Autor: ostrow

  • 10 lat Aglomeracji Kalisko-Ostrowskiej. Czy były korzyści?

    10 lat Aglomeracji Kalisko-Ostrowskiej. Czy były korzyści?

    Stowarzyszenie Aglomeracja Kalisko-Ostrowska świętuje swoje 10-lecie. Miniona dekada działalności to okres intensywnego rozwoju i realizacji licznych inwestycji, które znacząco wpłynęły na jakość życia mieszkańców regionu. Dzięki owocnej współpracy samorządów udało się zrealizować aż 73 zadania inwestycyjne o łącznej wartości przekraczającej 280 milionów złotych.

    Miasto Ostrów Wielkopolski aktywnie korzystało z możliwości, jakie dawało członkostwo w Stowarzyszeniu, realizując kluczowe projekty o wartości niemal 69,4 miliona złotych. Co istotne, aż 49,2 miliona złotych pochodziło z pozyskanych dofinansowań. Wśród najważniejszych inwestycji znalazły się:

    👉 Nowoczesny transport miejski – zakup dziewięciu autobusów (w tym sześciu elektrycznych), budowa Centrum Przesiadkowego, rozwój infrastruktury rowerowej oraz modernizacja oświetlenia ulicznego.

    👉 Rewitalizacja przestrzeni miejskiej – modernizacja Amfiteatru, Ogródków Jordanowskich, Centrum Aktywności Lokalnej oraz rewitalizacja traktu w centrum miasta.

    👉 Termomodernizacja budynków użyteczności publicznej – prace obejmujące przedszkola, żłobek, Urząd Miejski oraz Salę Sesyjną.

    👉 Nowoczesna Mediateka i Muzeum 3D w Ratuszu – innowacyjne miejsca łączące edukację, kulturę i nowe technologie.

    Prezydent Ostrowa Wielkopolskiego, Beata Klimek, podziękowała wszystkim samorządom oraz partnerom za wieloletnią współpracę i wspólne osiągnięcia. Podkreśliła również, że jubileusz Aglomeracji Kalisko-Ostrowskiej to nie tylko powód do dumy, ale także motywacja do dalszego dynamicznego rozwoju regionu.

    Dzięki tym inwestycjom region Kalisko-Ostrowski staje się coraz nowocześniejszy, bardziej ekologiczny i przyjazny mieszkańcom. Kolejne lata działalności Stowarzyszenia zapowiadają dalsze inicjatywy, które pozytywnie wpłyną na rozwój lokalnych społeczności.

  • Nie żyje znany lekarz. Zmarł nagle

    Nie żyje znany lekarz. Zmarł nagle

    W wieku 67 lat zmarł Witold Tomczak, polski polityk i lekarz, który pełnił funkcje posła na Sejm III i IV kadencji oraz deputowanego do Parlamentu Europejskiego w latach 2004–2009.

    Urodzony 5 kwietnia 1957 roku w Kępnie, Witold Tomczak ukończył w 1987 roku studia na Wydziale Lekarskim Śląskiej Akademii Medycznej w Katowicach. Pracował jako lekarz w gminie Łęka Opatowska, a następnie w Kępnie. W latach 1990–1998 zasiadał w radzie gminy Łęka Opatowska.

    W 1997 roku został wybrany na posła III kadencji z ramienia Akcji Wyborczej Solidarność (AWS), z rekomendacji Zjednoczenia Chrześcijańsko-Narodowego (ZChN). W trakcie kadencji opuścił klub parlamentarny AWS, współtworząc Porozumienie Polskie. W 2001 roku ponownie uzyskał mandat poselski, tym razem z listy Ligi Polskich Rodzin (LPR) w okręgu kaliskim.

    Od maja do lipca 2004 roku pełnił funkcję europosła V kadencji, a następnie, po wyborach w 2004 roku, został deputowanym do Parlamentu Europejskiego VI kadencji, gdzie zasiadał do 2009 roku. W Parlamencie Europejskim należał do frakcji Niepodległość i Demokracja, uczestniczył w pracach Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi oraz delegacji ds. współpracy Unii Europejskiej z Chorwacją.

    W 2019 roku przystąpił do Konfederacji Korony Polskiej, stając na czele struktur tej partii w okręgu kalisko-leszczyńskim i wchodząc w skład jej rady naczelnej.

    Witold Tomczak był postacią kontrowersyjną, znaną m.in. z incydentu z 2000 roku, kiedy to uszkodził rzeźbę „La Nona Ora” autorstwa Maurizio Cattelana, przedstawiającą papieża Jana Pawła II przygniecionego meteorytem. Tomczak tłumaczył swoje działanie obroną godności papieża. W 2016 roku warszawski sąd okręgowy utrzymał wyrok warunkowego umorzenia postępowania na roczny okres próbny w tej sprawie.

    Witold Tomczak był również bohaterem długotrwałego procesu sądowego, który toczył się przed Sądem Rejonowym w Ostrowie Wielkopolskim. Sprawa dotyczyła incydentu z 1999 roku, kiedy to, będąc posłem AWS, podczas interwencji drogowej miał znieważyć interweniujących policjantów, nazywając ich m.in. „palantami” oraz używając innych obraźliwych określeń.

    Proces rozpoczął się w 2001 roku i trwał blisko dziewięć lat, podczas których odbyło się wiele rozpraw, często odraczanych z powodu nieobecności oskarżonego lub wniosków obrony. W 2010 roku, z uwagi na przedawnienie zarzutów, sąd umorzył postępowanie, co zostało określone jako porażka organów państwowych w egzekwowaniu odpowiedzialności karnej.

    W okresie pandemii COVID-19 Witold Tomczak, jako członek Konfederacji Korony Polskiej, wyrażał krytyczne stanowisko wobec działań rządu związanych z wprowadzaniem restrykcji sanitarnych oraz promowaniem szczepień przeciwko COVID-19. Podkreślał znaczenie wolności obywatelskich i sprzeciwiał się obowiązkowym szczepieniom, argumentując, że decyzje dotyczące zdrowia powinny być indywidualnym wyborem każdego człowieka. Jego postawa wpisywała się w szerszy nurt sceptycyzmu wobec oficjalnych działań związanych z pandemią, obecny w niektórych środowiskach politycznych i społecznych.

    Witold Tomczak zmarł 11 marca 2025 roku. Ostatni raz w Ostrowie Wielkopolskim był niedawno podczas wizyty Grzegorza Brauna – kandydata na Prezydenta RP.

  • Szczegóły uruchomienia kolei Aglomeracji Kalisko-Ostrowskiej

    Szczegóły uruchomienia kolei Aglomeracji Kalisko-Ostrowskiej

    Powstanie kolei aglomeracyjnej było głównym tematem dzisiejszego spotkania samorządowców Aglomeracji Kalisko-Ostrowskiej (AKO), które odbyło się w Ostrowie Wielkopolskim. Projekt, który narodził się w ubiegłym roku, zyskał szerokie poparcie wśród prezydentów, burmistrzów, wójtów oraz starostów zrzeszonych w AKO. Szczególnie duże znaczenie miało zaangażowanie władz Ostrowa Wielkopolskiego, na czele z prezydent miasta Beatą Klimek, która od samego początku aktywnie wspierała inicjatywę.

    Lepszy dostęp do transportu publicznego

    Głównym celem kolei aglomeracyjnej jest zapewnienie mieszkańcom Ostrowa Wielkopolskiego i regionu lepszego dostępu do transportu publicznego. Obecnie rozważane jest wprowadzenie trzech par połączeń na dobę na danej linii.

    • Kolej z roku na rok zyskuje na atrakcyjności jako alternatywna forma transportu. Podróżując pociągiem, pozostawiamy znacznie mniejszy ślad ekologiczny niż poruszając się po drogach. Dlatego tak ważne jest dla nas rozwijanie i zagęszczanie siatki połączeń kolejowych, wychodząc nawet poza granice aglomeracji. To pozytywny sygnał dla całego regionu południowej Wielkopolski – powiedziała Beata Klimek, prezydent Ostrowa Wielkopolskiego oraz wiceprezes Stowarzyszenia Aglomeracji Kalisko-Ostrowskiej.

    Zmniejszenie wykluczenia transportowego

    Beata Klimek podkreśliła również, że projekt przyczyni się do zmniejszenia wykluczenia transportowego, szczególnie w miejscach, gdzie brak własnego samochodu utrudnia codzienne funkcjonowanie.

    • Chcemy, aby wykluczenie transportowe pomału znikało, dlatego zdecydowaliśmy się wejść w ten projekt – dodała.

    Koszty i finansowanie

    Obecnie samorządy ponoszą pełne koszty utrzymania publicznego transportu kołowego. W przypadku Ostrowa Wielkopolskiego wynosi to około 20 mln złotych rocznie. Jednak jak podkreślił Mikołaj Kostka, zastępca prezydenta Ostrowa Wielkopolskiego, kolej aglomeracyjna nie wymaga tworzenia transportu od podstaw ani inwestowania w nowy tabor, co stanowi ogromne ułatwienie.

    • W przypadku kolei aglomeracyjnej Ostrów Wielkopolski będzie partycypować w 40% kosztów. Co istotne, nie ma potrzeby budowy systemu od podstaw ani inwestycji w nowy tabor – to gotowe rozwiązanie, które rocznie kosztować będzie około 700 tysięcy złotych. To nie tylko oszczędność, ale i realne wsparcie dla mieszkańców – podkreślił Mikołaj Kostka.

    Projekt jest również korzystny dzięki wsparciu finansowemu ze strony marszałka województwa wielkopolskiego, co znacząco odciąża budżet miasta.

    Ekologiczne i regionalne korzyści

    Poza aspektami finansowymi projekt przyniesie również korzyści ekologiczne. Kolej jest bardziej przyjazna środowisku niż transport kołowy, co przekłada się na mniejszy ślad węglowy.

    Wojciech Jankowiak, wicemarszałek województwa wielkopolskiego, zaznaczył, że projekt ma potencjał do dalszej ekspansji poza granice aglomeracji.

    • Pociągi nie zatrzymują się na granicy aglomeracji, ale docierają do wybranych węzłów komunikacyjnych, takich jak Krotoszyn, Błaszki, Kępno czy Międzybórz – powiedział Wojciech Jankowiak.

    Rozmowy z samorządami spoza AKO są w toku i przebiegają w pozytywnej atmosferze. Projekt ma szansę stać się ważnym elementem integracji i rozwoju transportu w całej południowej Wielkopolsce. Nowa kolej aglomeracyjna to nie tylko inwestycja w infrastrukturę, ale przede wszystkim w przyszłość mieszkańców regionu, ich komfort i bezpieczeństwo.

  • Prawo serii? Dwa alarmy pożarowe w zabytkowych pałacach

    Prawo serii? Dwa alarmy pożarowe w zabytkowych pałacach

    Czy istnieje coś takiego jak „prawo serii”? Wielu ludzi wierzy, że pewne zdarzenia występują w krótkim odstępie czasu, tworząc swego rodzaju łańcuch przypadków. Taka sytuacja miała miejsce w ostatnich dniach, gdy strażacy dwukrotnie zostali wezwani do akcji w związku z sygnałami alarmowymi w zabytkowych obiektach.

    Pierwszy alarm miał miejsce w poniedziałek, tuż po godzinie 7:00. Straż pożarna została zaalarmowana o możliwym pożarze w Pałacu w Lewkowie. Na miejscu natychmiast pojawiły się odpowiednie służby, jednak po dokładnym sprawdzeniu obiektu nie potwierdzono zagrożenia pożarowego. Okazało się, że alarm został wywołany przez czujkę pożarową.

    Zaledwie dzień później, we wtorek o godzinie 7:30, podobna sytuacja miała miejsce w Pałacu Karnowskich w Przybysławicach. Również i tym razem strażacy szybko pojawili się na miejscu, lecz po inspekcji stwierdzono, że zagrożenie pożarem nie istniało. Podobnie jak dzień wcześniej, alarm został uznany za fałszywy.

    Oba zdarzenia wzbudziły zainteresowanie lokalnej społeczności, a niektórzy zastanawiają się, czy była to jedynie niezwykła koincydencja, czy też seria awarii systemów wykrywania pożaru w zabytkowych budynkach. Niezależnie od przyczyny, strażacy przypominają, że każde zgłoszenie traktowane jest z najwyższą powagą, gdyż w przypadku realnego zagrożenia szybka reakcja może uratować cenne mienie i ludzkie życie.

    Mimo że tym razem nie doszło do pożaru, właściciele i zarządcy budynków powinni zwrócić szczególną uwagę na sprawność systemów alarmowych, by uniknąć kolejnych fałszywych zgłoszeń i niepotrzebnego angażowania służb ratunkowych.

    Pałac w Przybysławicach
  • Druga zbiórka wielkogabarytów – nowa lista ulic

    Druga zbiórka wielkogabarytów – nowa lista ulic

    Urząd Miasta Ostrowa Wielkopolskiego informuje o trwającej zbiórce odpadów wielkogabarytowych na terenie miasta. W najbliższą sobotę, 15 marca, odbędzie się kolejny etap odbioru w wyznaczonych rejonach.

    Zasady wystawiania odpadów

    Aby zapewnić sprawny odbiór, odpady wielkogabarytowe należy wystawić do godziny 7:00 w sposób niezagrażający bezpieczeństwu ruchu drogowego:

    • posesje jednorodzinne – przed posesję (na chodnik),
    • posesje wielolokalowe (np. bloki) – przy zasiekach śmietnikowych,
    • ścisłe centrum – do wyznaczonego punktu odbioru.

    Odpady z zabudowań jednorodzinnych będą odbierane w pierwszej kolejności.

    Rejony objęte zbiórką 15 marca

    Obsługa przez MZO

    • Rejon 7: Daleka, Osieckiej, Torowa, Warmińska, Toruńska, Skryta, Grechuty, Żeromskiego, Jachtowa, Szafirowa, Krótka, Nadbrzeżna, Północna, Szkutnicza, Wioślarska, Wenecja, Łączna, Łęczycka, Regatowa, Mazurska, Niemena, Reymonta, Limanowskiego 125.
    • Rejon 8: Bałtycka, Pomorska, Bracka, Sopocka, Danysza, Szczecińska, Gdańska, Śląska, Grunwaldzka, Tucholska, Kaliska, Pałucka, Kaszubska, Kłodzka, Krakowska, Kujawska, Lubelska, Lubuska, Łódzka, Olsztyńska, Osadnicza, Opolska, Podlaska.
    • Rejon 9: Brzechwy, Dalbora, Ledóchowskiego, Majakowskiego, Nowa Krępa, Wyspiańskiego, Pruślińska 8, Śmigielskiego 17d.

    Obsługa przez firmę KOSZ

    Azaliowa, Cyprysowa, Drzymały, Głogowa, Grabowa, Grzybowa, Jałowcowa, Jastrzębia, Jaśminowa, Leszczynowa, Limbowa, Magnoliowa, Migdałowa, Olchowa, Oliwkowa, Olszynowa, Słonecznikowa, Środkowa, Wilcza, Wylotowa, Złota.

    Co zalicza się do odpadów wielkogabarytowych?

    Do odpadów wielkogabarytowych należą m.in.:

    ✔ szafy, stoły, krzesła,
    ✔ wersalki, fotele,
    ✔ drzwi, dywany, okna.

    Czego nie oddawać w ramach zbiórki?

    ❌ sprzęt elektryczny i elektroniczny,
    ❌ odpady remontowo-budowlane,
    ❌ części samochodowe,
    ❌ odpady niebezpieczne (akumulatory, baterie, farby, leki, strzykawki, opony).

    Tego typu odpady można dostarczyć do Punktów Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych (PSZOK) przy ul. Staroprzygodzkiej 121 lub ul. Batorego 35.

    Sprawdź harmonogram online

    Mieszkańcy mogą na bieżąco sprawdzać terminy zbiórek w miejskiej aplikacji Ostrów Wielkopolski oraz na stronach internetowych operatorów:

    🔗 http://wywozy.mzo.com.pl/
    🔗 http://www.firma-kosz.pl/aktualnosci.html

    Zachęcamy do terminowego wystawiania odpadów i dbania o czystość naszego miasta!

  • Narozrabiali w centrum Ostrowa? Rozpoznajesz ich?

    Narozrabiali w centrum Ostrowa? Rozpoznajesz ich?

    Funkcjonariusze z Komendy Powiatowej Policji w Ostrowie Wielkopolskim prowadzą postępowanie w sprawie uszkodzenia mienia, do którego doszło 31 stycznia 2025 roku około godziny 22:50. Zdarzenie miało miejsce na terenie jednej z firm przy ulicy Raszkowskiej, gdzie nieznani sprawcy uszkodzili szlaban.

    Straty zostały oszacowane na 7,5 tysiąca złotych. Kamery monitoringu zarejestrowały wizerunki osób, które mogą mieć związek z tym incydentem. Policja apeluje do wszystkich, którzy mogą pomóc w identyfikacji tych osób lub posiadają jakiekolwiek informacje na temat zdarzenia.

    Osoby, które mogą pomóc w śledztwie, proszone są o kontakt z prowadzącą postępowanie mł. asp. Małgorzatą Kubalą-Płaczek pod numerem telefonu 47 77 54 305 lub adresem e-mail ma***********************@************ov.pl. Można również skontaktować się całodobowo pod numerem 47 77 54 211 lub przekazać informacje na adresy e-mail rz******************@************ov.pl oraz dy*****************@************ov.pl.

    Policja zapewnia anonimowość wszystkim informatorom.

  • Młody mężczyzna uciekał przed policją. Grozi mu kilka lat odsiadki

    Młody mężczyzna uciekał przed policją. Grozi mu kilka lat odsiadki

    Mieszkaniec powiatu ostrowskiego uciekał przed krotoszyńskimi policjantami. Kierowca Audi został zatrzymany po pościgu, po tym gdy przekroczył dozwoloną prędkość o 59 km/h w terenie zabudowanym i nie zatrzymał się do kontroli drogowej. Okazało się, że za kierownicą siedział 23-letni mężczyzna.

    Do zdarzenia doszło w godzinach popołudniowych w miejscowości Jasne Pole. Policjanci próbowali zatrzymać pojazd marki Audi, którego kierowca jechał 109 km/h na ograniczeniu do 50 km/h. Funkcjonariusze dali wyraźny sygnał do zatrzymania, jednak mężczyzna zlekceważył go i odjechał w kierunku miejscowości Tomnice.

    Policjanci natychmiast podjęli pościg i po krótkiej chwili udało się zatrzymać uciekiniera. 23-latek tłumaczył się, że wpadł w panikę i bał się konsekwencji prawnych. Badanie wykazało, że był trzeźwy. Mimo to, jego decyzja o ucieczce będzie miała poważne konsekwencje. Zgodnie z obowiązującym prawem, niezatrzymanie się do kontroli drogowej jest przestępstwem, za które grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.

    Mężczyzna stracił prawo jazdy, a jego sprawa trafi do sądu, który zdecyduje o dalszym losie nieodpowiedzialnego kierowcy.

  • Zniszczyli jej auto. Pojawiły się naklejki „Ku Klux Klan”

    Zniszczyli jej auto. Pojawiły się naklejki „Ku Klux Klan”

    W nocy z niedzieli na poniedziałek doszło do kolejnego aktu wandalizmu na samochodzie użytkowanym przez mieszkankę Ostrowa Wielkopolskiego, Karolinę, znaną ze swojego zaangażowania w pomoc imigrantom. Nieznany sprawca przykleił na jej Mazdę naklejki z napisem „Ku Klux Klan”, oblał pojazd czerwoną farbą oraz wybił kilka szyb. Co szokujące, incydent miał miejsce w samym centrum miasta, gdzie znajduje się wiele kamer monitoringu.

    To nie pierwszy przypadek niszczenia mienia pani Karoliny. Wcześniej kilkukrotnie przebijano jej opony oraz dopuszczano się innych form uszkodzenia pojazdu. Mimo zgłaszania tych zdarzeń na policję, dotychczasowe śledztwa nie przyniosły rezultatów. Kobieta jest zdegustowana faktem, że sprawca pozostaje bezkarny, a akty wandalizmu wobec niej wciąż trwają.

    Ku Klux Klan (KKK) to skrajnie rasistowska organizacja wywodząca się ze Stanów Zjednoczonych. Powstała w XIX wieku i zasłynęła z przemocy wobec Afroamerykanów, imigrantów oraz innych grup mniejszościowych. Jej członkowie stosowali terror, przemoc fizyczną i psychologiczną, w tym lincze i podpalenia. Choć KKK został wielokrotnie zdelegalizowany, różne jego odłamy wciąż funkcjonują w USA, choć nie mają już takiej siły jak w przeszłości. W większości krajów działalność tego typu organizacji jest zakazana jako nawołująca do nienawiści.

    Ostrowianka ponownie zgłosiła sprawę na policję, licząc na skuteczniejsze działania organów ścigania.  Monitoring miejski może okazać się kluczowy w ustaleniu tożsamości wandala i zakończeniu tej serii ataków.

    Do zdarzenia doszło koło północy przy ulicy Wolności.

  • Quady w straży pożarnej – czy są niezbędne?

    Quady w straży pożarnej – czy są niezbędne?

    W miniony weekend jednostka OSP Przygodzice świętowała nabycie nowego pojazdu – Forda Rangera, który ma służyć do ciągnięcia przyczepki z quadem lub motopompą do zdarzeń. To kolejny krok w modernizacji jednostki, która od października 2024 roku posiada także quada ratowniczego. Podobny sprzęt trafił niedawno do jednostki OSP w Wysocku Małym. Czy jednak quady w straży pożarnej to rzeczywiście konieczność?

    Wykorzystanie quadów w działaniach straży pożarnej

    Quady w straży pożarnej mają swoje zastosowanie, ale statystyki pokazują, że ich wykorzystanie jest raczej sporadyczne. W Ostrowie Wielkopolskim, gdzie Państwowa Straż Pożarna posiada quada od 10 lat, pojazd ten był używany zaledwie 7 razy. Jedno z tych użyć dotyczyło pokazu podczas festynu, jedno związane było z gaszeniem pożaru, a pięć razy quad był wykorzystywany do poszukiwania osób zaginionych na prośbę policji.

    W praktyce oznacza to, że pojazd ten przez dekadę był wykorzystywany średnio mniej niż raz na rok. To rodzi pytanie, czy inwestowanie w kolejne quady dla OSP ma uzasadnienie operacyjne, czy jest bardziej kwestią prestiżu jednostek?

    Nowy nabytek OSP Przygodzice

    Jednostka OSP Przygodzice, wzbogacona w październiku 2024 roku o quada ratowniczego, teraz otrzymała także Forda Rangera. Auto ma kluczowe zadanie – transportować przyczepę z pompą przeciwpowodziową lub quadem w zależności od potrzeb akcji ratowniczej. Oficjalne powitanie pojazdu odbyło się w sobotę, a jego poświęcenia dokonali ks. Marcin Taisner oraz kapelan gminny ks. Mateusz Paprocki.

    Ford Ranger 2.0 z napędem 4×4 i mocą 213 koni mechanicznych (rocznik 2021), który został zakupiony za 160 tys. zł. Finansowanie pochodziło z budżetu gminy Przygodzice (110 tys. zł) oraz programu „ORLEN. Jesteśmy Razem dla Straży Pożarnych”. W ramach tych środków zakupiono także przyczepę za 10 tys. zł.

    Jak podkreśla Przemysław Krakowski, prezes OSP Przygodzice, nowy samochód znacząco poprawi mobilność jednostki: „Dotąd musieliśmy liczyć na pomoc PSP lub innych jednostek. Teraz jesteśmy niezależni, a nasz wyjazd do akcji potrwa krócej – wystarczy zapiąć przyczepę i ruszamy”.

    Czy quady to konieczność w OSP?

    Z pewnością quady mogą być użyteczne w określonych sytuacjach, takich jak poszukiwania osób zaginionych, działania w trudnym terenie czy szybki transport sprzętu. Jednak w wielu przypadkach ich zastosowanie jest ograniczone, a liczba interwencji z ich udziałem – niewielka. Ostateczna ocena przydatności takiego sprzętu będzie zależała od specyfiki regionu oraz rzeczywistego zapotrzebowania jednostek OSP.

    Czas pokaże, czy nowo nabyte quady w OSP Przygodzice i Wysocku Małym będą częściej wykorzystywane niż ich odpowiednik w Ostrowie Wielkopolskim. Na razie jednak to właśnie Ford Ranger wydaje się kluczowym nabytkiem, który zwiększy operacyjną skuteczność jednostki.

  • Ile wypłacono odszkodowań za szczepienia na COVID-19?

    Ile wypłacono odszkodowań za szczepienia na COVID-19?

    Mija pięć lat od wykrycia pierwszego przypadku zakażenia wirusem SARS-CoV-2 w Polsce. 4 marca 2020 roku odnotowano pierwszy przypadek COVID-19, co zapoczątkowało falę zachorowań, obostrzeń oraz walkę o zdrowie i życie pacjentów. Rok później rozpoczęły się masowe szczepienia, które miały pomóc w opanowaniu pandemii, jednak nie obyło się bez kontrowersji. Dziś, pięć lat po tych wydarzeniach, znamy kwotę wypłaconą osobom, u których wystąpiły powikłania poszczepienne.

    Miliony złotych na rekompensaty

    Z informacji ujawnionych przez dziennik Fakt wynika, że w ramach Funduszu Kompensacyjnego Szczepień Ochronnych wypłacono już 5 mln 645 tys. 421 zł i 19 gr. Środki te trafiły do 265 osób, u których stwierdzono różnego rodzaju powikłania po przyjęciu szczepionki.

    Fundusz prowadzony przez Rzecznika Praw Pacjenta zajmuje się oceną roszczeń osób, które doznały poważnych skutków ubocznych po wszystkich rodzajach szczepionek. Jednak, jak ustalił Fakt, ponad 99 proc. decyzji przyznających świadczenia dotyczyło szczepionek przeciwko COVID-19.

    Najniższe świadczenie wyniosło 3 tys. zł i trafiło do osób, u których wystąpiły wstrząsy anafilaktyczne po podaniu szczepionki – takich przypadków było 78. Z kolei maksymalna kwota świadczenia to 100 tys. zł, przyznawana pacjentom, których hospitalizacja trwała ponad 120 dni.

    Dodatkowo ustawa przewiduje zwiększone rekompensaty w określonych przypadkach:

    • 15 tys. zł dla osób, które musiały przejść operację w znieczuleniu ogólnym,
    • 10 tys. zł dla pacjentów hospitalizowanych na OIOM-ie przez co najmniej 7 dni,
    • 20 tys. zł dla osób, których pobyt na oddziale intensywnej terapii trwał ponad 30 dni.

    Szczepienia miały być „w 100% bezpieczne”

    Warto przypomnieć, że rządowa kampania promująca szczepienia przeciwko COVID-19 zapewniała, że preparaty są „w 100% bezpieczne”. W kampaniach reklamowych występowali celebryci, lekarze oraz politycy, przekonując Polaków, że szczepienie to jedyna droga do powrotu do normalności. Hasła o całkowitym bezpieczeństwie preparatów budziły kontrowersje już w momencie ich emisji, a dziś, po pięciu latach, widać, że rzeczywistość wyglądała inaczej.

    Nie oznacza to oczywiście, że szczepionki nie uratowały życia wielu ludzi – według ekspertów były kluczowym narzędziem w walce z pandemią. Jednak przypadki powikłań pokazują, że decyzja o masowych szczepieniach wiązała się również z ryzykiem, którego nie można było ignorować.

    Pięć lat po wybuchu pandemii znamy już koszty powikłań poszczepiennych w Polsce. Wypłacona kwota wyniosła ponad 5,6 mln zł, a świadczenia otrzymało 265 osób. Choć szczepienia miały kluczowe znaczenie w walce z COVID-19, rządowa narracja o ich stuprocentowym bezpieczeństwie budziła kontrowersje. Dziś widać, że były one uzasadnione, a system rekompensat stał się niezbędnym mechanizmem wsparcia dla osób, które ucierpiały po przyjęciu preparatu.

  • Oświadczenie nr 3 firmy ABRAM

    Oświadczenie nr 3 firmy ABRAM

    Firma Usługi Pogrzebowe ABRAM wydała trzecie oświadczenie. Tym razem odniosła się do spotkania władz Ostrowa Wielkopolskiego oraz powiatu ostrowskiego z mieszkańcami osiedla Nowe Parcele. Chodzi o wdrożenie usług kremacji. 

    „W związku z publicznymi wypowiedziami Pani Prezydent oraz Przewodniczącego Rady Miasta dotyczącymi rzekomej nielegalności funkcjonowania naszego domu pogrzebowego od początku jego istnienia, stanowczo zaprzeczamy tym oskarżeniom.

    Nasza działalność od początku prowadzona jest zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa. Obiekt został wybudowany na podstawie prawomocnego pozwolenia na budowę, w którym jego funkcja została jednoznacznie określona jako budynek domu przedpogrzebowego. Wszystkie przewidziane w projekcie budowlanym funkcje były zgodne z przepisami obowiązującymi w momencie realizacji inwestycji.

    Dodatkowo, orzecznictwo sądowe jednoznacznie potwierdza, że dom pogrzebowy stanowi obiekt o funkcji usługowej, a usługi pogrzebowe, choć specyficzne, pozostają usługami w rozumieniu prawa. Jak stwierdził sąd w jednym z uzasadnień:

    „Zdaniem Sądu wyjaśnić należy, że 'usługi pogrzebowe’, choć specyficzne, nadal pozostają usługami. Obiekty zaś, w których są świadczone, np. domy pogrzebowe, pełnią funkcję usługową. Skoro zatem na analizowanym terenie funkcja usługowa występuje, to zamierzona przez inwestorów inwestycja jest dopuszczalna.”

    W świetle powyższego wszelkie insynuacje o rzekomej nielegalności naszej działalności są całkowicie bezpodstawne.

    Działamy z poszanowaniem prawa oraz w duchu zaufania i szacunku wobec rodzin, które powierzają nam organizację ostatniego pożegnania swoich bliskich.

    Rozpowszechnianie nieprawdziwych informacji przez przedstawicieli władz miasta nie tylko godzi w naszą renomę, ale także może wprowadzać w błąd opinię publiczną. Takie działania mogą nosić znamiona zniesławienia, co jest szczególnie niepokojące w kontekście charakteru naszych usług, które wymagają najwyższego poziomu etyki i rzetelności.

    Szczególnie bulwersujące jest to, że tak poważne oskarżenia formułuje Przewodniczący Rady Miasta, osoba z wykształceniem prawniczym, która powinna doskonale znać obowiązujące przepisy oraz orzecznictwo sądowe w tej sprawie. Stawianie niepopartych faktami zarzutów przez osobę o takim wykształceniu budzi pytania o rzeczywiste intencje tych wypowiedzi.

    W załączeniu publikujemy treść pozwolenia na budowę oraz pozwolenie na użytkowanie budynku Domu Przedpogrzebowego, które jednoznacznie potwierdzają legalność naszej działalności. Ze względów na RODO dane personalne zewnętrznych osób zostały zakryte.

    Z poważaniem,
    Kierownictwo Firmy
    Usługi Pogrzebowe ABRAM
    Urszula Holewa

    pozwolenie_na_budowe_2010 pozwolenie_na_uzytkowanie_2014

  • Kolejny kandydat na Prezydenta RP odwiedzi Ostrów. Nie jest tak znany, ale…

    Kolejny kandydat na Prezydenta RP odwiedzi Ostrów. Nie jest tak znany, ale…

    23 marca 2025 roku na rynku w Ostrowie Wielkopolskim odbędzie się spotkanie z Bogdanem Morkiszem, kandydatem na urząd Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej. Wydarzenie zaplanowano w godzinach 13:00–15:00. Morkisz zachęca do udziału wszystkich, którzy uważają, że obywatele powinni mieć prawo:

    – odwołać polityka niespełniającego obietnic wyborczych,
    – nie zgodzić się na ustawy zagrażające obywatelom i krajowi,
    – zakazać zadłużania państwa czy gmin.

    Bogdan Morkisz urodził się 28 października 1966 roku w Mysłowicach. Jest szachistą, publicystą oraz działaczem politycznym i społecznym. W 2019 roku ustanowił rekord Polski, rozgrywając jednocześnie partie z 123 graczami podczas symultany szachowej w Krakowie. Jego kariera zawodowa obejmuje m.in. pracę w Wytwórni Sprzętu Górniczego DEHAK, gdzie pełnił funkcje przewodniczącego Rady Pracowniczej oraz NSZZ Solidarność. W latach 90. prowadził własną działalność gospodarczą, zajmując się instalacją nowatorskich bezprzewodowych sieci internetowych. Był również szkoleniowcem i menedżerem w firmie Vorwerk Polska.

    W sferze politycznej Morkisz angażuje się w promowanie tzw. Demokracji Pryncypialnej, systemu mającego na celu zwiększenie udziału obywateli w podejmowaniu decyzji państwowych.

    Spotkanie w Ostrowie Wielkopolskim będzie okazją do bliższego poznania kandydata oraz jego propozycji dotyczących przyszłości Polski.

  • Dzień Kobiet „z Trzaskowskim”, ale bez tłumów

    Dzień Kobiet „z Trzaskowskim”, ale bez tłumów

    Dzień Kobiet był okazją do podkreślenia roli kobiet w społeczeństwie oraz ich potencjału do zmieniania rzeczywistości „na lepsze”. Z taką myślą senator Ewa Matecka wraz z kilkoma kobietami wzięła udział w wydarzeniu mającym na celu mobilizację kobiet do aktywnego udziału w wyborach prezydenckich. Według Mateckiej, tylko prezydentura Rafała Trzaskowskiego może zagwarantować kobietom przestrzeń do swobodnego działania i realizacji ich praw.

    „Życzę wszystkim Paniom, aby otaczający Was ludzie i sprzyjające okoliczności zawsze pozwalały wyzwalać ten nieposkromiony twórczy potencjał” – napisała senator w mediach społecznościowych. Podkreśliła także, że wspólna mobilizacja na rzecz Trzaskowskiego to” inwestycja w lepszą przyszłość.” Nie doprecyzowała jednak dla kogo.

    Jednak mimo szczytnych haseł, frekwencja podczas wydarzenia nie zachwyciła. W akcji udział wzięło zaledwie 10 pań, co w zestawieniu z tysiącem osób zgromadzonych na piątkowym spotkaniu Sławomira Mentzena, pokazuje dość skromne zainteresowanie inicjatywą.

    Hasła takie jak #KobietyZTrzaskiem, #DzieńKobiet czy #PrawaKobiet miały podkreślać wagę sprawy, jednak liczba uczestniczek budzi pytania o rzeczywistą siłę mobilizacyjną środowisk popierających Trzaskowskiego. Czy w nadchodzących wyborach uda się skutecznie przekonać kobiety do oddania głosu właśnie na niego? Czas pokaże.

    Zdjecia: profil Ewy Mateckiej

  • Coś miał na sumieniu? Uciekł pieszo po kolizji

    Coś miał na sumieniu? Uciekł pieszo po kolizji

    Do nietypowego zdarzenia doszło w niedzielny wieczór. Wszystko zaczęło się od kolizji drogowej, w której brały udział dwa pojazdy – Volkswagen Caddy oraz Volkswagen Golf. Kierowca Caddy uderzył w tył Golfa, a zamiast zatrzymać się i poczekać na wyjaśnienie sytuacji, postanowił odjechać z miejsca zdarzenia.

    Poszkodowany nie dał jednak za wygraną i ruszył za sprawcą. Pościg zakończył się w Czekanowie, gdzie kierowca Caddy, najwyraźniej uznając, że dalsza ucieczka samochodem nie ma sensu, postanowił porzucić pojazd i oddalić się pieszo.

    Na miejsce wezwano policję, jednak funkcjonariuszom nie udało się odnaleźć sprawcy kolizji. Nie jest więc jasne, dlaczego zdecydował się na ucieczkę – czy był pod wpływem alkoholu, nie miał uprawnień do kierowania, czy może istniał inny powód. Jego samochód został odholowany na policyjny parking, a dalsze czynności wyjaśniające prowadzi policja.

  • 2 dziewczyny znokautowane. 4 patrole policji w akcji (ZDJĘCIA)

    2 dziewczyny znokautowane. 4 patrole policji w akcji (ZDJĘCIA)

    W niedzielny wieczór ostrowski Rynek ponownie stał się miejscem przemocowych scen. Przed godziną 20:00 doszło tam do bójki, w której uczestniczył mężczyzna, dwie nastolatki oraz ich znajomi. Wydarzenie zakończyło się interwencją czterech patroli policji oraz dwóch karetek pogotowia.

    Ze wstępnych ustaleń wynika, że konflikt między mężczyzną a dziewczynami rozpoczął się już dzień wcześniej. Prawdopodobnie doszło wtedy do sprzeczki, która skłoniła nastolatki do odwetu. W niedzielę powróciły na Rynek w towarzystwie kolegów i zaatakowały mężczyznę.

    Jedna z dziewczyn, ubrana w białe spodnie, jako pierwsza rzuciła się na niego. Mężczyzna początkowo odepchnął ją i próbował się oddalić, jednak gdy zaatakowała ponownie, uderzył ją, powalając na ziemię. W tym momencie druga nastolatka również ruszyła do ataku, lecz spotkał ją podobny los – została znokautowana.

    Widząc to, prawdopodobnie inni świadkowie zdarzenia rzucili się na mężczyznę, powalili go na ziemię. Jeden z nich kopał leżącego. Chwilę później na miejscu pojawiły się pierwsze patrole policji. Funkcjonariusze ustalili, że zarówno kopany mężczyzna jak i nastolatki uczestnicy  byli nietrzeźwi. Mężczyzna po przebadaniu w karetce został skuty kajdankami i przewieziony na komendę, prawdopodobnie w celu wytrzeźwienia. Nastolatki natomiast trafiły do szpitala, skąd prawdopodobnie zostaną odebrane przez rodziców.

    Ostrowski Rynek, który powinien być wizytówką miasta, coraz częściej staje się miejscem aktów przemocy i incydentów z udziałem osób pod wpływem alkoholu. Niedzielne zdarzenie to kolejny dowód na to, że problem ten wymaga zdecydowanej reakcji. Policja prowadzi dalsze czynności w tej sprawie.

  • Morsowanie w wiosennej aurze – złudne ciepło i zimna woda

    Morsowanie w wiosennej aurze – złudne ciepło i zimna woda

    Choć termometry w południe pokazywały dziś +15 stopni, a słońce przyjemnie ogrzewało skórę, warunki do morsowania mogą budzić pewne wątpliwości. Wydawać by się mogło, że to już nie pora na lodowate kąpiele, ale to złudne wrażenie. W końcu to nie temperatura powietrza decyduje o morsowaniu, lecz temperatura wody, a ta w jeziorach wciąż jest znacznie poniżej 10 stopni.

    Zima w odwrocie, ale morsowanie trwa

    Najbliższe dni przyniosą prawdziwie wiosenną aurę – ciepłe dni i łagodne noce. Jednak już od przyszłej niedzieli prognozy wskazują na spadek temperatury nocą do kilku kresek poniżej zera. Możliwe są także opady deszczu, które mogą chwilowo przypomnieć o odchodzącej zimie.

    Mimo zmieniającej się pogody, dla ostrowskich morsów sezon jeszcze się nie kończy. Tradycyjnie kąpią się oni aż do lanego poniedziałku, czerpiąc z zimnych kąpieli korzyści zdrowotne i przyjemność. Dla nich wiosenne słońce to tylko dodatek – najważniejsza jest wciąż lodowata woda, która orzeźwia i dodaje energii.

    Jeśli więc ktoś zastanawia się, czy to dobry moment na rozpoczęcie przygody z morsowaniem, odpowiedź jest jasna: tak, ale niech nie zwiedzie go ciepłe powietrze. To woda decyduje o wyzwaniu!

  • Dwie osoby nie żyją po zderzeniu auta z hulajnogą (Z REGIONU)

    Dwie osoby nie żyją po zderzeniu auta z hulajnogą (Z REGIONU)

    W sobotni wieczór w miejscowości Modrze pod Poznaniem doszło do tragicznego wypadku drogowego, w wyniku którego śmierć poniosły dwie osoby.

    Do zdarzenia doszło po godzinie 18:00. Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że 41-letni kierowca toyoty Yaris zjechał z głównej drogi w podporządkowaną, gdzie uderzył w 45-letnią kobietę poruszającą się na hulajnodze. Następnie pojazd uderzył w przydrożne drzewo.

    W wyniku odniesionych obrażeń zarówno kobieta, jak i kierowca samochodu zginęli na miejscu. Służby ratunkowe przybyły na miejsce wypadku, jednak mimo podjętej reanimacji życia ofiar nie udało się uratować.

    Na miejscu pracowali policjanci oraz prokurator, którzy badają okoliczności tego tragicznego zdarzenia. Obecnie trwa ustalanie, co mogło być przyczyną wypadku, w tym czy kierowca mógł być pod wpływem alkoholu lub innych substancji, a także czy nie doszło do awarii technicznej pojazdu.

    Policja apeluje o zachowanie szczególnej ostrożności na drogach, zwłaszcza w rejonach, gdzie piesi oraz osoby korzystające z jednośladów są szczególnie narażone na niebezpieczeństwo.

    foto: OSP Stęszew

  • W pojazdach podróżowało 6 osób. 2 zostały ranne

    W pojazdach podróżowało 6 osób. 2 zostały ranne

    Kilka minut przed godziną 18:00 doszło do wypadku na trasie Ostrów Wielkopolski – Pleszew. W okolicy miejscowości Sobótka na drodze krajowej nr 11 zderzył się bus oraz samochód osobowy. 

    Pojazdami podróżowało 6 osób, z czego 4 jechały osobówką i 2 busem. Ze wstępnych ustaleń wynika, że kierowca busa, przewożący 10 owiec kameruńskich wjechał w tył osobówki. Dwie młode kobiety uskarżały się na dolegliwości bólowe i zostały przewiezione do szpitali w Ostrowie Wielkopolskim oraz Pleszewie. Zwierzętom nic się nie stało.

    Na miejsce wysłano straż pożarną z Ostrowa Wielkopolskiego oraz Pleszewa. Droga przez pewien czas była całkowicie zablokowana.