W czwartek około godziny 10:40 na ulicy Ledóchowskiego, w rejonie skrzyżowania z ulicą Sądową w Ostrowie Wielkopolskim, doszło do zdarzenia z udziałem hulajnogi elektrycznej i samochodu osobowego.
Jak ustalono, na jednej hulajnodze elektrycznej podróżowały dwie 16-letnie dziewczyny. W pewnym momencie kierująca hulajnogą wjechała na przejście dla pieszych, nie zachowując należytej ostrożności. Wówczas doszło do zderzenia z samochodem marki Toyota.
W wyniku zdarzenia pasażerka hulajnogi została przewieziona do szpitala. Na szczęście po przeprowadzeniu szczegółowej diagnostyki okazało się, że nie odniosła poważniejszych obrażeń ciała.
Policjanci wezwali na miejsce rodzica nastolatki kierującej hulajnogą i przeprowadzili rozmowę przypominającą zasady bezpiecznego poruszania się po drogach. W przypadku osób niepełnoletnich to właśnie rodzice ponoszą odpowiedzialność wychowawczą i mogą wyciągnąć odpowiednie konsekwencje.
To zdarzenie powinno być przestrogą dla wszystkich użytkowników hulajnóg elektrycznych oraz pieszych. Wiele osób wychodzi z założenia, że pierwszeństwo na przejściu dla pieszych gwarantuje bezpieczeństwo. Niestety rzeczywistość bywa inna. To, że pieszy lub użytkownik hulajnogi widzi nadjeżdżający samochód, nie oznacza jeszcze, że kierowca odpowiednio wcześnie zauważy taką osobę i zdąży skutecznie zahamować. W przypadku potrącenia to właśnie niechroniony uczestnik ruchu drogowego ryzykuje odniesienie poważnych obrażeń, a nawet utratę życia.
Warto również przypomnieć, że zgodnie z przepisami na hulajnodze elektrycznej może poruszać się tylko jedna osoba. Mimo to widok dwóch osób jadących jednym pojazdem nadal należy do częstych.
Przypominamy także, że od 4 czerwca obowiązuje nowy przepis nakładający obowiązek jazdy w kasku ochronnym na osoby do ukończenia 16. roku życia. Celem zmian jest poprawa bezpieczeństwa najmłodszych użytkowników hulajnóg elektrycznych i rowerów.
Tym razem skończyło się jedynie na strachu i niegroźnych obrażeniach. Nie zawsze jednak podobne zdarzenia mają tak szczęśliwy finał.






Patrzcie co gruzini i ukraińcy robia na mieście.Tym niech się zajmą,a nie dzieci strasza i rodziców wzywają.
Te nastolatki to pewnie ze wschodu po policja mandatu nie wstawiła za dublecik na hulajnodze a najchętniej to by kierowcę samochodu ukarali
Morda mi się cieszy gdy widzę ,że ktoś na hulajnodze sobie g..pi rozwala. Tylko szkoda samochodu.