Za nami niespokojna noc. Nad południową Wielkopolską przeszła gwałtowna nawałnica z intensywnymi opadami deszczu, burzami oraz miejscami silnym, porywistym wiatrem. Strażacy z regionu wielokrotnie wyjeżdżali do usuwania skutków załamania pogody. Najwięcej interwencji odnotowano w powiatach ostrowskim i pleszewskim.
W powiecie ostrowskim strażacy interweniowali m.in. przy trzech pożarach wywołanych uderzeniami pioruna. Na ul. Granicznej w Ostrowie Wielkopolskim zapaliła się drewniana konstrukcja dachu budynku mieszkalnego o powierzchni około 15 m². Na szczęście nikt nie odniósł obrażeń.
Do kolejnego pożaru doszło w Gałązkach, gdzie od uderzenia pioruna zapalił się stóg. Piorun doprowadził także do pożaru krzaków i gałęzi na terenie Ostrowa Wielkopolskiego.
Silne opady deszczu spowodowały również lokalne podtopienia. Zalana została rampa przy jednym z marketów w Ostrowie Wielkopolskim, a strażacy wypompowywali wodę z zalanych piwnic. W środę rano konieczna była także interwencja na ul. Targowej, gdzie drzewo przechyliło się w kierunku słupa energetycznego, stwarzając zagrożenie dla bezpieczeństwa.
Pracowity poranek mieli również strażacy z powiatu pleszewskiego. Zgłoszenia napływały głównie między godziną 4:00 a 6:00. Łącznie odnotowano pięć interwencji. Cztery dotyczyły zalanych piwnic w domach jednorodzinnych w Gołuchowie. Piąte zgłoszenie dotyczyło zalanej rampy rozładunkowej na terenie Pleszewa.
Choć burza przeszła także przez powiaty jarociński, ostrzeszowski i kępiński, tamtejsze jednostki straży pożarnej nie odnotowały zdarzeń wymagających interwencji.
Służby przypominają, że prognozy nadal przewidują możliwość występowania lokalnych burz. Warto na bieżąco śledzić komunikaty pogodowe i zachować ostrożność, zwłaszcza podczas intensywnych opadów oraz silnych podmuchów wiatru.





