Do poważnego wypadku doszło na drodze między Żerkowem a Jarocinem. Zderzyły się tam czołowo dwa samochody osobowe. Poszkodowane zostały cztery osoby, w tym dzieci w wieku 2 i 9 lat. Jedno z dzieci – dziewczynka – zostało przetransportowane śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego do szpitala w Ostrowie Wielkopolskim.
Czołowe zderzenie dwóch samochodów
Zgłoszenie o wypadku wpłynęło do stanowiska kierowania Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Jarocinie o godzinie 7:25. Z przekazanych informacji wynikało, że w zdarzeniu uczestniczą dzieci, a jedna z osób jest zakleszczona w pojeździe.
Po przybyciu na miejsce kierujący działaniem ratowniczym potwierdził, że doszło do zderzenia czołowego dwóch samochodów osobowych – informuje asp. Dawid Kuderczak, oficer prasowy Komendy Powiatowej PSP w Jarocinie.
Cztery osoby poszkodowane, w tym dwoje dzieci
W wyniku wypadku poszkodowane zostały cztery osoby. Wśród nich są dzieci w wieku 9 lat i 2 lata. Strażacy wspólnie z ratownikami medycznymi udzielali poszkodowanym pierwszej pomocy. Konieczne było również podjęcie działań związanych z uwolnieniem osoby zakleszczonej w samochodzie.
Na miejsce skierowano trzy zespoły ratownictwa medycznego. W działaniach uczestniczyły także zastępy straży pożarnej z JRG Jarocin oraz jednostek OSP Żerków, OSP Wilkowyja i OSP Ludwinów.
Dziecko poleciało śmigłowcem do Ostrowa Wielkopolskiego
W akcji ratunkowej uczestniczyła załoga śmigłowca Lotniczego Pogotowia Ratunkowego Ratownik 21 z bazy w Michałkowie. Jedno z poszkodowanych dzieci zostało przetransportowane drogą lotniczą do szpitala w Ostrowie Wielkopolskim.
Pozostałych rannych przewieziono karetkami do szpitali. Jedna osoba trafiła do placówki w Kaliszu, a dwie kolejne do szpitala w Jarocinie.
Na miejscu pracowali również policjanci, którzy zabezpieczali teren zdarzenia i prowadzili czynności związane z wypadkiem.
W działaniach ratunkowych uczestniczyły trzy zespoły ratownictwa medycznego, śmigłowiec LPR, strażacy z trzech jednostek oraz policja.
Przyczyny i dokładne okoliczności czołowego zderzenia będą ustalane przez policję.





