OSTROW24.tv - Ostrów Wielkopolski
HORROR! Zadał znajomej 17 ciosów gigantycznym nożem, a potem… wyprowadzał jej psa!

HORROR! Zadał znajomej 17 ciosów gigantycznym nożem, a potem… wyprowadzał jej psa!

To była wyjątkowo zimna, wręcz potworna zbrodnia, która wstrząsnęła sąsiednim Kaliszem. Przed Sądem Okręgowym w Kaliszu ruszyłła głośny proces 62-letniego Piotra K. Mężczyzna odpowiada za okrutne zamordowanie swojej 53-letniej znajomej. Szokujące szczegóły tej tragedii po prostu mrożą krew w żyłach!

Makabryczne odkrycie przy Górnośląskiej

Do krwawej tragedii doszło pod koniec maja 2025 roku w jednym z mieszkań przy ul. Górnośląskiej w Kaliszu. Przez kilkanaście dni nikt nie miał pojęcia, jaka koszmarna tajemnica kryje się za zamkniętymi drzwiami. Ostatecznie to sąsiedzi, zaalarmowani koszmarnym, specyficznym odorem wydobywającym się z lokalu, postanowili powiadomić służby.

W środku odkryto zwłoki 53-letniej kobiety. Śledczy nie mieli wątpliwości – doszło do brutalnego morderstwa.

Bestialski atak gigantycznym nożem

Rzeź, jaką zgotował oprawca, była przerażająca. Śledczy precyzyjnie ustalili narzędzie zbrodni.

W nieustalonym dniu maja 2025 roku w Kaliszu, nie później niż w dniu 30 maja, działając z zamiarem bezpośrednim pozbawienia życia, zadał jej przy użyciu noża o długości całkowitej 31,5 cm, ostrza 20 cm i szerokości 4 cm, 17 ran kłutych w okolicę jamy brzusznej – odczytała w sądzie prokurator Kamila Jabłońska-Rosik.

Bezduszność oprawcy: Ciało gniło, a on spacerował z jej psem!

Najbardziej wstrząsający w całej sprawie jest jednak zachowanie oprawcy po dokonaniu mordu. Kiedy zwłoki 53-latki leżały w mieszkaniu, 62-letni Piotr K. jak gdyby nigdy nic… codziennie przychodził do lokalu i wyprowadzał na czworonoga swojej ofiary na spacery! Mężczyzna żył z przerażającym sekretem przez kilkanaście dni, udając przed sąsiadami i światem, że nic się nie stało.

„Nie chciałem tego zrobić…”

Podczas pierwszej rozprawy Piotr K. przyznał się do zarzucanego mu czynu i przeprosił rodzinę zamordowanej kobiety. W sądzie próbował tłumaczyć swoje potworne zachowanie problemami ze zdrowiem psychicznym i zaburzeniami osobowości, twierdząc przy tym, że „nie chciał tego zrobić”.

CZYTAJ  Miasto oferuje mieszkania za remont. Jest tylko jeden haczyk

O losie 62-latka zdecyduje teraz sąd. Za tak okrutne i bezwzględne morderstwo grozi mu najsurowsza kara przewidziana w polskim prawie – dożywocie. Do sprawy będziemy wracać.

Masz newsa? Poinformuj nas! Prześlij zdjęcie lub wideo. Twórz portal ostrow24.tv
0 komentarzy
0
Napisz co o tym sądziszx
×