Rodzina poszukuje Klaudii Rychłowskiej, która miała wyjść z domu wraz z dwójką małych dzieci i do tej pory nie nawiązać kontaktu z bliskimi. Apel o pomoc w odnalezieniu kobiety opublikował w mediach społecznościowych jej mąż.
Z przekazanych przez rodzinę informacji wynika, że Klaudia Rychłowska była widziana po raz ostatni w piatek, 23 października. Według relacji jej męża samochód, którym podróżowała z dziećmi, miał być ostatni raz odnotowany w Biadkach około godziny 16:06.
Od tamtej pory bliscy nie mają z nią kontaktu. Telefon kobiety nie odpowiada, co potęguje niepokój rodziny.
Trop prowadzi do Żor?
Jak wynika z informacji przekazanych przez rodzinę, jednym z możliwych tropów są Żory. Kobieta miała kontaktować się z ojczymem, dzwoniąc z innego numeru telefonu i informując, że znajduje się w tym mieście. Okoliczności tej rozmowy wymagają jednak potwierdzenia.
Zaginięciem martwią się bliscy z Jastrzębia-Zdroju oraz Uciechowa. Rodzina apeluje do wszystkich osób, które mogły widzieć kobietę z dziećmi lub posiadają informacje o ich aktualnym miejscu pobytu, o pilny kontakt.
Kobieta podróżuje z dwójką małych dzieci
Szczególny niepokój budzi fakt, że Klaudia Rychłowska miała przebywać z dwójką małych dzieci: dwuletnim Mateuszem oraz 11-miesięcznym Mikołajem. Zabrała ze sobą spakowaną walizkę.
Mąż kobiety prosi o udostępnianie apelu i przekazywanie wszelkich informacji, które mogą pomóc w ustaleniu, gdzie obecnie przebywają.
Osoby, które widziały Klaudię Rychłowską lub srebrny samochód o początkowych tablicach rejestracyjnych SK (ma on należeć do obcego mężczyzny) proszone są o kontakt z rodziną albo o przekazanie informacji policji. W przypadku posiadania informacji mogących pomóc w odnalezieniu kobiety i dzieci nie należy zwlekać z ich zgłoszeniem.
Rodzina ma nadzieję, że nagłośnienie sprawy pomoże szybko ustalić miejsce pobytu Klaudii oraz jej dzieci.






