OSTROW24.tv - Ostrów Wielkopolski
AKTUALIZACJA Staranował płot i uciekł

AKTUALIZACJA Staranował płot i uciekł

Do groźnie wyglądającego zdarzenia drogowego doszło na trasie Pawłów – Kocina, w miejscowości Pawłów. Kierujący samochodem osobowym uderzył w przydrożny płot jednej z posesji. Na miejsce skierowano służby ratunkowe.

Ciąg dalszy artykułu pod zdjęciami

Na miejsce zadysponowano cztery zastępy straży pożarnej: OSP Pawłów, OSP Sośnie i OSP Międzybórz, a także strażaków z Państwowej Straży Pożarnej w Ostrowie Wielkopolskim.

W działaniach uczestniczył również zespół ratownictwa medycznego z Ostrzeszowa oraz policja.

Kierowca oddalił się z miejsca zdarzenia

Po przybyciu pierwszych służb ratunkowych okazało się, że kierujący oddalił się z miejsca zdarzenia.

Podczas dalszego rozpoznania strażacy ochotnicy z Międzyborza odnaleźli kierowcę w okolicy remizy OSP Pawłów. Druhowie natychmiast przystąpili do udzielania mu pierwszej pomocy.

Policja wyjaśni okoliczności

Na miejscu nadal prowadzone są działania służb ratunkowych. Okoliczności, w jakich doszło do uderzenia samochodu w ogrodzenie, będą wyjaśniane przez policję.

01.00 AKTUALIZACJA
Fordem kierował 35-letni mieszkaniec powiatu ostrzeszowskiego, który odmówił badaniu alkomatem na zawartość alkoholu. Pobrano od niego krew do ustalenia stanu trzeźwości.
Masz newsa? Poinformuj nas! Prześlij zdjęcie lub wideo. Twórz portal ostrow24.tv
Lokalizacja wydarzenia: Pawłów, gm. Sośnie
Otwórz w Google Maps »
CZYTAJ  Koncert Mateusza Ziółko przeniesiony do większego obiektu. Zdecydowała reakcja mieszkańców
12 komentarzy
Andrzej
15 godzin temu

No kolejny w okolicy to pełno pijaczyn i cfokow co udawaja dilera a potem gacie pełne i uciekają ojscusy takie to orangutany

Wilski
15 godzin temu

Kolejny pijus. Co kilka ulic powinien stać szlaban z alkomatem bo to jest plaga.

ochlapus pospolitus
odpowiada  Wilski
2 godzin temu

A pewnie sam chlejesz na umór.

Amm
1 dzień temu

Musi mi to ktoś wytłumaczyć..
Jeden porzucony samochód na podwórku – czyli nie blokuje drogi, jeden rozwalony płot i cztery jednostki straży pożarnej: miejscowa, druga odległa o 5 km, trzecia – 14 km i czwarta – 37 km. Do tego policja, pogotowie – 30 km i laweta.
Pomyślałby ktoś, że to karambol na drodze albo autobus z zakleszczonymi pasażerami. 
Nie, to jedno auto na podwórku!
Rozumiem pogotowie, pijak też człowiek, a widocznie bliżej – Międzybórz 5 km – nie było wolnego, rozumiem policję, chociaż nie piszą ile jednostek przyjechało:), ale czy ktoś mi wytłumaczy kto ściągnął tam 4 (słownie – cztery) jednostki straży pożarnej, w tym jedną oddaloną o 37 km? Ile to kosztowało? 
Kto za to zapłaci?
Kto zdecydował, że trzy pobliskie miejscowości jednocześnie można pozbawić lub pomniejszyć ochronę pożarową?
Rozumiem miejscową jednostkę OSP, do wypadków to standard, trzeba zneutralizować wycieki itp., mogę sprobować zrozumieć jednostkę z Międzyborza, jeśli to był podnośnik, który mają, chociaż nie wiem po co, bo samochó był dostępny dla lawety, ale może czegoś nie wiemy, na przykład tego, czy to faktycznie był podnośnik..:)
Może autorowi tej strony uda się rozwiązać tę zagatkę.

mariano
odpowiada  Amm
21 godzin temu

Człowieku jest wypadek straż nie wie co będzie potrzebne na miejscu wypadku, tym bardziej że polecenie wyjazdu mogło przyjść z Poznania , podobnie jest z karetką reanimacyjną jedzie do wypadku nawet wtedy gdy nikt nie odniósł obrażeń … z perspektywy widza może to wyglądać na rozrzutność ale jest takie powiedzenie ” lepiej jeden za dużo jak jeden za mało „!

Amm
odpowiada  mariano
21 godzin temu

Nie rób sobie jaj…! Jedyne o czym to świadczy to o braku profesjonalizmu, fatalnej komunikacji i bezmyślności. Prawdopodobnie zgłaszającym, był mieszkaniec posesji, który uszkodzone auto miał pod samym nosem, więc mógł dokładnie opisać sytuację. Nie ma wytłumaczenia na ściągnięcie 4. jednostek OSP z pobliskich miejscowości i z odległego o 37 km Ostrowa.

AAA
odpowiada  Amm
19 godzin temu

Miał być plus, źle mi się klikneło..:(

Krzysztof
odpowiada  mariano
17 godzin temu

Ktoś zadzwonił na 112 i podaje dane. Adres ile pojazdów co się obecnie dzieje i jeszcze mnóstwo pytań. Więc dyspozytor decyduje jaka siłę straży wysłać. Więc popieram w całości to co napisał Amm. Ma rację a wszystko to za nasze pieniążki.

Anonim
odpowiada  Amm
49 minut temu

Bo taki jest standardy że do pijakow wszystkie służby jadą, a jak sam zachorujesz i jesteś ledwo żywy to ci odmówią karetki, bo jak oddychasz i jesteś przytomny to masz lecieć do rodzinnego albo siedzieć na sor 6 godzin.

True
1 dzień temu

Jak pijany to potencjalny zabójca. Szczęśliwie nikt postronny nie trafil na niego

kolega
1 dzień temu

W gminie Sośnie nie ma nudy, każda noc może przynieść jakies fajerwerki jak nie rekonstrukcja randomowego płotu, to rewitalizacja ściany budynku autem a jeszcze możliwym przypadkiem jest również pomoc w czyszczeniu magazynów w postaci kradzieży 😀 prężnie rozwijająca się gmina

grrrr
1 dzień temu

pewnie pijany !

12
0
Napisz co o tym sądziszx
×