Są takie spotkania, które na długo pozostają w pamięci. Jedno z nich miało miejsce przy okazji wyjątkowego jubileuszu – 100. urodzin pani Stefanii, mieszkanki Ostrowa Wielkopolskiego. Za nią cały wiek życia, naznaczony wojną, ciężką pracą, rodzinnymi troskami, ale także ogromną siłą, miłością i radością.
Pani Stefania urodziła się 29 sierpnia 1926 roku w Rakowie. Kiedy wybuchła II wojna światowa, miała zaledwie 13 lat. Dzieciństwo i młodość, które powinny być czasem beztroski, brutalnie przerwała okupacyjna rzeczywistość.
W czasie wojny przyszła stulatka ciężko pracowała w gospodarstwie niemieckiej rodziny. Były to lata pełne trudnych doświadczeń i wyrzeczeń. Po zakończeniu wojny rozpoczęła nowe życie. Pracowała jako kelnerka, a później związała się zawodowo z Zakładami Drobiarskimi w Ostrowie Wielkopolskim.
Jednak największym i najważniejszym rozdziałem jej życia zawsze była rodzina.
Wychowała pięcioro dzieci
Życie nie zawsze było dla pani Stefanii łaskawe. Samodzielnie wychowała pięcioro dzieci, dając im to, co najważniejsze – miłość, troskę i poczucie bezpieczeństwa. Dziś może z dumą spoglądać na kolejne pokolenia swojej rodziny.
Doczekała się 8 wnuków i aż 11 prawnuków.
To właśnie rodzina jest dziś jednym z największych powodów do radości i dumy jubilatki. Sto lat życia to przecież nie tylko imponująca liczba. To setki wspomnień, doświadczeń, spotkań i historii, które tworzą niezwykłą rodzinną opowieść.
Sto lat, a energii mogłaby pozazdrościć niejedna osoba
Choć pani Stefania ma już za sobą cały wiek życia, spotkanie z nią trudno określić jednym słowem: niezwykłe.
Jubilatka wręcz emanuje energią, żywotnością i ciepłem. Lubi czytać gazetki, oglądać filmy, ale przede wszystkim ceni sobie kontakt z drugim człowiekiem. Lubi być wśród ludzi, rozmawiać i spędzać czas w towarzystwie.
Patrząc na panią Stefanię, można odnieść wrażenie, że metryka to tylko liczba. Jej pogoda ducha i energia pokazują, że nawet po przeżyciu tak wielu trudnych chwil można zachować w sobie niezwykłą radość życia.
Sto lat to nie tylko jubileusz. To świadectwo siły człowieka i całej epoki, której pani Stefania była świadkiem.
Od przedwojennego dzieciństwa, przez dramat okupacji, trudne lata powojenne, pracę i wychowywanie pięciorga dzieci, aż po dzisiejszy dzień – jej życie jest historią, której nie sposób opowiedzieć w kilku zdaniach.
Pani Stefaniu, z okazji tak pięknego jubileuszu składamy najserdeczniejsze życzenia: przede wszystkim zdrowia, wielu powodów do uśmiechu, pogody ducha, rodzinnego ciepła oraz kolejnych pięknych lat spędzonych w otoczeniu tych, których Pani kocha.
Niech każdy kolejny dzień przynosi Pani radość, a miłość dzieci, wnuków i prawnuków będzie najpiękniejszym prezentem za te niezwykłe 100 lat.
200 lat, Pani Stefaniu!







