OSTROW24.tv - Ostrów Wielkopolski
Bocian celebryta z Ostrowa został zatrzymany przez policję w innym mieście

Bocian celebryta z Ostrowa został zatrzymany przez policję w innym mieście

Bociany mają to do siebie, że lubią wysoko siedzieć i z góry patrzeć na świat. Ale jeden z nich w ciepłe miesiące postanowił zejść na ziemię — dosłownie i w przenośni. Zamiast dystansu i majestatycznego „kle, kle” z gniazda, ten konkretny osobnik z kompleksu Piaski-Szczygliczka w Ostrowie Wielkopolskim pozwalał ludziom podejść naprawdę blisko. Prawie jakby czekał na autografy… tylko że to on był gwiazdą.

Spacerowicze podchodzili, dzieci piszczały z radości, a bocian? Zero stresu. Wyglądał, jakby za chwilę miał rozwinąć płatną usługę „selfie z bocianem”, najlepiej w pakiecie z możliwością głaskania dzioba.

Kiedy jednak nadszedł koniec sierpnia, zaczęły się spekulacje: Odleci czy nie odleci? Bo w końcu nawet najbardziej towarzyski ptak musi pamiętać, że bocianie wakacje w Polsce nie trwają wiecznie. I rzeczywiście — pewnego dnia zniknął. Zrobił to w stylu celebrytów: bez słowa, bez konferencji prasowej, zostawiając po sobie tylko wspomnienia i kilka zdjęć na Instagramie.

Ale od czego jest Facebook? Wkrótce pojawił się wpis na jednej z tarnowskich grup:

„Taki oto wyziębiony biedak został wypatrzony przez mojego syna pod Kościołem Misjonarzy w Tarnowie…”

Dalej relacja brzmiała jak scenariusz filmu akcji. Był szybki telefon, dramatyczne „stop, proszę nie dotykać!”, walka z natrętami robiącymi selfie (bo przecież bocian to nie influencer w galerii handlowej), rozczarowanie brakiem reakcji straży miejskiej i w końcu — szczęśliwe zakończenie: interwencja policji, transport i opieka w tarnowskim azylu.

Bocian z Ostrowa, zamiast lecieć do Afryki, wylądował więc w Tarnowie. Niektórzy mówią, że to pech, inni — że po prostu lubi ludzi tak bardzo, że nie wyobraża sobie odlatującej samotności nad Saharą. A może po prostu chciał sprawdzić, czy w Małopolsce też dostanie darmowe „piątki” od dzieci i zdjęcia w social mediach?

Jedno jest pewne: z bociana zrobiła się gwiazda większa niż niejeden polityk w kampanii wyborczej. Na Piaskach-Szczygliczce mówi się o nim jak o legendzie, w Tarnowie — jak o bohaterze reportażu. A sam ptak? Prawdopodobnie odpoczywa teraz w azylu, planując kolejny sezon tournee.

CZYTAJ  Szybowiec na stadionie. Co on tam robił?

Bo w końcu co to za bocian, który znika z życia publicznego na dłużej niż kilka miesięcy?

Masz newsa? Poinformuj nas! Prześlij zdjęcie lub wideo. Twórz portal ostrow24.tv
2 komentarzy
Olka
10 miesięcy temu

Mam nadzieję, że jest bezpieczny.

ostrowianin
10 miesięcy temu

Nieodpowiedzialność ludzka doprowadza do tego, że bociany się oswajają. Niestety skazujemy je przez to na duże ryzyko dla nich w kontakcie z innymi ludźmi. Nie wszyscy są przyjaźnie nastawieni, a np. w Libanie strzelanie do bezbronnych ,zmęczonych migracją bocianów jest traktowane jako rozrywka.

2
0
Napisz co o tym sądziszx
×