Alarmujące zgłoszenie o agresywnym mężczyźnie z rozbitą butelką postawiło na nogi policjantów z Ostrowa Wielkopolskiego. To, co miało być zwykłą interwencją w pobliżu parku, błyskawicznie zamieniło się w pościg za dwoma uciekającymi mężczyznami. Finał? Jeden trafił do wytrzeźwienia, drugi prosto za kratki!
Do zdarzenia doszło pod koniec maja w jednej z miejscowości gminy Ostrów Wielkopolski. Mundurowi otrzymali informację o pobudzonym mężczyźnie, który miał chodzić po okolicy z rozbitą butelką w ręku. Gdy radiowóz zbliżał się do wskazanego miejsca, funkcjonariusze zauważyli dwóch mężczyzn. Na widok policji rzucili się do ucieczki!
Rozpoczął się pieszy pościg. Policjanci nie dali jednak szans uciekinierom i szybko ich zatrzymali.
Pierwszy z mężczyzn, 25-latek, był wyjątkowo agresywny. Nie wykonywał poleceń funkcjonariuszy, stawiał czynny opór i znajdował się pod silnym wpływem alkoholu. Jego wieczór zakończył się w policyjnej izbie wytrzeźwień.
Znacznie poważniejsze problemy czekały jednak jego 40-letniego kompana. Podczas kontroli policjanci znaleźli przy nim kilka woreczków z podejrzanymi substancjami. Badania laboratoryjne nie pozostawiły złudzeń — były to narkotyki i środki psychotropowe.
Wśród zabezpieczonych substancji znalazło się ponad 200 gramów 3-CMC, ponad 100 gramów amfetaminy, marihuana oraz inne zakazane środki. Łącznie funkcjonariusze przejęli ponad 320 gramów narkotyków!
40-latek usłyszał zarzut posiadania znacznej ilości środków odurzających i substancji psychotropowych. Co więcej, nie był to jego pierwszy konflikt z prawem. Mężczyzna był już wcześniej karany za przestępstwa narkotykowe, dlatego odpowie jako recydywista.
Śledczy i prokuratura nie mieli wątpliwości. Sąd przychylił się do ich wniosku i zastosował wobec mieszkańca gminy Ostrów Wielkopolski tymczasowy areszt. Najbliższe miesiące spędzi za kratami, oczekując na dalszy rozwój sprawy.





