Chwile grozy w jednej ze szkół ponadpodstawowych w Ostrzeszowie. 15-letni uczeń podczas zajęć lekcyjnych groził nauczycielowi użyciem niebezpiecznego narzędzia i nakazał mu, by następnego dnia nie przychodził do pracy. Nastolatka zatrzymała policja – teraz o jego dalszym losie zdecyduje Sąd Rodzinny.
Do niebezpiecznego zdarzenia doszło w trakcie lekcji. 15-letni uczeń skierował słowne groźby pod adresem 45-letniego nauczyciela, zapowiadając, że użyje wobec niego niebezpiecznego narzędzia. W trakcie zajęć chłopak zaczął nawet gorączkowo szukać czegoś w swoim plecaku. Choć ostatecznie nie posiadał przy sobie żadnego groźnego przedmiotu w klasie, sytuacja wywołała ogromny niepokój. Na koniec zagroził pedagogowi, by ten nie pojawiał się w szkole kolejnego dnia.
Zatrzymanie przez policję i nóż w pokoju
O sprawie natychmiast powiadomiono stróżów prawa. Policjanci szybko interweniowali i zatrzymali nastolatka, o czym niezwłocznie poinformowano jego opiekuna prawnego.
W trakcie dalszych czynności funkcjonariusze przeszukali miejsce zamieszkania 15-latka. W jego pokoju ujawniono nóż. Nastolatek został również poddany badaniom na obecność alkoholu oraz środków odurzających we krwi.
„To miał być tylko żart”
Podczas przesłuchania 15-latek próbował tłumaczyć swoje agresywne i nieodpowiedzialne zachowanie chęcią zrobienia żartu. Jednak ani policjantom, ani dyrekcji szkoły do śmiechu nie było.
Sprawa trafiła już do Wydziału Rodzinnego i Nieletnich. Nastolatek za swoje czynne groźby i wywołanie stanu zagrożenia odpowie teraz przed Sądem Rodzinnym, który zastosuje wobec niego odpowiednie środki wychowawcze lub poprawcze.





