To miała być spokojna, październikowa środa w Antoninie. Jednak o godzinie 14:45 na terenie słynnego zespołu pałacowo-parkowego doszło do niecodziennego zdarzenia. Pomocy potrzebował dziki lokator miejscowych wód – bóbr, który znalazł się w pułapce przy ulicy Pałacowej.
Zwierzę zaklinowało się przy jednym z upustów wodnych. Choć bobry to absolutni mistrzowie pływania i nurkowania, w starciu z urządzeniami hydrotechnicznymi mogą znaleźć się w sytuacji bez wyjścia. Tak było i tym razem – betonowa konstrukcja uniemożliwiła gryzoniowi samodzielny powrót do wody.
Sprawna akcja strażaków i weterynarza
Na miejsce natychmiast zadysponowano zastęp Ochotniczej Straży Pożarnej w Antoninie. Ze względu na charakter zdarzenia oraz troskę o bezpieczeństwo i zdrowie zwierzęcia, do działań włączono również lekarza weterynarii.
Nie wiadomo jak długo bóbr pozostawał uwięziony ani czy odniósł jakiekolwiek obrażenia podczas tego zdarzenia.
Interwencja w Antoninie po raz kolejny pokazuje, że strażacy są wzywani nie tylko do pożarów czy wypadków drogowych, ale również do niesienia pomocy zwierzętom w trudnych sytuacjach. Druhowie z OSP Antonin po raz kolejny stanęli na wysokości zadania!







