Powiatowej Policji w Kępnie, aby złożyć zeznania w sprawie kolizji drogowej, której był sprawcą. Nie spodziewał się jednak, że ta wizyta zakończy się dla niego poważnymi konsekwencjami karnymi.

    Mężczyzna przyjechał na komendę… własnym samochodem. Już podczas wykonywania czynności służbowych policjant Wydziału Ruchu Drogowego nabrał podejrzeń, że 58-latek może znajdować się pod wpływem alkoholu. Od kierowcy wyczuwalna była silna woń alkoholu, dlatego na miejsce wezwano patrol.

    Przypuszczenia funkcjonariuszy szybko się potwierdziły. Badanie alkomatem wykazało, że mężczyzna miał w organizmie ponad 0,5 promila alkoholu. Oznacza to stan nietrzeźwości i – co za tym idzie – podejrzenie popełnienia przestępstwa.

    W efekcie jego wizyta na komendzie znacznie się przedłużyła. Policjanci uniemożliwili mu dalszą jazdę, zatrzymali prawo jazdy, a 58-latek usłyszał zarzut kierowania pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości.

    Za takie przestępstwo grożą bardzo surowe konsekwencje: nawet do 3 lat pozbawienia wolności, wysoka grzywna oraz zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych.

    Policja po raz kolejny apeluje o rozsądek. Nawet niewielka ilość alkoholu znacząco obniża koncentrację i wydłuża czas reakcji kierowcy, co może prowadzić do tragicznych w skutkach zdarzeń drogowych. Ta sytuacja pokazuje, że chwila nieuwagi i zła decyzja mogą całkowicie zmienić bieg spraw — nawet wtedy, gdy ktoś „chciał tylko załatwić formalności”.

  • Tajemniczy samolot nad Ostrowem Wielkopolskim. Wyjaśniamy, co działo się na nocnym niebie

    Tajemniczy samolot nad Ostrowem Wielkopolskim. Wyjaśniamy, co działo się na nocnym niebie

    Minionej nocy z niedzieli na poniedziałek nad Ostrowem Wielkopolskim można było zaobserwować nietypową aktywność lotniczą. Nad miastem przez dłuższy czas krążył samolot, wykonując regularne przeloty „tam i z powrotem”. Zaniepokojeni i zaciekawieni mieszkańcy śledzili jego trasę na popularnym serwisie FlightRadar, zastanawiając się, jaki był cel lotu.

    Jak się okazuje, nie był to ani lot szkoleniowy, ani wojskowy. Samolot wykonywał inspekcję sieci ciepłowniczej.

    Pilot wykorzystał sprzyjające warunki pogodowe — bezchmurne niebo było idealne do wykonania tego typu pomiarów i minusową temperaturę powietrza.

    Jaki samolot latał nad miastem?

    Nad Ostrowem Wielkopolskim operował samolot Vulcanair P.68C o znakach rejestracyjnych SP-FPB. Maszyna wcześniej przyleciała z Rzeszowa.

    Samolot należy do firmy MGGP Aero, działającej na rynku od 2001 roku. Przedsiębiorstwo specjalizuje się w pozyskiwaniu danych z pułapu lotniczego — realizuje m.in. ortofotomapy, pomiary LIDAR, mapy strat ciepła oraz mapy zanieczyszczenia światłem.

     

  • Przyczepa rolnicza przygniotła głowę

    Przyczepa rolnicza przygniotła głowę

    Do groźnego zdarzenia doszło dziś, w poniedziałek około godziny 8:30 w miejscowości Kolonia Skarszewek w powiecie kaliskim. Służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie o wypadku w jednym z gospodarstw rolnych, gdzie podczas prac remontowych przyczepa rolnicza przygniotła głowę mężczyzny.

    Na miejsce natychmiast skierowano jednostki straży pożarnej. Ratownicy zastali poszkodowanego uwięzionego pod przyczepą rolniczą. Do jego uwolnienia konieczne było użycie specjalistycznych narzędzi hydraulicznych.

    – Ratownicy, którzy dotarli na miejsce zdarzenia, zastali osobę przygniecioną przez przyczepę rolniczą, którą wydobyto przy użyciu narzędzi hydraulicznych. Następnie błyskawicznie przystąpiono do udzielania kwalifikowanej pierwszej pomocy oraz resuscytacji krążeniowo-oddechowej – informuje asp. Jakub Pietrzak, oficer prasowy Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Kaliszu.

    Dzięki szybkiej i skutecznej akcji ratowników udało się przywrócić funkcje życiowe poszkodowanemu. 58-letni mężczyzna został przetransportowany do szpitala, gdzie pozostaje pod opieką lekarzy.

    W działaniach ratowniczych brały udział cztery zastępy Państwowej i Ochotniczej Straży Pożarnej. Okoliczności wypadku bada obecnie policja.

  • Morsy zebrały dużo forsy dla Nikodema. I ZLOT – fotorelacja

    Morsy zebrały dużo forsy dla Nikodema. I ZLOT – fotorelacja

    Niedziela na ostrowskich Piaskach była absolutnie wyjątkowa. Wszystko za sprawą I ZLOTU Morsów, który przyciągnął miłośników lodowatych kąpieli z całej Polski. Najdalsi uczestnicy dotarli aż z Trójmiasta, Ostrowca Świętokrzyskiego, a nawet ze Świnoujścia. Jedno było pewne – tego dnia nikt nie przyjechał tu przypadkiem, a atmosfera od pierwszych chwil była po prostu… gorąca! 🔥

    Zlot rozpoczął się kolorową paradą morsów, która przy dźwiękach muzyki przemaszerowała wokół obiektu Laguna. Barwne stroje, uśmiechy i pozytywna energia szybko przyciągnęły uwagę spacerowiczów. Chwilę później najbardziej żądni wrażeń ruszyli w bieg morsa po szerokiej plaży, tej samej, na której znajduje się piasek przywieziony w latach 70. prosto z Kołobrzegu – symboliczne połączenie zimowego hartowania z nadmorskim klimatem.

    Kulminacyjnym momentem wydarzenia była oczywiście główna kąpiel morsów. Kilkuset śmiałków zanurzyło się w wodzie o temperaturze niewiele przekraczającej 0°C. W lodzie wcześniej wycięto ogromne serca, a nad całością czuwał sam Neptun z trójzębem, który po kąpieli udzielał uczestnikom symbolicznego chrztu. To był widok, który zapada w pamięć na długo.

    Na terenie Laguny przez cały dzień działo się mnóstwo dobra. Odbywały się licytacje i konkursy, a uczestnicy mogli posilić się pysznymi potrawami przekazanymi przez darczyńców – kilka rodzajów zup, kiełbasa z grilla, domowe ciasta oraz rozgrzewająca zlotowa herbata skutecznie pomagały wrócić do formy po lodowatych kąpielach. Swoje umiejętności zaprezentowały także służby mundurowe, a całość dopełniły występy artystyczne w gorących brazylijskich rytmach.

    Prawdziwie magicznym momentem była wieczorna kąpiel z pochodniami i oprawą świetlną, która stworzyła niesamowity, niemal baśniowy klimat. Emocje sięgały zenitu, a serca uczestników biły w jednym rytmie – rytmie pomagania.

    I właśnie pomoc była tu najważniejsza. Finał wydarzenia przeszedł najśmielsze oczekiwania – 9-letni Nikodem Zmyślony zebrał dwukrotnie więcej pieniędzy niż planowano! To dowód na to, jak wielką moc ma wspólne działanie i otwarte serca.

    Pozytywne opinie uczestników i mieszkańców jasno pokazują, że I ZLOT Morsów może stać się początkiem cyklicznej imprezy, która każdej zimy będzie rozgrzewać ostrowskie Piaski. Jak podkreślali organizatorzy, sukces wydarzenia był możliwy dzięki ofiarności darczyńców oraz życzliwości wielu ludzi.

    Bezpieczeństwo morsów zapewniały WOPR Ostrów Wielkopolski oraz Wielkopolska Grupa Poszukiwawczo-Ratownicza z Ostrowa Wlkp., która dodatkowo uwieczniła wydarzenie na spektakularnych zdjęciach z drona – z ziemi i z powietrza.

    Jedno jest pewne: choć woda była lodowata, to ten dzień udowodnił, że najlepiej rozgrzewa wspólnota, radość i chęć pomagania innym. Do zobaczenia na kolejnym zlocie! ❄️❤️

    Za organizację odpowiadały Fundacja Warto Żyć dla Kogoś oraz Morsy Ostrów Wlkp.

     

  • Człowiek znalazł się na torach. Z pociągiem nie miał szans

    Człowiek znalazł się na torach. Z pociągiem nie miał szans

    Do tragicznego wypadku doszło w niedzielę przed godziną 14:00 na trasie kolejowej pomiędzy Krotoszynem a Konarzewem. Na torowisku osoba została śmiertelnie potrącona przez pociąg osobowy relacji Krotoszyn – Jelcz-Laskowice.

    Na miejsce zdarzenia skierowano znaczne siły ratownicze: dwa zastępy z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej w Krotoszynie, jeden zastęp OSP Konarzew, jeden zastęp OSP Krotoszyn, a także policję i Zespół Ratownictwa Medycznego.

    – Po dotarciu na miejsce Kierujący Działaniem Ratowniczym ustalił, że doszło do śmiertelnego potrącenia osoby na torowisku przez skład osobowy relacji Krotoszyn – Jelcz Laskowice. Działania straży pożarnej polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia oraz odizolowaniu terenu od osób postronnych – poinformował Tomasz Patryas, zastępca komendanta powiatowego Państwowej Straży Pożarnej w Krotoszynie.

    Jak przekazują służby, ofiara wypadku to osoba, której tożsamość nie została jeszcze ustalona. Według wstępnych ustaleń policji najprawdopodobniej wtargnęła ona bezpośrednio pod nadjeżdżający pociąg. Poszkodowany zginął na miejscu.

    – Do wypadku doszło na trasie Krotoszyn – Zduny. N/n osoba najprawdopodobniej wtargnęła wprost pod jadący pociąg relacji Krotoszyn – Jelcz-Laskowice. Zginęła na miejscu – powiedział Piotr Szczepaniak, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Krotoszynie.

    Na miejscu nadal pracują policjanci, strażacy oraz prokurator. Trwa ustalanie danych osobowych ofiary oraz szczegółowych okoliczności tragedii.

    Opóźnienia pociągów i komunikacja zastępcza

    W związku z wypadkiem występują znaczne utrudnienia w ruchu kolejowym na trasie Krotoszyn – Zduny. Koleje Dolnośląskie wprowadziły zastępczą komunikację autobusową na tym odcinku.

    – Pociąg nr 76710 relacji Krotoszyn (13:40) – Jelcz-Laskowice (15:54) dozna znacznego opóźnienia. Na odcinku Krotoszyn – Zduny kursuje zastępcza komunikacja autobusowa. Za utrudnienia przepraszamy – czytamy w komunikacie Kolei Dolnośląskich.

    Służby apelują o zachowanie ostrożności w rejonie torów oraz stosowanie się do poleceń funkcjonariuszy pracujących na miejscu zdarzenia.

    Zdjęcie archiwum

  • Wypadek na krajówce. Samochód został mocno uszkodzony (ZDJĘCIA)

    Wypadek na krajówce. Samochód został mocno uszkodzony (ZDJĘCIA)

    Do bardzo groźnego wypadku drogowego doszło w sobotę, 18 stycznia, w miejscowości Brzezie. Zdarzenie miało miejsce na 246. kilometrze drogi krajowej nr 12 na trasie Pleszew – Kalisz. Samochód osobowy z niewyjaśnionych dotąd przyczyn wypadł z drogi.

    Na miejsce zdarzenia zadysponowano znaczne siły ratunkowe. W akcji brały udział cztery zastępy straży pożarnej — dwa z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej PSP w Pleszewie oraz dwa z Ochotniczej Straży Pożarnej w Gołuchowie. Na miejsce skierowano również policję oraz Zespół Ratownictwa Medycznego.

    Samochodem podróżowała jedna osoba. Według nieoficjalnych informacji poszkodowany doznał urazu głowy. Początkowo do akcji zadysponowano także śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, jednak ostatecznie został on zawrócony. Ranny został przetransportowany do szpitala karetką pogotowia.

    – Po dojeździe na miejsce i rozpoznaniu sytuacji udzielono kwalifikowanej pierwszej pomocy medycznej osobie poszkodowanej. Następnie została ona przekazana Zespołowi Ratownictwa Medycznego – przekazał Mateusz Grabarek.

    Na godzinę 17:10 ruch na drodze krajowej nr 12 w miejscu zdarzenia odbywał się wahadłowo. Przyczyny wypadku będą ustalane przez policję.